Opowieść o Aleksandrze „Sawneyu” Beanie – domniemanym przywódcy
kazirodczego, kanibalistycznego rodu, który miał żyć w XV lub XVI wieku w nadmorskich
jaskiniach Galloway – zajmuje zaskakująco stałe miejsce w brytyjskiej kulturze.
Choć opowieść ta na pierwszy rzut oka wygląda jak historia o potwornych
zbrodniach i królewskiej karze, w rzeczywistości funkcjonuje jako złożony mit,
wykorzystywany do kształtowania tożsamości, manipulowania historią oraz
budowania obrazu etnicznego „innego”. Badanie tej legendy z perspektywy
akademickiej wymaga odejścia od makabrycznych opisów znanych z Newgate Calendar (pol. Kalendarz więzienia Newgate) i potraktowania
jej jako konstruktu semiotycznego – elementu folkloru, który w swojej dojrzałej
formie ukształtował się w XVIII wieku, by służyć określonym celom
ideologicznym. W niniejszym ujęciu historia Sawneya Beana nie jest zapisem
realnych wydarzeń z późnośredniowiecznej Szkocji, lecz oświeceniową fikcją
stworzoną po to, by marginalizować szkocką tożsamość, legitymizować rosnącą
centralizację angielskiej władzy oraz ostrzegać przed kruchością porządku
społecznego w konfrontacji z „atawistyczną” peryferią.
 |
Sawney Bean i jego żona przed wejściem do swojej jaskini w Szkocji. Jest to ilustracja wykonana przez Isaaca Basire'a na podstawie pracy J. Nichollsa zamieszczona w książce Charlesa Johnsona. |
Największy problem w analizie tej narracji wynika z jej niezgodności
chronologicznej. Choć legenda bywa umieszczana w czasach panowania Jakuba I
Szkockiego (1406-1437) lub Jakuba VI (1567-1625), to jednak nie istnieją żadne
źródła z tych epok, które potwierdzałyby masowe zaginięcia podróżnych czy
działalność rzekomego klanu. Brakuje zapisów sądowych, kronik, dokumentów
parafialnych i nie ma nic, co wskazywałoby na realne wydarzenia. Historia pojawia się
dopiero w XVIII wieku, zwłaszcza w A
General History of the Lives and Utterances of the Most Famous Highwaymen (pol.
Powszechna historia życia i czynów najsłynniejszych zbójców grasujących
po drogowych; 1734)
Charlesa Johnsona, a później w licznych wydaniach Newgate Calendar. Rok 1734 jest tu kluczowy: to czas rozwoju
Imperium Brytyjskiego i napięć po unii angielsko-szkockiej z 1707 roku. W tym
kontekście Sawney Bean jawi się jako literacki cień rzucony przez londyńskich
wydawców na „dziką” północ. Centralnym motywem legendy jest całkowite
odwrócenie oświeceniowego ideału rodziny i państwa prawa. Bean i jego
partnerka, „Czarna” Agnes Douglas, mieli porzucić życie na Nizinach i zaszyć
się w jaskini Bennane Head, gdzie przez ćwierć wieku rzekomo stworzyli klan
liczący niemal pięćdziesiąt osób, powstały wyłącznie dzięki kazirodztwu. Ta
izolacja biologiczna jest znacząca: w XVIII wieku rodzinę postrzegano jako
podstawową komórkę państwa. Przedstawiając ród Beana jako samowystarczalną,
endogamiczną wspólnotę żyjącą z rabunku i morderstw, twórcy mitu kreowali wizję
„anty-społeczeństwa” – hobbesowskiego
stanu natury, istniejącego nie w odległej kolonii, lecz na terenie Wysp
Brytyjskich. Klan staje się figurą „wewnętrznego dzikusa”, używaną do
wyznaczania granic brytyjskości poprzez pokazanie, czym brytyjski poddany nie jest.
Motyw kanibalizmu pełni tu rolę ostatecznego przekroczenia norm. W XVIII-wiecznej
propagandzie kolonialnej antropofagię przypisywano ludom uznawanym za
„prymitywne”, aby usprawiedliwić ich podporządkowanie. Przeniesienie tego
motywu na szkocką rodzinę było więc formą symbolicznej kolonizacji szkockich
Highlands i wybrzeża Galloway. Opisy jaskini pełnej zakonserwowanych szczątków
tworzą gotycką scenografię, która ma wywołać odrazę i w konsekwencji polityczny
osąd: szkocki „inny” zostaje przedstawiony jako istota nie tylko kulturowo
odmienna, lecz wręcz nieludzka. Tego typu rasistowskie przedstawienia Szkotów
były częste w londyńskich karykaturach po powstaniach jakobickich, gdzie
„Highlander” pojawiał się jako półdziki barbarzyńca. Legenda podkreśla również
konieczność interwencji absolutnej władzy. Kulminacja historii następuje
dopiero wtedy, gdy sam król – w otoczeniu setek ludzi i psów gończych –
wyrusza, by zlikwidować klan. Ten motyw jest wyrazem oświeceniowej teologii
politycznej: monarcha jako żywe prawo, którego obecność przywraca porządek na
peryferiach. Psy gończe symbolizują zwierzęcość przypisywaną klanowi, a brutalna
egzekucja bez procesu – zawieszenie normalnych zasad prawnych w obliczu
„egzystencjalnego zagrożenia”. Po 1745 roku takie narracje wzmacniały przekonanie,
że „dzikie” regiony północy wymagają twardej ręki centralnej władzy.
 |
Potwór ze Szkocji autor: John Byfield (1825) |
Istotny jest również wymiar przestrzenny mitu. Jaskinia – miejsce na
granicy lądu i morza – staje się metaforą ukrytych lęków klasy rządzącej. Jej
niedostępność sugeruje słabość lokalnych struktur państwa, a umieszczenie akcji
w Galloway, regionie kojarzonym z buntem i surowością, wzmacnia związek między
„dzikim” krajobrazem a moralną degeneracją. Jaskinia symbolizuje to, co ukryte
pod powierzchnią zjednoczonego królestwa: starsze, mroczniejsze siły, które rzekomo
wciąż działają na północy. Warto zwrócić uwagę na językowy aspekt legendy.
„Sawney” było pogardliwym angielskim określeniem Szkota, podobnie jak „Paddy”
dla Irlandczyka czy „Taffy” dla Walijczyka. Nadanie takiego imienia kanibalowi
jest zabiegiem metonimicznym, który przenosi winę jednostki na całą grupę
etniczną. W XVIII wieku legenda krążyła w tanich broszurach, docierając do
londyńskiej klasy robotniczej i utrwalając stereotyp szkockiego barbarzyńcy.
Jej popularność wynikała nie z wartości historycznej, lecz z propagandowej
użyteczności. Psychologiczny wymiar mitu również zasługuje na uwagę.
Kazirodztwo w tej historii jest narzędziem niekontrolowanego wzrostu populacji,
co odzwierciedla miejskie lęki przed „niezasługującymi biednymi” i ich rzekomą
nadmierną płodnością. Rozrastający się klan przypomina wizję „motłochu”, który
konsumuje zasoby społeczeństwa. W tym sensie legenda odwołuje się do wczesnych
obaw maltuzjańskich.
Ostateczne unicestwienie rodu przedstawiane jest nie jako masakra, lecz jako
konieczne „usunięcie” biologicznej anomalii zagrażającej organizmowi
społecznemu.
Aby zrozumieć legendę Sawneya Beana, trzeba zestawić ją z realiami epok,
które rzekomo opisuje. Piętnaste i szesnaste stulecie w Szkocji nie były
wyłącznie czasem chaosu i walk klanowych – to również okres rozwoju prawa,
kontaktów międzynarodowych i kulturowego rozkwitu. Dwór Jakuba IV stanowił
centrum renesansowego humanizmu, a szkockie instytucje funkcjonowały w sposób
daleki od obrazu „dzikiej” krainy. Zastąpienie tej złożonej rzeczywistości
wizją jaskiniowego kanibala jest formą symbolicznego „odczłowieczenia”
szkockiej historii. To klasyczny mechanizm imperialnej narracji: przedstawienie
dziejów podporządkowanych jako groteskowej mitologii, która ma uzasadniać
„cywilizacyjną misję” dominującej władzy. Fakt, że legenda Beana przetrwała aż
do współczesności – przechodząc od osiemnastowiecznych broszur do filmów grozy,
jak The Hills Have Eyes Wesa Cravena
(pol. Wzgórza mają oczy) – świadczy o
jej niezwykłej sile oddziaływania. Jednak współczesne interpretacje często
odrywają ją od pierwotnego kontekstu angielsko-szkockich napięć, traktując jako
uniwersalną opowieść o potworności. To uproszczenie zaciera jej pierwotną
funkcję. Aby uchwycić sens mitu, trzeba dostrzec rok 1734 jako moment jego
„narodzin” w formie, którą znamy. Wcześniej mogła istnieć jako lokalna
opowieść, lecz dopiero publikacje Johnsona nadały jej kształt zgodny z
potrzebami państwa budującego nową tożsamość narodową. Sawney Bean stał się
narzędziem definiowania granic cywilizacji – projekcją lęków i uprzedzeń na
bliskiego geograficznie, lecz kulturowo zdystansowanego „innego”.
 |
Klan kanibali w swojej jaskini Ilustracja została zamieszczona w powieści autorstwa Samuela Rutherforda Crocketta zatytułowanej The Grey Man (pol. Szary człowiek; 1896). autor: John Seymour Lucas |
Warto zauważyć, że legenda rozwijała się równolegle ze szkockim
Oświeceniem. Gdy Hume i Smith formułowali nowoczesne pojęcia społeczeństwa,
handlu i moralności, londyńskie broszury przypominały o rzekomym kanibalu z
Galloway, który miał być częścią szkockiej przeszłości. To zestawienie działało
jak kulturowe ostrzeżenie: cywilizacja jest krucha, a szkocki charakter – w
oczach angielskich wydawców – zawsze może „cofnąć się” do jaskiniowego
barbarzyństwa. Mit pełnił więc funkcję dyscyplinującą, utrzymując szkocką elitę
w stanie symbolicznej pokuty. Struktura opowieści – ukryta jaskinia, trofea z
ofiar, konserwowanie mięsa – wykorzystuje motywy, które dziś kojarzymy z
survivalowym horrorem. W legendzie pełnią one jednak rolę metaforyczną:
pokazują, jak łatwo człowiek może zostać sprowadzony do roli surowca. Klan
Beana traktuje ludzkie ciało jak towar, co odzwierciedla odczłowieczające
konsekwencje wczesnego merkantylizmu. W pewnym sensie Sawney Bean jest
karykaturalnym odbiciem kapitalistycznego impulsu – konsumentem absolutnym,
nieograniczonym prawem, moralnością ani rynkiem. Jego „gospodarka” polega na
czystej destrukcji. Najbardziej wymownym elementem legendy jest jej finał:
całkowite unicestwienie klanu bez procesu. To wizja idealnej, niekwestionowanej
władzy państwa. W czasach, gdy Anglia zmagała się z integracją szkockiego
systemu prawnego i lojalnościami jakobickimi, opowieść o Beanach oferowała
uproszczony model sprawiedliwości. W jaskini nie ma sądów, obrońców ani
procedur – jest tylko decyzja monarchy i natychmiastowa egzekucja. Ten obraz
„ostatecznego rozwiązania” odzwierciedla pragnienie radykalnego odcięcia się od
rzekomej barbarzyńskiej przeszłości, pragnienie obecne w myśleniu architektów
brytyjskiego państwa w połowie XVIII wieku.
Legenda Sawneya Beana jest fikcją o niezwykle precyzyjnej konstrukcji.
Łączy gotycki horror, polityczną propagandę i etniczną karykaturę. Umieszczając
akcję w odległej, nieudokumentowanej przeszłości, a publikując ją w momencie
intensywnego kształtowania się brytyjskiej tożsamości, jej twórcy stworzyli
narrację, która miała legitymizować „cywilizujący” wpływ Unii. Mit wyznacza
granicę między oświeconym miastem a mroczną jaskinią, między rządami prawa a
stanem natury. Analiza Sawneya Beana nie polega na badaniu zbrodni, lecz na
badaniu procesu tworzenia potwora - postaci, która pozwala społeczeństwu
zdefiniować własne człowieczeństwo poprzez kontrast z tym, co uznaje za
nieludzkie. „Prawda” o Sawneyu Beanie nie tkwi w jego istnieniu, lecz w sile
legendy. Jako narzędzie polityczne opowieść naznaczyła szkocką peryferię
piętnem, które przetrwało stulecia. Klan Beana prawdopodobnie nigdy nie istniał,
lecz jego obecność w wyobraźni Brytyjczyków jest faktem – świadectwem tego, jak
narracje potrafią kształtować pamięć historyczną i tożsamość. To mroczne
zwierciadło, w którym odbijają się lęki imperium, najbardziej obawiającego się
dzikości, którą podejrzewało we własnych granicach.
 |
Jaskinia Sawneya Beana znajdująca się w północnej części zatoki Balcreuchan w Szkocji. To tam według legendy Sawney Bean i jego rodzina mieli pozbawić życia i zjeść ponad tysiąc ludzi. fot. Tony Page |
Współczesne odczytania mitu – zwłaszcza w kontekście postkolonialnym –
podkreślają jego rolę w budowaniu brytyjskiego gotyku, skoncentrowanego na
peryferiach wyspy i ich rzekomej niestabilności. Publikacja Johnsona z 1734
roku była nie tylko rozrywką, lecz narzędziem pedagogicznym klasy imperialnej.
Uczyła, że przemoc państwa jest nie tylko dopuszczalna, ale wręcz konieczna.
Psy gończe Jakuba I stają się tu symbolicznymi prekursorami późniejszych
„cywilizujących” armii. Mit pełni również funkcję proto-socjologicznego
eksperymentu. Klan Beana, odcięty od wymiany dóbr i idei, staje się systemem
zamkniętym, skazanym na samozniszczenie. Bez kontaktu z „innym” popada w
entropię: konsumuje siebie poprzez kazirodztwo i konsumuje świat poprzez
kanibalizm. Jaskinia jest laboratorium, w którym kontrakt społeczny został
unieważniony, a jego konsekwencje przedstawiono osiemnastowiecznemu odbiorcy
jako ostrzeżenie.
W ostatecznym ujęciu Sawney Bean funkcjonuje jak widmo unoszące się nad
projektem brytyjskiej Unii. Jest postacią ostrzegawczą – obrazem tego, czym
mógłby stać się „cywilizowany” obywatel, gdyby instytucje prawa i monarchii
przestały go powstrzymywać. Przeniesienie tego potencjału upadku wyłącznie na
szkocką przeszłość miało dla londyńskiego establishmentu ogromne znaczenie.
Umożliwiało bowiem prowadzenie wewnętrznej kolonizacji nie tylko poprzez
wojsko, lecz poprzez znacznie subtelniejszy mechanizm: narrację. Historia
Beana, rozwijana przez trzy stulecia i licząca tysiące słów, odsłania
powtarzalny schemat, w którym groteska przykrywa polityczne cele, a mit
kanibala staje się jednym z najskuteczniejszych narzędzi kulturowej dominacji. Badanie
tej legendy oznacza więc badanie cieni rzucanych przez Oświecenie. Pokazuje
miejsca, w których „Wiek Rozumu” opierał swoją władzę na irracjonalnych lękach,
a nie na racjonalnych argumentach. Przypomina, że to, co nazywamy
„cywilizacją”, często definiowane jest przez potwory, które sama kultura
decyduje się powołać do życia. W przypadku Sawneya Beana stworzenie takiego
potwora było wygodnym narzędziem dla królestwa próbującego uporządkować własne
wewnętrzne napięcia. Jaskinia, w której rzekomo mieszkał, pozostaje pusta –
zapewne zawsze była – lecz opowieść wciąż wypełnia się lękami, uprzedzeniami i
politycznymi potrzebami kolejnych pokoleń. Kanibal nie stoi u progu; jest
wytworem domu, który rzekomo nawiedza.
Niezależnie od tego, czy legenda odwołuje się do XV wieku, czy do XVIII,
pozostaje ważnym świadectwem sposobu, w jaki budowano brytyjską tożsamość.
Pokazuje, że najbardziej trwałe „fakty” bywają starannie zaprojektowanymi
fikcjami – takimi, które służą określonym celom politycznym i kulturowym.
Sawney Bean jest więc nie tyle bohaterem makabrycznej opowieści, ile narzędziem
historiograficznym, które pozwalało wyznaczać granice tego, co uznawano za
cywilizowane, a co za barbarzyńskie.
Bibliografia:
- Armit I., Büster L.: Darkness Visible: The Sculptor’s Cave, Covesea, from the Bronze Age to
the Picts. Society of Antiquaries of
Scotland, Edynburg 2020.
- Herrmann R. B. (red.): To Feast on Us as Their Prey: Cannibalism in the Early Modern Atlantic.
University of Arkansas Press, Fayetteville 2019.
- Hobbs S., Cornwell D.: Sawney Bean, the Scottish Cannibal. Folklore Society, Londyn 1997.
- Pardoe B. L.: Sawney Bean: Dissecting the Legend of Scotland's Infamous Cannibal
Killer Family. Fonthill Media, Oksford – Charleston 2015.
Ⓒ Agnieszka Różycka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz