wtorek, 28 lipca 2026

Dorota Ponińska – „Rita z Cascii. Historia kobiety, dla której nie ma rzeczy niemożliwych”

 






Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Autorki i Wydawnictwa. Dziękuję!


Wydawnictwo: ZNAK
Kraków 2026
 

Biograficzna powieść autorstwa Doroty Ponińskiej o świętej Ricie z Cascii, a właściwie Marghericie Lotti, wykracza daleko poza schemat klasycznej hagiografii. Autorka tworzy opowieść, która staje się wnikliwą analizą kobiecej siły, wytrwałości i złożonej duchowości w realiach późnego średniowiecza. Choć Rita jest znana milionom wiernych na całym świecie jako patronka spraw beznadziejnych, Dorota Ponińska podejmuje próbę odmitologizowania jej postaci, pokazując ją nie jako nienaruszalny symbol, lecz jako człowieka pełnego sprzecznych emocji, wahań i codziennych zmagań z własnymi przekonaniami. Zamiast powtarzać znane fakty z jej życia, autorka kreśli sugestywny portret psychologiczny, który nabiera wymiaru uniwersalnej opowieści o pragnieniu wolności w świecie, gdzie o losie kobiet decydowano głównie w zaciszach męskich gabinetów.
 
Siła tej narracji tkwi w umiejętności oddania ducha epoki, w której miłość rzadko miała charakter romantycznego uniesienia. Częściej była świadomym wyborem, aktem woli podejmowanym wbrew własnym pragnieniom czy naturalnym odruchom. Dorota Ponińska z dużą wrażliwością opisuje przemianę Rity – od posłusznej córki marzącej o życiu zakonnym po kobietę, która potrafi odnaleźć sens w trudach małżeństwa z mężczyzną o gwałtownym charakterze. Najbardziej poruszające w tej książce jest to, że autorka nie moralizuje. Nie ocenia decyzji swojej bohaterki, lecz pozwala czytelnikowi odczuć ciężar jej odpowiedzialności – krzyża, który w interpretacji Doroty Ponińskiej staje się nie tyle symbolem religijnym, ile metaforą trudnego obowiązku troski o drugiego człowieka i budowania domu w świecie pełnym przemocy oraz rodowych konfliktów.


Najbardziej znany wizerunek świętej Rity.
Oryginalny obraz przechowywany jest w kaplicy
klasztoru augustianek w Cascii.

autor nieznany

 
Wprowadzenie do fabuły Bianki, młodej Florentynki wywodzącej się z kupieckiej rodziny, okazuje się jednym z najciekawszych zabiegów narracyjnych w powieści. Ta postać działa jak zwierciadło, w którym odbija się los Rity, pozwalając czytelnikowi spojrzeć na jej historię z dystansu i zanurzyć się w realiach włoskiego średniowiecza widzianych z szerszej perspektywy. Dzięki Biance wielka historia splata się z codziennością, a świat epoki – pełen zarówno piękna, jak i okrucieństwa – staje się bardziej namacalny. Dorota Ponińska wykorzystuje tę paralelę, by pokazać, że doświadczenia Rity nie były wyjątkiem, lecz częścią wspólnego losu kobiet przełomu XIV i XV wieku, które zmagały się z ograniczeniami narzuconymi przez społeczne struktury wymagające od nich przede wszystkim posłuszeństwa i milczenia. Narracja jest niezwykle obrazowa – język autorki pulsuje emocjami, a jednocześnie pozostaje wyważony tam, gdzie wymaga tego powaga tematu. Czytelnik niemal fizycznie przenosi się na wąskie włoskie uliczki, czuje zapach kadzidła, pył unoszący się nad drogą i słyszy echa rodowych konfliktów, które nieustannie wpływały na życie Rity. Dorota Ponińska z dużym wyczuciem prowadzi opowieść na granicy sacrum i profanum, pokazując, że świętość Rity nie polegała na odcięciu się od świata, lecz na wytrwałym przebywaniu w nim mimo przeciwności, które dla wielu mogłyby okazać się nie do udźwignięcia.
 
Wyjątkowość tej powieści polega także na sposobie ukazania relacji międzyludzkich. Małżeństwo Rity, często przedstawiane jako nieustanne pasmo cierpień, w interpretacji Doroty Ponińskiej nabiera nowych odcieni. Staje się historią stopniowego zbliżania się do siebie dwojga ludzi o odmiennych temperamentach, próbą oswojenia własnych słabości i odkrywania miłości tam, gdzie początkowo istniał jedynie wymuszony kompromis. To właśnie w tej trudnej relacji Rita dojrzewa, odnajdując sens i siłę, które prowadzą ją przez kolejne życiowe wyzwania. Nie jest to zatem opowieść o świętej predestynowanej do chwały od urodzenia, lecz o kobiecie, która każdego dnia musiała na nowo wybierać dobro, nawet gdy świat wokół niej pogrążał się w chaosie. Autorka z niezwykłą wrażliwością ukazuje napięcie między duchowym pragnieniem całkowitego oddania się Bogu a ziemskimi obowiązkami – małżeństwem, macierzyństwem, odpowiedzialnością za dom. Ten wewnętrzny konflikt staje się siłą napędową całej historii, czyniąc ją zaskakująco aktualną. Dylemat, jak pogodzić własne powołanie z rolami narzucanymi przez społeczeństwo, pozostaje przecież doświadczeniem kolejnych pokoleń. W efekcie książka Doroty Ponińskiej staje się nie tylko biografią, lecz także refleksją nad tym, że świętość wyrasta z odwagi bycia sobą – nawet wtedy, gdy oznacza to sprzeciw wobec własnych oczekiwań czy norm społecznych.


Wnętrze domu świętej Rity
fot. Jordi Ferrer


Warto zatrzymać się także nad warsztatem literackim Doroty Ponińskiej. Autorka imponuje szeroką wiedzą o realiach średniowiecznej Italii, lecz nigdy nie pozwala, by historyczne szczegóły przytłoczyły opowieść. Elementy życia codziennego epoki są wplecione w narrację tak swobodnie, że tworzą naturalne tło dla wydarzeń, a nie akademicką dekorację. Dorota Ponińska konsekwentnie unika anachronizmów, dbając o to, by sposób myślenia bohaterów pozostawał zgodny z mentalnością tamtych czasów, dzięki czemu postacie brzmią wiarygodnie i żywo. Nie boi się pokazywać Rity w momentach słabości – w gniewie, zwątpieniu czy bezradności – co sprawia, że jej portret nabiera ludzkiego wymiaru. Dzięki temu Rita staje się postacią bliską współczesnemu czytelnikowi, a jej niezwykła droga jawi się jako przykład wytrwałości, który można odnieść do własnego życia. To opowieść o sile przebaczenia, cierpliwości i wierze, które potrafią odmienić nie tylko los jednostki, lecz także jej otoczenie. Autorka podkreśla znaczenie wewnętrznej ciszy, w której Rita szukała odpowiedzi na najtrudniejsze pytania, co stanowi przypomnienie szczególnie cenne w świecie pełnym nadmiaru bodźców, gdzie refleksja bywa luksusem.
 
Powieść Doroty Ponińskiej jest również literackim hołdem dla kobiecej siły. Choć Rita ostatecznie oddaje swoje życie Bogu,  to jednak droga prowadząca do tej decyzji jest głęboko ludzka – pełna walki o zachowanie godności, o prawo do własnych uczuć i o miłość, która wykracza poza konwencjonalne wyobrażenia. Miłość, którą opisuje autorka, jest wymagająca, surowa, często trudna – to bardziej decyzja niż uniesienie – i to właśnie ona stanowi fundament, na którym budowana jest postać Rity. Nie ma tu miejsca na tani sentymentalizm; jest za to prawda o życiu, o rozczarowaniach, które stają się życiowymi lekcjami, i o bólu, który potrafi przerodzić się w siłę zdolną do przemiany. Dla czytelników poszukujących w literaturze nie tylko rozrywki, lecz także refleksji nad ludzką kondycją, książka ta będzie wyjątkowym doświadczeniem. Dorota Ponińska pokazuje, że biografia świętej może być napisana z pasją i lekkością, a jednocześnie z pełnym szacunkiem dla historycznej postaci. To lektura, która pozostaje w pamięci, skłaniając do namysłu nad własnymi wyborami i nad tym, ile z naszych „spraw niemożliwych” wynika z braku odwagi, by pozostać wiernym sobie.


Skała w Roccaporenie zwana też Skałą świętej Rity
fot. Ment NFG

 
Warto zwrócić uwagę również na rytm tej narracji. Dorota Ponińska prowadzi opowieść z wyjątkowym wyczuciem – potrafi wzmocnić napięcie tam, gdzie wymaga tego dramat bohaterów, a jednocześnie umie zwolnić, gdy nadchodzi moment na refleksję nad duchowym przełomem Rity. Konstrukcja książki tworzy spójną całość, która z jednej strony pozostaje wierna tradycji, a z drugiej daje czytelnikowi przestrzeń do własnych interpretacji. Śledząc losy Rity i Bianki, trudno oprzeć się wrażeniu, że autorka opowiada nie tylko o średniowieczu, lecz przede wszystkim o niezmiennych mechanizmach ludzkich emocji. To historia o poszukiwaniu sensu w chaosie, o budowaniu więzi i o tym, że nawet najbardziej bolesne doświadczenia mogą prowadzić do światła, jeśli człowiek zachowa w sobie zdolność do bezwarunkowej miłości.
 
Powieść Doroty Ponińskiej wyróżnia się jako jedna z najciekawszych powieści biograficznych ostatnich lat. Autorka przedstawia świętą Ritę w sposób wyważony, sugestywny i głęboko ludzki, dzięki czemu bohaterka przestaje być jedynie figurą na ołtarzu, a staje się inspirującą kobietą, która mimo przeciwności potrafiła odnaleźć własną drogę do szczęścia. Każda strona tej książki świadczy nie tylko o ogromnym przygotowaniu merytorycznym, ale przede wszystkim o empatii, która pozwoliła Dorocie Ponińskiej ożywić postać z odległej epoki i uczynić ją bliską współczesnemu odbiorcy. To lektura, po którą warto sięgnąć niezależnie od światopoglądu, bo w swojej istocie mówi o tym, co najważniejsze: o miłości, odwadze, przebaczeniu i o sile płynącej z decyzji, by nie rezygnować, nawet gdy świat wydaje się nieprzyjazny. Dorota Ponińska tworzy portret kobiety, który nie tylko przekazuje wiedzę, lecz przede wszystkim porusza, zachęcając do zastanowienia się nad własnymi ograniczeniami i nad tym, jak można je przekraczać w imię wyższych wartości. To literatura dojrzała, przemyślana i głęboko emocjonalna, stanowiąca dowód na to, że prawdziwe historie, nawet te sprzed wielu stuleci, wciąż potrafią przemieniać współczesnych czytelników.



Agnieszka Różycka
tłumaczka, autorka, eseistka, dziennikarka
 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz