Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Autorki i Wydawnictwa. Dziękuję!
Wydawnictwo:
ZNAK
Kraków 2026
Biograficzna
powieść autorstwa Doroty Ponińskiej o świętej Ricie z Cascii, a właściwie Marghericie
Lotti, wykracza daleko poza schemat klasycznej hagiografii. Autorka tworzy
opowieść, która staje się wnikliwą analizą kobiecej siły, wytrwałości i
złożonej duchowości w realiach późnego średniowiecza. Choć Rita jest znana
milionom wiernych na całym świecie jako patronka spraw beznadziejnych, Dorota Ponińska
podejmuje próbę odmitologizowania jej postaci, pokazując ją nie jako
nienaruszalny symbol, lecz jako człowieka pełnego sprzecznych emocji, wahań i
codziennych zmagań z własnymi przekonaniami. Zamiast powtarzać znane fakty z
jej życia, autorka kreśli sugestywny portret psychologiczny, który nabiera
wymiaru uniwersalnej opowieści o pragnieniu wolności w świecie, gdzie o losie
kobiet decydowano głównie w zaciszach męskich gabinetów.
Siła tej
narracji tkwi w umiejętności oddania ducha epoki, w której miłość rzadko miała
charakter romantycznego uniesienia. Częściej była świadomym wyborem, aktem woli
podejmowanym wbrew własnym pragnieniom czy naturalnym odruchom. Dorota Ponińska
z dużą wrażliwością opisuje przemianę Rity – od posłusznej córki marzącej o
życiu zakonnym po kobietę, która potrafi odnaleźć sens w trudach małżeństwa z
mężczyzną o gwałtownym charakterze. Najbardziej poruszające w tej książce jest
to, że autorka nie moralizuje. Nie ocenia decyzji swojej bohaterki, lecz
pozwala czytelnikowi odczuć ciężar jej odpowiedzialności – krzyża, który w
interpretacji Doroty Ponińskiej staje się nie tyle symbolem religijnym, ile metaforą
trudnego obowiązku troski o drugiego człowieka i budowania domu w świecie
pełnym przemocy oraz rodowych konfliktów.
 |
Najbardziej znany wizerunek świętej Rity. Oryginalny obraz przechowywany jest w kaplicy klasztoru augustianek w Cascii. autor nieznany |
Wprowadzenie do
fabuły Bianki, młodej Florentynki wywodzącej się z kupieckiej rodziny, okazuje
się jednym z najciekawszych zabiegów narracyjnych w powieści. Ta postać działa
jak zwierciadło, w którym odbija się los Rity, pozwalając czytelnikowi spojrzeć
na jej historię z dystansu i zanurzyć się w realiach włoskiego średniowiecza
widzianych z szerszej perspektywy. Dzięki Biance wielka historia splata się z
codziennością, a świat epoki – pełen zarówno piękna, jak i okrucieństwa – staje
się bardziej namacalny. Dorota Ponińska wykorzystuje tę paralelę, by pokazać,
że doświadczenia Rity nie były wyjątkiem, lecz częścią wspólnego losu kobiet przełomu
XIV i XV wieku, które zmagały się z ograniczeniami narzuconymi przez społeczne
struktury wymagające od nich przede wszystkim posłuszeństwa i milczenia. Narracja
jest niezwykle obrazowa – język autorki pulsuje emocjami, a jednocześnie
pozostaje wyważony tam, gdzie wymaga tego powaga tematu. Czytelnik niemal fizycznie
przenosi się na wąskie włoskie uliczki, czuje zapach kadzidła, pył unoszący się
nad drogą i słyszy echa rodowych konfliktów, które nieustannie wpływały na
życie Rity. Dorota Ponińska z dużym wyczuciem prowadzi opowieść na granicy
sacrum i profanum, pokazując, że świętość Rity nie polegała na odcięciu się od
świata, lecz na wytrwałym przebywaniu w nim mimo przeciwności, które dla wielu
mogłyby okazać się nie do udźwignięcia.
Wyjątkowość tej
powieści polega także na sposobie ukazania relacji międzyludzkich. Małżeństwo
Rity, często przedstawiane jako nieustanne pasmo cierpień, w interpretacji Doroty
Ponińskiej nabiera nowych odcieni. Staje się historią stopniowego zbliżania się
do siebie dwojga ludzi o odmiennych temperamentach, próbą oswojenia własnych
słabości i odkrywania miłości tam, gdzie początkowo istniał jedynie wymuszony
kompromis. To właśnie w tej trudnej relacji Rita dojrzewa, odnajdując sens i
siłę, które prowadzą ją przez kolejne życiowe wyzwania. Nie jest to zatem opowieść
o świętej predestynowanej do chwały od urodzenia, lecz o kobiecie, która
każdego dnia musiała na nowo wybierać dobro, nawet gdy świat wokół niej
pogrążał się w chaosie. Autorka z niezwykłą wrażliwością ukazuje napięcie
między duchowym pragnieniem całkowitego oddania się Bogu a ziemskimi
obowiązkami – małżeństwem, macierzyństwem, odpowiedzialnością za dom. Ten wewnętrzny
konflikt staje się siłą napędową całej historii, czyniąc ją zaskakująco
aktualną. Dylemat, jak pogodzić własne powołanie z rolami narzucanymi przez
społeczeństwo, pozostaje przecież doświadczeniem kolejnych pokoleń. W efekcie
książka Doroty Ponińskiej staje się nie tylko biografią, lecz także refleksją
nad tym, że świętość wyrasta z odwagi bycia sobą – nawet wtedy, gdy oznacza to
sprzeciw wobec własnych oczekiwań czy norm społecznych.
 |
Wnętrze domu świętej Rity fot. Jordi Ferrer |
Warto zatrzymać
się także nad warsztatem literackim Doroty Ponińskiej. Autorka imponuje szeroką
wiedzą o realiach średniowiecznej Italii, lecz nigdy nie pozwala, by
historyczne szczegóły przytłoczyły opowieść. Elementy życia codziennego epoki
są wplecione w narrację tak swobodnie, że tworzą naturalne tło dla wydarzeń, a
nie akademicką dekorację. Dorota Ponińska konsekwentnie unika anachronizmów,
dbając o to, by sposób myślenia bohaterów pozostawał zgodny z mentalnością
tamtych czasów, dzięki czemu postacie brzmią wiarygodnie i żywo. Nie boi się
pokazywać Rity w momentach słabości – w gniewie, zwątpieniu czy bezradności –
co sprawia, że jej portret nabiera ludzkiego wymiaru. Dzięki temu Rita staje
się postacią bliską współczesnemu czytelnikowi, a jej niezwykła droga jawi się
jako przykład wytrwałości, który można odnieść do własnego życia. To opowieść o
sile przebaczenia, cierpliwości i wierze, które potrafią odmienić nie tylko los
jednostki, lecz także jej otoczenie. Autorka podkreśla znaczenie wewnętrznej
ciszy, w której Rita szukała odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, co stanowi
przypomnienie szczególnie cenne w świecie pełnym nadmiaru bodźców, gdzie
refleksja bywa luksusem.
Powieść Doroty Ponińskiej
jest również literackim hołdem dla kobiecej siły. Choć Rita ostatecznie oddaje
swoje życie Bogu, to jednak droga
prowadząca do tej decyzji jest głęboko ludzka – pełna walki o zachowanie
godności, o prawo do własnych uczuć i o miłość, która wykracza poza
konwencjonalne wyobrażenia. Miłość, którą opisuje autorka, jest wymagająca,
surowa, często trudna – to bardziej decyzja niż uniesienie – i to właśnie ona
stanowi fundament, na którym budowana jest postać Rity. Nie ma tu miejsca na
tani sentymentalizm; jest za to prawda o życiu, o rozczarowaniach, które stają
się życiowymi lekcjami, i o bólu, który potrafi przerodzić się w siłę zdolną do
przemiany. Dla czytelników poszukujących w literaturze nie tylko rozrywki, lecz
także refleksji nad ludzką kondycją, książka ta będzie wyjątkowym
doświadczeniem. Dorota Ponińska pokazuje, że biografia świętej może być
napisana z pasją i lekkością, a jednocześnie z pełnym szacunkiem dla
historycznej postaci. To lektura, która pozostaje w pamięci, skłaniając do
namysłu nad własnymi wyborami i nad tym, ile z naszych „spraw niemożliwych”
wynika z braku odwagi, by pozostać wiernym sobie.
 |
Skała w Roccaporenie zwana też Skałą świętej Rity fot. Ment NFG |
Warto zwrócić
uwagę również na rytm tej narracji. Dorota Ponińska prowadzi opowieść z
wyjątkowym wyczuciem – potrafi wzmocnić napięcie tam, gdzie wymaga tego dramat
bohaterów, a jednocześnie umie zwolnić, gdy nadchodzi moment na refleksję nad
duchowym przełomem Rity. Konstrukcja książki tworzy spójną całość, która z
jednej strony pozostaje wierna tradycji, a z drugiej daje czytelnikowi
przestrzeń do własnych interpretacji. Śledząc losy Rity i Bianki, trudno oprzeć się
wrażeniu, że autorka opowiada nie tylko o średniowieczu, lecz przede wszystkim
o niezmiennych mechanizmach ludzkich emocji. To historia o poszukiwaniu sensu w
chaosie, o budowaniu więzi i o tym, że nawet najbardziej bolesne doświadczenia
mogą prowadzić do światła, jeśli człowiek zachowa w sobie zdolność do
bezwarunkowej miłości.
Powieść Doroty
Ponińskiej wyróżnia się jako jedna z najciekawszych powieści biograficznych
ostatnich lat. Autorka przedstawia świętą Ritę w sposób wyważony, sugestywny i
głęboko ludzki, dzięki czemu bohaterka przestaje być jedynie figurą na ołtarzu,
a staje się inspirującą kobietą, która mimo przeciwności potrafiła odnaleźć
własną drogę do szczęścia. Każda strona tej książki świadczy nie tylko o
ogromnym przygotowaniu merytorycznym, ale przede wszystkim o empatii, która
pozwoliła Dorocie Ponińskiej ożywić postać z odległej epoki i uczynić ją bliską
współczesnemu odbiorcy. To lektura, po którą warto sięgnąć niezależnie od
światopoglądu, bo w swojej istocie mówi o tym, co najważniejsze: o miłości,
odwadze, przebaczeniu i o sile płynącej z decyzji, by nie rezygnować, nawet gdy
świat wydaje się nieprzyjazny. Dorota Ponińska tworzy portret kobiety, który
nie tylko przekazuje wiedzę, lecz przede wszystkim porusza, zachęcając do
zastanowienia się nad własnymi ograniczeniami i nad tym, jak można je
przekraczać w imię wyższych wartości. To literatura dojrzała, przemyślana i
głęboko emocjonalna, stanowiąca dowód na to, że prawdziwe historie, nawet te
sprzed wielu stuleci, wciąż potrafią przemieniać współczesnych czytelników.
Agnieszka Różycka
tłumaczka, autorka, eseistka, dziennikarka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz