Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eleanor Hibbert. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Eleanor Hibbert. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 sierpnia 2018

Eleanor Hibbert – pisarka o wielu twarzach #3







Ludzie zawsze narzekali. Jeśli wszystko idzie dobrze, chcą, żeby było jeszcze lepiej. Zapewnij im komfort, a oni będą chcieć luksusów.



W latach 1956-1961 Eleanor Hibbert (1906-1993) napisała pięć całkiem dobrych powieści historycznych, które wydała pod pseudonimem Ellalice Tate. Pseudonim ten utworzyła z panieńskiego nazwiska swojej matki: Alice Tate. Wśród tych pięciu książek na pierwszy plan wysuwają się dwa tytuły: Defenders of the Faith i The Scarlet Cloak. Obydwie powieści, wraz z dwiema wydanymi pod pseudonimem Kathleen Kellow (Lilith i It Began in Vauxhall Gardens), zostały ponownie opublikowane, lecz tym razem już pod nazwiskiem Jean Plaidy. Każda z pięciu powieści, które autorka wydała jako Ellalice Tate, opublikowało londyńskie wydawnictwo Hodder & Stoughton, zaś nie – jak poprzednio – wydawnictwo Roberta Hale’a (1887-1956).

Eleanor Alice Hibbert
Krytycy stwierdzili, że najlepszą z nich okazała się powieść The Queen of Diamonds (1958), której fabuła skupia się na słynnej aferze naszyjnikowej z Marią Antoniną Habsburg (1755-1793) w roli głównej. Jak wiadomo, afera naszyjnikowa wstrząsnęła francuskim dworem i, jak mówili niektórzy, możliwe, że przyczyniła się do wybuchu Wielkiej Rewolucji Francuskiej (1789–1799), czyli innymi słowy zaprowadziła Marię Antoninę i Ludwika XVI Burbona (1754-1793) na gilotynę.

Autorka zafascynowana osiemnastowiecznymi sensacyjnymi i jednocześnie niesamowicie interesującymi wydarzeniami próbowała odnaleźć odpowiedzi na kilka pytań: Dlaczego kardynał Louis René Édouard de Rohan (1734-1803) okazał się tak naiwny, że bez żadnych wątpliwości uwierzył parze oszustów, którzy chcieli zdyskredytować królową? Dlaczego ambitna i drapieżna kobieta posunęła się do kradzieży słynnej biżuterii, która była warta fortunę? Kim tak naprawdę byli tajni prowokatorzy spisku? W tej książce Eleanor Hibbert pokazuje własne rozwiązanie historycznej tajemnicy, której motywy od bardzo dawna intrygowały miłośników detektywistycznych historii.

Pomimo ogromnego sukcesu, jaki odniosły książki firmowane nazwiskiem Jean Plaidy, autorka kontynuowała również pisanie lekkich romantycznych opowieści, podpisując je nazwiskiem Eleanor Burford. Robiła to do wczesnych lat 60. XX wieku. Pani Burford usunęła się jednak w cień w momencie, gdy na scenę wkroczyła Victoria Holt. Autorka wymyśliła sobie bowiem nowy pseudonim, kiedy zaczęła pracę nad kolejną serią książek, jednocześnie zwracając się do gigantycznej firmy wydawniczej o nazwie Collins. Eleanor Hibbert poszła zatem w ślady swojego kolegi po piórze, Hammonda Innesa (1913-1998), który związał się z tym wydawnictwem dwadzieścia lat wcześniej. Dla przypomnienia dodam, że Hammond Innes to brytyjski pisarz tworzący powieści sensacyjne, podróżnicze oraz piszący książki dla dzieci. Nowy pseudonim Eleanor Hibbert miał natomiast na celu ożywienie popularnego niegdyś gatunku gotyckiego romansu. Po dokładnym zapoznaniu się z rynkiem literackim, autorka sprytnie zdecydowała, iż istnieje ogromne zapotrzebowanie wśród czytelników na romantyczne opowieści z domieszką kryminału, których akcja będzie osadzona w ponurych starych dworach. Ten gatunek literacki odszedł niejako w zapomnienie, podczas gdy w połowie XIX wieku cieszył się ogromną popularnością.


Nie jest ważne to, ile lat przeżyłeś. Istotne jest to, co zostawiłeś po sobie.


Pierwszą powieścią, jaką autorka wydała pod pseudonimem Victoria Holt, była książka zatytułowana Mistress of Mellyn (z pol. Pani na Mellyn lub Guwernantka), którą wydawnictwo Collins opublikowało w 1961 roku, zaś tożsamość autorki celowo utrzymano w tajemnicy, co miało służyć zwiększeniu zainteresowania książką zarówno wśród krytyków, jak i samych czytelników. A poza tym, miał to też być zwykły chwyt reklamowy. Wielu czytelników było przekonanych, że Victoria Holt musi być pseudonimem Daphne Du Maurier (1907-1989), ponieważ klimat powieści okazał się bardzo podobny do tego, jaki znali z Rebeki (1938), zaś Daphne Du Maurier znana była już z tego, iż nienawidzi, kiedy ktoś przykleja jej etykietkę „powieściopisarki romantycznej”. Niemniej ostatecznie okazało się, że Victoria Holt i Jean Plaidy to jedna i ta sama osoba.


Polskie wydania Mistress of Mellyn. Pani na Mellyn została opublikowana przez Świat Książki w 1998 roku; tłum. Anna Kruczkowska. Natomiast Guwernantka wyszła nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka najpierw w 2005 roku, a potem w roku 2011; 
tłum. Anna Maria Nowak


Początkowe zamieszanie było całkiem zrozumiałe. Rebeka miała bowiem wielu naśladowców, lecz dopiero gdy pojawiła się Mistress of Mellyn, okazało się, że inna książka z tego samego gatunku również jest w stanie pokazać swoją moc i przyciągnąć uwagę literackiego świata. Dzięki doskonałemu przywołaniu kornijskiego wybrzeża i świata ziemskiej szlachty Mistress of Mellyn stała się godną następczynią arcydzieła autorstwa Daphne Du Maurier. Alex Stuart[1] (1914-1986) na łamach John O'London's Weekly[2] skomentowała: Książka należy do tych, które czytamy niezależnie od naszej woli. Kiedy zaczynasz czytać, masz wrażenie, że zażywasz narkotyk, który natychmiast uzależnia!


Ludzie, którzy nie mają wpływu na wybuchy wojen, najbardziej cierpią
z powodu ich skutków.


Wyd. Prószyński i S-ka
Warszawa 1996
tłum. Bożena Walewska-Zielecka
Kirkland Revels (z pol. Dwór na wrzosowisku) to kolejna świetna powieść inspirowana twórczością sióstr Brontë. Książka została wydana w 1962 roku i praktycznie natychmiast zdobyła sobie przychylność krytyków. Mówiono, że ta książka oczyszcza mózg z realizmu, jaki nas otacza, zaś umiejscowienie akcji i ponury dom stwarzają poczucie zagrożenia, niczym wisząca nad światem mgła. Na tamte czasy był to swego rodzaju powiew świeżości na rynku wydawniczym. Większość powieści Victorii Holt osadzona jest w realiach XIX wieku, co przypomina dzieła irlandzkiego pisarza Sheridana Le Fanu (1814-1873) i angielskiego powieściopisarza Williama Wilkie Collinsa (1824-1889), pomimo że są one znacznie krótsze niż pełne wydania seryjnych prac wspomnianych autorów. Zwykle narracja prowadzona jest w pierwszej osobie, a o swoich przygodach opowiadają młode kobiety zatrudnione jako guwernantki lub damy do towarzystwa, które niezmiennie wciągane są w centrum jakiejś tajemnicy. Na skutek serii niebezpiecznych wydarzeń i niepewności oraz niezbyt wyraźnie wyeksponowanego romansu, udaje im się ostatecznie uniknąć katastrofy. Oczywiście obowiązkowe jest tutaj szczęśliwe zakończenie. Podczas swoich przygód, bohaterki Victorii Holt, zostają porwane przez piratów czy sprzedane do haremów, doświadczając z tego powodu szeregu upokorzeń. Wiele z tych motywów pojawia się obecnie w pracach dzisiejszych naśladowczyń autorki.  

Akcja kilku wczesnych powieści Victorii Holt, jak Bride of Pendorric (z pol. Klątwa rodu Pendorriców), The Legend of the Seventh Virgin (z pol. Legenda o siódmej dziewicy), Menfreya (z pol. Dom Menfreyów) czy Lord of the Far Island (z pol. Pan dalekiej wyspy) rozgrywa się w opuszczonych domach stojących na jakimś skalistym wybrzeżu Kornwalii, podczas gdy bohaterki innych historii wędrują daleko do krajów takich, jak Francja (King of the Castle; z pol. Król na zamku) czy Egipt (The Curse of the Kings; z pol. Klątwa królów lub Zemsta faraonów). Ta druga to naprawdę przerażająca, jak na czasy wiktoriańskie, historia z akcją rozgrywającą się w Dolinie Królów. Z kolei fikcyjna autobiografia Marii Antoniny zatytułowana The Queen's Confession (z pol. Wyznania królowej) napisana została na podstawie listów i wspomnień królowej i – bardziej niż twórczość Victorii Holt – przypomina powieści historyczne stworzone przez Jean Plaidy lub Ellalice Tate.


Książki Victorii Holt są rodzajem opowieści, które powodują, że krytycy literaccy wpadają w rozpacz, zaś zwolennicy wolności kobiet są wściekli, choć jednocześnie sprawiają ogromną przyjemność i dają rozrywkę sporej liczbie zwykłych kobiet na całym świecie.

Krytyk


Dla Eleanor Hibbert Victoria Holt okazała się kopalnią pieniędzy. To właśnie na tych powieściach autorka zarobiła najwięcej. Książki, które napisała pod tym pseudonimem zostały przetłumaczone na dwadzieścia języków, w tym także polski (jest ich najwięcej), i sprzedały się w ponad siedemdziesięciu pięciu milionach egzemplarzy na całym świecie. Było to znacznie więcej, niż tytuły firmowane nazwiskiem Jean Plaidy. Szczególnie popularne stały się w Stanach Zjednoczonych, gdzie do dziś cieszą się ogromną sympatią czytelniczek.


Polskie wydania poszczególnych tomów cyklu Córki Anglii. Niestety, na naszym rynku wydawniczym ukazało się w latach 90. XX wieku jedynie dziewięć części serii i to w dodatku w sposób wybiórczy. Wydawnictwo Świat Książki opublikowało tomy: 1, 2, 3, 14, 15, 16, 17, 18 i 19. Po roku 2000 Książnica podjęła się wydawania Córek Anglii, ale na niewiele się to zdało, ponieważ bardzo szybko wydawnictwo zarzuciło pomysł publikacji serii. Widocznie w Polsce niezbyt dobrze sprzedawały się książki Philippy Carr, 
zaś znacznie lepiej Victorii Holt.


Ostatnim pseudonimem Eleanor Hibbert była Philipa Carr, którą wymyśliła sobie w 1972 roku, ponieważ dokładnie wtedy zaczynała nową serię powieściową obejmującą lata pomiędzy reformacją a końcem drugiej wojny światowej. Książki te przypominały nieco rodzinne sagi autorstwa Ronalda Fredericka Delderfielda (1912-1972) i Winstona Grahama (1908-2003) i zostały wydane jako Daughters of England (z pol. Córki Anglii). Każda z nich to historia kobiety reprezentującej epokę, w której rozgrywa się akcja, i skupiająca się na autentycznych wydarzeniach historycznych. Pierwszą z nich jest The Miracle at St. Bruno’s (z pol. Cud u Świętego Brunona) wydana w 1972 roku. Wszystkie zostały opublikowane przez wydawnictwo Collins, które od wielu lat funkcjonuje pod nazwą HarperCollins. Dziewiętnasty tom tej serii – We’ll Meet Again (z pol. Spotkamy się znowu) – ukazał się w czerwcu 1993 roku, czyli kilka miesięcy po śmierci autorki. Córki Anglii okazały się jednak mniej popularne, niż powieści wydane pod pseudonimami Victoria Holt czy Jean Plaidy, choć nie zmienia to faktu, że w brytyjskich bibliotekach seria ta cieszy się ogromną popularnością i w sumie wypożycza ją około trzystu tysięcy czytelników rocznie, co sprawia, że Philippa Carr wciąż znajduje się wśród stu najbardziej poszukiwanych autorów.


W tych książkach [Victorii Holt] dziewice są zazwyczaj wbrew swej woli zabierane przez zmysłowych, często prymitywnych, starszych mężczyzn do ich malowniczych kryjówek: na przykład przez piratów na ich galeony, Arabów do ich haremów, Indian do ich tipi, rycerzy na ich zamki. Na początku kobieta jest zachwycona tym, że dzieje się to wbrew jej woli, zaś w całej historii chodzi przecież tylko o seks.

Krytyk literacki definiujący książki Victorii Holt
jako zwykłe romansidła (1985)


Na koniec należałoby jeszcze wspomnieć o najmniej znanym pseudonimie Eleanor Hibbert, jakim bez wątpienia była Anna Percival, którego autorka użyła w przypadku tylko jednej powieści, a była to książka zatytułowana The Brides of Lanlory, którą w 1960 roku opublikowało wydawnictwo Roberta Hale’a. Nie wiadomo tak naprawdę dlaczego autorka tak szybko porzuciła ten pseudonim, ale prawdą jest, że dla kolekcjonera twórczości Eleanor Hibbert ten tytuł stanowi nie lada wyzwanie.


Dom przy Stand Street, który Eleanor Hibbert kupiła na początku lat 70. XX wieku.


W latach 60. XX wieku, po śmierci męża, Eleanor Hibbert nadal prowadziła bardzo proste życie, pomimo ogromnego bogactwa. Kariera pisarska nie pozwalała jej jednak na zajmowanie się swoim hobby, pomimo że co drugą zimę wyruszała w dwumiesięczny rejs statkiem. Odwiedzała wtedy miejsca, które często pojawiały się na kartach powieści wydawanych pod pseudonimem Victoria Holt. Przez kilka lat wynajmowała zabytkowy i cudownie nastrojowy stary dom w hrabstwie Kent, a dokładnie w Sandwich, nazywając go King's Lodging, który przebudowała na styl gotycki. Niemniej zajmowanie się domem uznała ostatecznie za stratę czasu, uważając, że odciąga ją od pisania. W 1975 roku na rynku ukazała się tylko jedna powieść, a to w przypadku Eleanor Hibbert (wtedy Jean Plaidy) było stanowczo za mało. Wróciła więc do swego nowoczesnego londyńskiego mieszkania z widokiem na Hyde Park i Albert Hall.


Jestem przekonana, że są na świecie ludzie, którzy nienawidzą kontemplować
szczęścia innych.


Autorka pisała pięć godzin dziennie przez siedem dni w tygodniu, zaczynając pracę o wpół do ósmej, a kończąc w porze obiadowej, kiedy miała już zapisanych co najmniej pięć tysięcy nowych słów. Popołudniami osobiście (nigdy nie zatrudniała sekretarki) odpowiadała na niezliczone ilości listów od czytelników, które przychodziły do niej z całego świata. Swoją maszynę do pisania zabierała nawet wtedy, gdy udawała się w rejs statkiem. Każdego ranka pracowała w swojej kabinie, tak samo, jak robiła to w domu. Kocham moją pracę tak bardzo, że nic nie jest w stanie powstrzymać mnie przed pisaniem – mówiła. – Kiedy robię sobie choćby tylko tygodniową przerwę, to po prostu czuję się nieszczęśliwa. To jest jak narkotyk. Nagła śmierć zastała ją przy maszynie do pisania w dniu 18 stycznia 1993 roku, podczas rejsu statkiem wycieczkowym płynącym z Aten do Port Saidu.


Statek wycieczkowy Sea Princess (Morska Księżniczka), na którym zmarła Eleanor Hibbert. 
Zdjęcie zostało zrobione w 1983 roku w Wenecji.
fot. Dashers


Pomimo że kwestie nadprzyrodzone nie odgrywały istotnej roli w książkach Eleanor Hibbert, ona sama doświadczyła niezwykłego uczucia. W dniu 17 grudnia 1983 roku, o godzinie pierwszej dwadzieścia w nocy nagle obudziła ją niesamowita eksplozja, którą natychmiast rozpoznała jako wybuch bomby. Kiedy jednak podeszła do okna, wszystko wydawało się być w porządku; panowały spokój i cisza. Dokładnie dwanaście godzin później usłyszała identyczną eksplozję i tym razem jej oczom ukazał się dym unoszący się na ulicy obok Harrodsa, gdzie IRA właśnie zdetonowała bombę masowego rażenia umieszczoną w samochodzie. Nie zdając sobie nawet z tego sprawy, Eleanor Hibbert przewidziała tamto okropne i tragiczne wydarzenie.

Chociaż większość powieści Eleanor Hibbert – a szczególnie książki napisane pod pseudonimami Jean Plaidy i Victoria Holt – są wciąż drukowane, to jednak pierwsze wydania tych powieści, w często bardzo ciekawych okładkach, można kupić w Wielkiej Brytanii o wiele taniej, niż wznowienia. Są wśród nich egzemplarze osobiście podpisane przez autorkę jako Jean Plaidy czy Victoria Holt. Nie brakuje też egzemplarzy z jej pozostałymi pseudonimami, które można nabyć w dość rozsądnych cenach. Eleanor Hibbert podczas swego życia napisała prawie dwieście książek, które bez wątpienia miłośnikom literatury eskapistycznej dostarczą wiele przyjemności, natomiast kolekcjonerzy będą zachwyceni poszukiwaniem poszczególnych tytułów.


Czułam się okropnie – jak wtedy, gdy dowiadujesz się, że twój stary przyjaciel, którego nie widziałeś od wielu lat, nagle zmarł. Lecz w tym przypadku nie byłam jedynie fanką przeżywającą żałobę po stracie wszystkich tych wspaniałych powieści. Postanowiłam więc coś z tym zrobić.

Tak mówiła Rachel Kahan z wydawnictwa HarperCollins,
kiedy w 2003 roku odkryła, że książki Jean Plaidy
przestały być drukowane w Stanach Zjednoczonych.









[1] Alex Stuart, a właściwie Vivian Stuart, to brytyjska pisarka i doktor nauk medycznych, która tworzyła w latach 1953-1986. Pisała książki zaliczane do różnych gatunków literackich. Pisała pod wieloma pseudonimami. Jako Vivian Stuart, Alex Stuart, Barbara Allen, Fiona Finlay i Robyn Stuart tworzyła romanse; nazwiskiem V.A. Stuart firmowała powieści wojenne, zaś sagę historyczną napisała pod męskim pseudonimem: William Stuart Long.
[2] John O'London's Weekly to magazyn literacki ukazujący się raz w tygodniu. Wydawany był w latach 1919-1954 przez George Newnes Ltd, której założycielem był sir George Newnes, 1. Baronet (1851-1910). 







sobota, 11 sierpnia 2018

Eleanor Hibbert – pisarka o wielu twarzach #2








Kiedy miałam czternaście lat i mieszkałam w Londynie chodziłam wokół Hampton Court, który ma niepowtarzalny klimat; przechodziłam przez bramę, przez którą niegdyś kroczyła Anna Boleyn, a po jego nawiedzonej galerii biegała Katarzyna Howard. Te spacery bardzo mnie uspokajały i to od nich wszystko się zaczęło.


Eleanor Alice Hibbert 
Beyond the Blue Mountains (1958) to jedna z oryginalniejszych książek, jaka wyszła spod pióra Eleanor Hibbert (1906-1993). Autorka napisała ją pod pseudonimem Jean Plaidy. Powieść opowiada o życiu trzech pokoleń kobiet, począwszy od połowy XVIII wieku. Jedną z bohaterek jest młoda Kitty Kennedy, która przeżywa naprawdę ciężkie chwile. Po wyjściu z więzienia Newgate, Kitty wraz z nieślubną córką zostaje uwięziona w Australii, która w tamtym okresie była kolonią Wielkiej Brytanii. Ten niesłychanie brutalny świat zbrodni i horroru, okrucieństwa i obojętności jest przedstawiony przez pisarkę niezwykle obrazowo.

W ciągu kolejnych piętnastu lat Jean Plaidy skupiła się na ożywianiu postaci historycznych, głównie tych żyjących w XV i XVI wieku. To one najbardziej ją fascynowały. Szczególnym zainteresowaniem autorka obdarzyła Jane Shore (1445-1527), która była kochanką króla Edwarda IV Yorka (1442-1483), Katarzynę Parr (ok. 1512-1548) – szóstą żonę Henryka VIII Tudora (1491-1547) – króla Hiszpanii Filipa II Habsburga (1527-1598), dwie siostry Henryka VIII Tudora – królową Francji, Marię (1496-1533) oraz królową Szkocji, Małgorzatę (1489-1541), a także Marię, królową Szkotów (1542-1587). Tytuły książek, które powstały w oparciu o biografie wyżej wymienionych postaci to: The Goldsmith's Wife (1950), The Sixth Wife (1953), The Spanish Bridegroom (1954), Mary, Queen of France (1964), The Thistle and the Rose (1963) oraz Royal Road to Fotheringay (1955) i Captive Queen of Scots (1963).

Eleanor Hibbert napisała również trylogie na podstawie biografii Katarzyny Medycejskiej (1519-1589), Karola II Stuarta (1630-1685), Katarzyny Aragońskiej (1485-1536) oraz Izabeli I Kastylijskiej (1451-1504) i Ferdynanda II Aragońskiego (1452-1516). Powieści te zdobyły sobie naprawdę ogromną popularność i zostały doskonale przyjęte zarówno przez czytelników, jak i krytyków, a pod koniec lat 60. i 70. XX wieku wydano je ponownie, ale tym razem jako powieści jednotomowe.

Catherine de Medici Series

      1.   Madame Serpent (1951)
      2.  The Italian Woman (1952)
      3.   Queen Jezebel (1953)


Wydania z 2006 roku
Wydawnictwo: Random House Arrow Books


Charles II Stuart Series

      1.  The Wandering Prince (1956)
      2.  A Health Unto His Majesty (1956)
      3.  Here Lies Our Sovereign Lord (1957)


Wydania z 2012 roku
Wydawnictwo: Cornerstone Digital

 

Katharine of Aragon Series (z pol. Katarzyna Aragońska)

 

      1.      Katharine, The Virgin Widow (z pol. Katarzyna, wdowa dziewica; 1961)
      2.  The Shadow of the Pomegranate (z pol. W cieniu granatu; 1962)
      3.  The King's Secret Matter (z pol. Sumienie królewskie; 1962)



Wydania z 2006 roku
Wydawnictwo: Random House Arrow Books


W 1981 roku trylogia o Katarzynie Aragońskiej została wydana w Polsce nakładem Wydawnictwa Literackiego. Było to wydanie dwuczęściowe z nieciekawymi okładkami, jak przystało na epokę PRL-u, gdzie w jednej książce zamieszczono dwa tomy, zaś w drugiej opublikowano tom trzeci. Jak do tej pory były to jedyne książki opublikowane w polskim przekładzie, które Eleanor Hibbert wydała jako Jean Plaidy. Niestety, żaden polski wydawca nie zwrócił uwagi na inne powieści Jean Plaidy, skupiając się głównie na tych, które autorka publikowała jako Victoria Holt. Na polskim rynku wydawniczym dawno temu ukazało się również dziewięć powieści z serii Córki Anglii, które Eleanor Hibbert napisała pod pseudonimem Philippa Carr, podczas gdy cały cykl zawiera aż dwadzieścia książek.


Isabella and Ferdinand Series

1.      Castile for Isabella (1960)
2.   Spain for the Sovereigns (1960)
3.  Daughters of Spain (1961)

Wydania z 2008 roku
Wydawnictwo: Random House Arrow Books


The Times Literary Supplement[1] uznał trylogię o Katarzynie Medycejskiej jako ekscytującą opowieść, która odzwierciedla niezwykle precyzyjną wiedzę autorki na temat wydarzeń z tamtej epoki, dodając jednocześnie, że autorka świetnie zna czasy, o których pisze i doskonale radzi sobie z wieloma skomplikowanymi postaciami. Tymczasem The Spectator[2] trafnie podsumował Madame Serpent jako najlepszą powieść historyczną, czyli taką, w której z przyjemnością się zanurzamy i mamy poczucie niczym nieusprawiedliwionej edukacji. Opis ten śmiało można zastosować do wszystkich powieści Jean Plaidy, które ukazały się w latach 50. i 60. XX wieku.

Piszę regularnie każdego dnia. Sądzę, że to bardzo ważne. Tak jak we wszystkim innym, tak i w przypadku pisania praktyka czyni mistrza. Zbieranie materiałów to jedynie kwestia czytania starych zapisków, listów i tym podobnych rzeczy, czy w rzeczywistości wszystkiego, co wiąże się z badanym okresem. Mogę tylko powiedzieć, że najbardziej ze wszystkiego lubię pisać. Uważam to za stymulujące i nigdy nie przestanę się tym ekscytować.
    
Eleanor Hibbert napisała także dwie książki, do których inspiracją stało się niesamowite życie Lukrecji Borgii (1480-1519). Pierwsza z nich nosiła tytuł Madonna of the Seven Hills, zaś druga to Light on Lucrezia. Na rynku ukazały się one w 1958 roku, czyli niedługo po serii o Katarzynie Medycejskiej. Potem pojawiło się niezobowiązujące studium nikczemnych karier Cezara Borgii (1475-1507), Marii d’Aubray, zwanej Madame de Brinvilliers (1630-1676) i Edwarda Pritcharda (1825-1865). Książka nosiła tytuł A Triptych of Poisoners, natomiast autorka napisała ją również pod pseudonimem Jean Plaidy. Publikacja ta miała za zadanie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego zarówno mężczyźni, jak i kobiety zdolni są do popełnienia morderstwa. Czy stoi za tym środowisko, w jakim się wychowują? Czy może mordercy posiadają jakąś specyficzną cechę charakteru, na którą nawet oni sami nie mają wpływu? W tryptyku autorka przeanalizowała losy trojga wymienionych powyżej trucicieli, z których każdy miał na sumieniu więcej niż jedno morderstwo i żył w innej epoce.

Wydanie z 1994 roku
Wydawnictwo: Barnes & Noble
Najpierw analizie został poddany Cezar Borgia, czyli najbardziej znany truciciel, który wśród wielu zbrodni podejrzewany był również o zamordowanie brata, a także był samozwańczym mordercą swego szwagra. Cezar posiadał nad wyraz sadystyczny charakter, nawet jak na piętnastowieczne włoskie realia, zaś jego krótkie życie określone zostało jako najbardziej ponure. Czy faktycznie ponosił winę za grzechy, które mu przypisywano? A może jego wina leżała w pobłażliwym wychowaniu i generalnie barbarzyńskiej epoce, w jakiej przyszło mu żyć?

Drugą postacią była wspomniana już Maria d'Aubray, czyli Madame de Brinvilliers. Była to piękna, lekkomyślna trucicielka siedemnastowiecznego Paryża. Maria i jej kochanek, Godin de Sainte-Croix (?), starali się odkryć tajemnicę Borgiów, aby móc usunąć z drogi tych, którzy stali pomiędzy Marią a jej rodzinną fortuną. Odwiedzając szpital w Paryżu Madame de Brinvilliers, jako siostra miłosierdzia, w ramach eksperymentu testowała swoje mikstury na pacjentach. Ci ludzie zupełnie jej nie obchodzili, więc uznała, że będą najlepszymi królikami doświadczalnymi. Czy faktycznie była winna zbrodni, jakie jej zarzucano?

Na koniec Eleanor Hibbert przeanalizowała życie i działalność lekarza pochodzącego z Glasgow, czyli niejakiego Edwarda Pritcharda. Żyjąc w epoce wiktoriańskiej, lekarz posiadał doskonałą wiedzę na temat trucizn. Była ona tak samo dogłębna, jak jego poprzedników. Medyk nie miał żadnych skrupułów, by usunąć z drogi każdego, kto w jakiś sposób mu zagrażał. Na kartach tej książki Jean Plaidy ukazała podobieństwo wszystkich trzech postaci oraz spróbowała odnaleźć odpowiedź na zasadnicze pytanie, a mianowicie: Kto był odpowiedzialny za każde z popełnionych i wymienionych w książce morderstw? Oto co na temat A Triptych of Poisoners pisała prasa:

East Anglian Daily Times

Panna Jean Plaidy, jedna z najbardziej znanych pisarek tworzących powieści historyczne, pisze dziś o czymś nowym i absorbującym. Badając umysły swoich bohaterów, stara się dowiedzieć, co takiego sprawia, że mężczyźni i kobiety popełniają morderstwa. Tak więc swoje zainteresowanie kieruje w stronę trojga znanych trucicieli, z których każdy odpowiada za więcej niż jedno morderstwo. Są wśród nich: Cezar Borgia pochodzący z piętnastowiecznego Rzymu, Maria d’Aubray wywodząca się z siedemnastowiecznego Paryża oraz Edward Pritchard z Glasgow, żyjący w połowie epoki wiktoriańskiej. Czy ci ludzie rzeczywiście byli winni zbrodni, które im przypisywano? Jest to bez wątpienia książka, która została dogłębnie przemyślana.

Doktor Edward William Pritchard
(1860)
Edinburgh Evening News

Jean Plaidy po raz kolejny odniosła zwycięstwo, pisząc „A Triptych of Poisoners”, który do pewnego stopnia analizuje życie trzech najbardziej znanych trucicieli na świecie. Autorka nie tylko przedstawia w nim fakty, lecz także wyciąga własne wnioski odnośnie do tego, dlaczego mężczyźni i kobiety popełniają morderstwa. Jaki zatem z tego wniosek? Przede wszystkim egoizm; fanatyczny, monstrualny i niepohamowany egoizm. Książka napisana jest barwnym językiem i pokazuje, że Jean Plaidy dokładnie studiowała losy swoich bohaterów.  

The Sphere

Jean Plaidy jest pisarką, której książki wciągają od pierwszej strony. Choć może to się wydawać niepokojące, to jednak trzeba przyznać, że jej „A Triptych of Poisoners” stanowi pierwszorzędny opis przedstawionych w nim historii.

Books and Bookmen

Trudne fakty historyczne przeplatają się ze złem. Postać doktora Pritcharda jest niczym obrazy Hogartha[3]. Z kolei Markiza[4] to barwnie opisane studium przypadku, zaś Cezar Borgia stanowi wspaniałą i wyczerpującą mieszankę barwnych niegodziwości, które w dodatku są niezwykle zabawne.

Nigdy niczego nie żałuję. Jeśli dzieje się dobrze, to wspaniale. Jeśli jest źle, to znaczy, że zdobywam nowe doświadczenie.

W ciągu następnych trzech lat, równolegle z trylogią Izabela i Ferdynand, Jean Plaidy wydała trzy, równie świetnie przygotowane pod względem merytorycznym, tomy dotyczące powstania, rozprzestrzeniania się i ostatecznego upadku hiszpańskiej inkwizycji. Książki te wciąż uważane są za jedne z najlepszych w historii literatury i odnoszą się do najbardziej mrocznego rozdziału historii Europy. Trylogia składa się z następujących tytułów: The Rise of the Spanish Inquisition (1959), The Growth of the Spanish Inquisition (1960) oraz The End of the Spanish Inquisition (1961). Straszliwy fanatyzm i hipokryzja, które wyhodowały inkwizycję są w tych książkach żywym i emocjonalnym przekazem. Szkoda tylko, że Eleanor Hibbert już nigdy nie zdecydowała się napisać podobnych dzieł opartych na faktach, lecz poświęciła się pisaniu lekkich powieści historycznych.


Wydania z 1978 roku
Wydawnictwa: Star (tom 1 i 2) oraz W. H. Allen & Co. Ltd. (tom 3) 




















W swojej karierze Eleanor Hibbert jako Jean Plaidy napisała także trzy książki skupiające się na realiach osiemnastowiecznej Francji. Jedna z nich koncentrowała się na życiu Marii Antoniny Habsburg (1755-1793), natomiast dwie dotyczyły Ludwika XV (1710-1774). Ich tytuły to: Flaunting, Extravagant Queen (1957), Louis the Well Beloved (1959) i The Road to Compiegne (1959). Wydawać by się mogło, że te trzy książki były czymś na kształt wypadku przy pracy, ponieważ Jean Plaidy wciąż skupiała się na epoce Tudorów i Stuartów, o których pisała do 1965 roku. Ta seria tak naprawdę zaczyna się od powieści The Three Crowns wydanej w 1965 roku. Jest to pierwsza część trylogii o ostatnich Stuartach, której kontynuacją jest dziesięciotomowa saga osadzona w epoce regencji. Autorka pracowała nad nią w latach 1967-1971. Z kolei dalszy ciąg stanowi pięciotomowa saga, której akcja rozgrywa się w epoce wiktoriańskiej. Eleanor Hibbert pisała ją w latach 1972-1974.

Po ukończeniu The Widow of Windsor (1974), Jean Plaidy powróciła do XI wieku, rozpoczynając nową, i równie popularną, trylogię normańską, nad którą pracowała w latach 1974-1976. Następnie skupiła się na olbrzymiej, bo aż piętnastotomowej, sadze z epoki Plantagenetów (1976-1982), której punktem kulminacyjnym była powieść o Henryku VII Tudorze (1457-1509) zatytułowana Uneasy Lies the Head (1982). Łącznie ten niezwykły cykl powieściowy przedstawia w sposób niepowtarzalny historię Anglii z lat 1066-1901. To naprawdę zdumiewające osiągnięcie skierowane przede wszystkim na sprawienie radości czytelnikom. Począwszy od 1952 roku Jean Plaidy wydawała dwie powieści rocznie, lecz zarówno w roku 1981, jak i 1982 opublikowała ich trzy, aby tym samym zakończyć swoje wielkie dzieło.

Nie obchodzą mnie krytycy. Piszę dla czytelników… Myślę, że ludzie pragną dobrej historii… Oni chcą czegoś, co jest czytelne i przebija tradycję.
    
Wydanie z 2012 roku
Wydawnictwo: Cornerstone Digital
W 1983 roku, mając siedemdziesiąt siedem lat, Jean Plaidy rozpoczęła tworzenie nowej jedenastotomowej serii powieściowej zatytułowanej The Queens of England. Cykl rozpoczęła powieścią Myself, My Enemy, która ukazała się również pod tytułem Loyal in Love. Główną bohaterką jest królowa Henrietta Maria Burbon (1609-1669), żona Karola I Stuarta (1600-1649). Pomimo niebezpieczeństw związanych z praktykowaniem przez królową religii katolickiej w zagorzałej protestanckiej Anglii, śliczna Henrietta Maria odmawia odrzucenia katolicyzmu, więc nie cieszy się zbytnią popularnością wśród dworzan i poddanych. Jest porywcza i jednocześnie kochająca, lubi też modne ubrania i plotki, zaś Karol, jako reprezentant rodziny charakteryzującej się surowymi zasadami i uczciwością, jest jej całkowicie oddany. Jednak ich szczęśliwe małżeństwo wkrótce stanie się zagrożone, gdy Henrietta zrzeknie się bycia marionetką Rzymu i zostanie oskarżona o to, że przewodzi protestanckiej Anglii w procesie powrotu na łono Kościoła Katolickiego. Już niedługo wrogowie zaczną panoszyć się pod jej dachem, a szpiedzy będą pozwalać sobie na zbyt wiele. Tylko jej lojalność i miłość do Karola stanie się nadzieją, iż zdoła powstrzymać wrogów przed królobójstwem.

Wspomnianą serię Eleanor Hibbert zakończyła powieścią The Rose Without a Thorn (1993), opowiadającą o Katarzynie Howard (1523-1542). Na łamach prasy można było przeczytać o niej takie oto słowa: Spod pióra legendarnej powieściopisarki, Jean Plaidy, wychodzi właśnie niezapomniana, prawdziwa historia o utraconym królewskim majestacie, namiętności i niewinności. Tak więc Eleanor Hibbert w ostatnich dniach życia stała się prawdziwą legendą i taki stan trwa do dzisiaj. Na okładce wspomnianej książki napisano:  

Wydanie z 2012 roku
Wydawnictwo: Cornerstone Digital
Urodzona w zubożałej gałęzi szlacheckiej rodziny Howardów, młoda Katarzyna zostaje wyrwana z domu, by zamieszkać ze swoją babką, księżną Norfolk. Niewinna dziewczynka szybko dowiaduje się, że purytanizm jej babki nie jest dobrze widziany przez kuzynów Katarzyny, z którymi ta mieszka. Piękna i podatna na wpływy Katarzyna wikła się więc w dwa niefortunne romanse jeszcze przed swoimi szesnastymi urodzinami. Podobnie, jak niegdyś jej kuzynka, Anna Boleyn, Katarzyna opuszcza dom swojej babki, by zostać damą dworu na dworze Henryka VIII Tudora. Królewskie pałace są ekscytujące dla młodej dziewczyny ze wsi, a obowiązki Katarzyny pozwalają jej być blisko przystojnego kuzyna, Thomasa Culpeppera, którego kocha od dzieciństwa. Lecz kiedy Katarzyna zwraca na siebie uwagę starzejącego się i nieszczęśliwego króla jest zmuszona porzucić plany dotyczące życia z Thomasem. Zamiast tego musi poślubić króla Henryka. Przytłoczona nagłą odmianą losu, oszołomiona i zafascynowana adoracją męża, Katarzyna jest odurzona królewskim życiem. Ale jej idylla trwa bardzo krótko, ponieważ plotki o jej niechlubnej przeszłości powracają, by ją prześladować, natomiast los zadaje Katarzynie kolejny, tym razem śmiertelny, cios.

Niestety, ten cykl powieściowy wyraźnie pokazuje, jak bardzo pogorszył się warsztat pisarski Eleanor Hibbert. Jej styl nie był już taki, jak ten z lat 50. i 60. XX wieku. Każdy, kto chce poznać powieści autorki powinien zatem zacząć czytanie od wcześniejszych tytułów. Oprócz siedemdziesięciu siedmiu powieści wydanych pod pseudonimem Jean Plaidy i pięciu książek z gatunku literatury faktu, Eleanor Hibbert napisała w latach 1952-1960 również osiem powieści pod pseudonimem Kathleen Kellow. Wszystkie zostały opublikowane przez wydawnictwo Roberta Hale’a (1887-1956) i – jak większość tytułów firmowanych nazwiskiem Jean Plaidy – wydano je w niezwykle atrakcyjnych, jak na tamte czasy, okładkach zaprojektowanych przez wybitnego ilustratora Philipa Gougha (?), który w swoim dorobku miał na przykład artystyczne ilustracje do baśni Andersena. Jego prace porównywano z ilustracjami innego wybitnego brytyjskiego ilustratora, jakim był Reginald John „Rex” Whistler (1905-1944).

Kilka powieści wydanych pod pseudonimem Kathleen Kellow zaliczono do kryminałów z tajemnicą w tle. Są one warte przeczytania, zaś autorka – podobnie jak Agatha Christie (1890-1976) – starała się w nich odnaleźć odpowiedź na pytanie: Kto to zrobił? Na szczególną uwagę zasługuje bez wątpienia powieść Call of the Blood wydana w 1956 roku. Jej fabuła opiera się na prawdziwej historii kryminalnej oraz więziach między dwoma mężczyznami. Fakt ten w konsekwencji prowadzi do zamordowania męża kobiety, którą jeden z nich kocha. Recenzent Daily Mail napisał o tej książce tak: Panna Kellow napisała kryminał, który wyróżnia się na tle innych powieści tego rodzaju i polecam go koneserom gatunku. Z kolei ostatnia powieść pochodząca z tej serii nosiła tytuł The World’s Stage (1960). Jest to zabawna, prawdziwa historia osiemnastowiecznego aktora, Davida Garricka (1717-1779), i jego kochanki – również aktorki – Peg Woffington (1720-1760).










[1] The Times Literary Supplement – tygodnik ukazujący się w Wielkiej Brytanii od 1902 roku publikujący na swoich łamach recenzje książek.
[2] The Spectator – brytyjski tygodnik zajmujący się polityką, kulturą i bieżącymi wydarzeniami; w Wielkiej Brytanii ukazuje się od 6 lipca 1828 roku.
[3] Chodzi o obrazy Williama Hogartha (1697-1764), angielskiego malarza, grafika, satyryka, krytyka społecznego i rysownika. Malował zarówno realistyczne portrety, jak również tworzył satyrę komiksową, piętnującą kwestie moralne.
[4] Chodzi o Marię d’Aubray.




sobota, 4 sierpnia 2018

Eleanor Hibbert – pisarka o wielu twarzach #1







Kocham moją pracę tak bardzo, że nic nie jest w stanie powstrzymać mnie przed pisaniem. Nigdy nie myślę o pieniądzach, które dzięki temu zarabiam. Kiedy kończę jedną książkę, zaczynam następną. Jeśli robię sobie choćby tydzień przerwy, wówczas czuję się nieszczęśliwa. To jest jak narkotyk.


Eleanor Alice Hibbert
W szczytowym okresie swojej pisarskiej kariery, czyli w latach 50. i 60. XX wieku, Eleanor Hibbert (1906-1993) była uważana w Wielkiej Brytanii za najpopularniejszą autorkę powieści historycznych. Jej twórczość była bardzo wysoko ceniona zarówno przez czytelników, jak i krytyków. Chociaż wszystkie jej książki stanowiły beletrystykę historyczną, to jednak każda z nich została starannie przygotowana w oparciu o publikacje takich autorów, jak Agnes Strickland[1], Alexander Fraser Tytler, lord Woodhouselee[2], James Anthony Froude[3] czy John Speed[4]. Największą radość Eleanor sprawiało jednak gromadzenie stosów zakurzonych, starych książek historycznych, czytanie ich od deski do deski, a następnie przenoszenie wydarzeń w nich zawartych na karty swych powieści, które na przestrzeni lat przyciągały miliony czytelników.

Eleanor Hibbert, znana między innymi jako Jean Plaidy, była też doskonale kojarzona z gotyckimi romansami, które tworzyła pod pseudonimem Victoria Holt. Z kolei jako Philippa Carr napisała wspaniałą wielotomową sagę zatytułowaną Córki Anglii, której fabuła obejmuje ponad cztery stulecia dziejów Anglii. Nieco mniej znane są prace, które autorka stworzyła pod innymi pseudonimami, niż wymienione powyżej. Wśród nich znalazło się kilka doskonałych powieści kryminalnych oraz garść tytułów z gatunku literatury faktu, w tym fascynujące i bardzo dobrze napisane pod względem merytorycznym trzytomowe studium dotyczące hiszpańskiej inkwizycji.

Swoją pracę autorka zawsze traktowała jako czystą przyjemność i rozrywkę. Kiedyś napisała, że przyjemniej być czytanym, niż dostawać miłe recenzje. Niektórzy krytycy okazywali się jednak bardzo złośliwi wobec twórczości Eleanor Hibbert. Z drugiej strony autorka otrzymywała też wiele pozytywnych komentarzy od recenzentów, którzy naprawdę doceniali jej wyjątkowy talent pisarski. W jednym z artykułów w Sunday Times podsumowano nawet powody, dla których pisarka odnosi tak wielkie sukcesy. Napisano, iż Jean Plaidy, dzięki umiejętnemu połączeniu doskonałych opowieści i skrupulatnej dbałości o autentyczność szczegółów i głębię charakterystyki bohaterów, stała się jedną z najczęściej czytanych powieściopisarek w kraju. Oczywiście chodziło tutaj o poczytność jej książek w Wielkiej Brytanii.  

Eleanor Alice Burford (nazwisko panieńskie) urodziła się 1 września 1906 roku. Co ciekawe, na świat wcale nie przyszła w jakiejś romantycznej wiktoriańskiej rezydencji, ani nawet na wietrznym kornwalijskim wzgórzu, lecz w prozaicznym południowym Londynie, a dokładnie na przedmieściach Kensington. Jej ojciec, Joseph Burford, pracował jedynie dorywczo, nie miał stałej posady ani konkretnego zawodu, lecz bardzo szybko przekazał swej małej córeczce ogromną miłość do książek. Dlatego też Eleanor już od czwartego roku życia była zagorzałą czytelniczką.

Uważam się za osobę niezwykle szczęśliwą, ponieważ urodziłam się i wychowałam w Londynie, i stale miałam przed oczami najbardziej fascynujące miasto na świecie z jego wieloma reliktami liczącymi sobie dwa tysiące lat, a które wciąż można znaleźć na jego ulicach podczas zwiedzania.

Eleanor Hibbert była urzeczona miastem, w którym się urodziła. Jedną z jej największych przyjemności było bezustanne zwiedzanie Londynu. Kiedy zakończyła naukę w szkole, natychmiast rozpoczęła edukację w college’u biznesu, gdzie studiowała stenografię, pisanie na maszynie oraz uczyła się języków obcych. To zajmowanie się sprawami biznesowymi miało być dla niej sposobem na życie. Przez kolejne dwa lub trzy lata piastowała szereg stanowisk na przykład zajmowała się unikalnymi opalami i perłami, które sprzedawała po okazyjnej cenie w londyńskim Hatton Garden. Była także tłumaczką francuskiego i niemieckiego w miejskiej kawiarni. Eleanor cieszyła się, że nie musiała zbyt często rozmawiać z Niemcami, natomiast spotkania z Francuzami wspominała bardzo miło.


Sklep w Hatton Garden (Londyn), w którym w latach 20. XX wieku pracowała
Eleanor Hibbert, zajmując się biżuterią.
fot. Adrian Pingstone


W wieku dwudziestu kilku lat Eleanor poślubiła kupca, który zajmował się handlem wyrobami skórzanymi. Była jego drugą żoną, a kupiec nazywał się George Hibbert. On również był miłośnikiem książek i ich czytania, więc nie było mowy o konflikcie zainteresowań. Na temat małżeństwa autorka mówiła tak: Odkryłam, że życie małżeńskie daje mi tak potrzebną swobodę do tego, abym mogła podążać za swoimi ambicjami, które towarzyszyły mi od dzieciństwa, więc w końcu zaczęłam pisać na poważnie. Początkowo Eleanor próbowała naśladować swoich ulubionych pisarzy, jak siostry Brontë, George’a Eliota, Charlesa Dickensa, Victora Hugo, czy Lwa Tołstoja. Jeszcze przed wybuchem wojny, w latach 30. XX wieku, miała na swoim koncie dziewięć ukończonych powieści, a każda z nich stanowiła poważne, psychologiczne studium ówczesnego życia. Niemniej, żadna z tych książek nie została przyjęta do druku przez wydawców.

Jeśli ktoś mówi do mnie: Jesteś zmęczona, to odpowiadam mu, że to dlatego, iż nie byłam w stanie dostać się do mojej maszyny do pisania; pisanie mnie podnieca, żyję każdą postacią, którą tworzę i nigdy nie mam problemu z zastanawianiem się nad tym, co ci ludzie mogliby powiedzieć, ponieważ jestem nimi, kiedy piszę.

Lata, kiedy Eleanor Hibbert tworzyła swoje książki, były czasem pojawiania się na rynku bardzo popularnych magazynów o tematyce historycznej, jak The Strand Magazine, Pearson's Magazine, The London Magazine czy The Windsor Magazine. Jest zatem całkiem możliwe, że autorka przyczyniła się do podniesienia poziomu niektórych z nich, pisząc do nich pod pseudonimami. Jeżeli faktycznie tak było, to i tak nie jesteśmy w stanie prześledzić obecnie jej wkładu w funkcjonowanie tych czasopism, ponieważ najwcześniejsze jej prace, które znamy, składały się z około tysiąca słów i publikowane były w The Daily Mail i The Evening News także pod różnymi nazwiskami. Trzeba pamiętać, że w tamtych czasach większość codziennych gazet drukowała na swoich łamach opowiadania lub powieści w odcinkach. To redaktor The Daily Mail pierwszy przekonał Eleanor Hibbert, żeby zrezygnowała z tak zwanej „poważnej fikcji”. Któregoś dnia po prostu powiedział do niej: Szczekasz na złe drzewo. Musisz napisać coś, co można będzie sprzedać, a najprostszym sposobem na to jest napisanie powieści romantycznej. Mając zbyt skąpe doświadczenie w pisaniu tekstów z tego gatunku, Eleanor postanowiła jednak przyjrzeć się im dokładniej. W związku z tym przed napisaniem pierwszej powieści – Daughter of Anna – przeczytała pięćdziesiąt takich romansów. Daughter of Anna natychmiast została przyjęta do druku przez wydawnictwo założone przez Herberta George'a Jenkinsa (1876-1923).

Zawsze chciałam napisać bestseller. Każdy pisarz tego chce. Tak naprawdę w pisaniu chodzi o to, aby wiedzieć, czego pragnie czytelnik.

Daphne du Maurier (1930)
Niektórzy uważali, że
Eleanor Hibbert tworząc swoje
powieści inspiruje się twórczością
koleżanki po piórze.
Wspomniana wyżej powieść okazała się wielkim sukcesem już w chwili, gdy została opublikowana w 1941 roku, natomiast wydawnictwo nieżyjącego już Herberta Jenkinsa natychmiast zleciło Eleanor napisanie kolejnej powieści, a potem dwóch następnych, które ukazały się w dalszych latach, zaś za każdą z nich wypłaciło pisarce zaliczkę w wysokości trzydziestu funtów. Wszystkie te książki zostały opublikowane pod panieńskim nazwiskiem autorki, czyli Eleanor Burford. Były to romantyczne opowieści o dziewczęcej miłości. Ukazały się one pod następującymi tytułami: Passionate Witness (1941), The House at Cupid's Cross (1949), The Love Child (1950) oraz Castles in Spain (1954). Dla Herberta Jenkinsa Eleanor napisała dwadzieścia tego typu książek, a było to w latach 1941-1955, zaś kolejne dziesięć wydała w wydawnictwie Mills & Boon w latach 1956-1966. Obecnie te książki są najmniej znane spośród wszystkich powieści autorki. Niestety, dziś bardzo trudno jest je odnaleźć.

Bardziej interesujące są natomiast cztery wspaniałe powieści kryminalne, które Eleanor Hibbert napisała pod zniekształconym nazwiskiem panieńskim, czyli jako Elbur Ford. Fabuła książek oparta jest na losach czterech najbardziej znanych i osławionych morderców żyjących w XIX wieku. Chodzi o doktora Edwarda Williama Pritcharda (1825-1865), Adelaide Blanche Bartlett (1856-?), Euphrasie Mercier (1823-?) i Constance Emily Kent (1844-1944). Tytuły książek, które powstały na podstawie tychże historii to: The Flesh and the Devil (1950), Poison in Pimlico (1950), The Bed Disturbed (1952) oraz Such Bitter Business (1953). Ostatnia z wymienionych książek została opublikowana w Stanach Zjednoczonych w 1954 roku pod zmienionym tytułem Evil in the House. Ta porywająca seria powieści, z których każda ściśle nawiązuje do autentycznych wydarzeń, umiejętnie odsłania różne sytuacje i emocje, które kryją się za najbardziej sensacyjnymi i upiornymi zbrodniami dziewiętnastego stulecia. 

Podczas drugiej wojny światowej państwo Hibbert mieszkali w Kornwalii, niedaleko malowniczej i ustronnej plaży o nazwie Plaidy. Właśnie to sprawiło, że Eleanor wpadła na pomysł, aby pisać pod swoim najbardziej znanym pseudonimem, czyli jako Jean Plaidy. Pierwszą powieścią, którą wydała pod tym nazwiskiem była książka Together They Ride (z pol. Ich wspólna podróż; 1945). To dobrze napisana historia, lecz mimo to nie odniosła sukcesu równego poprzednim powieściom. Fabuła dotyczy kornwalijskiego przemytu. Akcja rozgrywa się w okrutnych, lecz zarazem ekscytujących dniach końca XVIII wieku. Wyraźnie widać, że inspiracją do napisania tej książki stała się dla Eleanor twórczość angielskiej pisarki Daphne du Maurier (1907-1989). Dokładnie chodzi o dwie jej powieści: Jamaica Inn (z pol. Obrzeża na pustkowiu) W wersji oryginalnej powieść miała swoją premierę w 1936 roku, natomiast w Polsce ukazała się w roku 1976. Z kolei drugą książką autorstwa Daphne du Maurier, która dla Eleanor najprawdopodobniej stała się inspiracją, była powieść Frenchman's Creek (z pol. Zatoka Francuza). Premiera tej powieści odbyła się w 1941 roku, zaś w Polsce książka weszła na rynek kilkadziesiąt lat później, bo dopiero w 1991 roku. Together They Ride była jedyną powieścią Jean Plaidy opublikowaną przez wydawnictwo Geralda G. Swana (1902-1980), który w latach 40. i 50. XX wieku na szeroką skalę rozwinął wydawanie tanich książek, komiksów i czasopism.


Kornwalijska plaża Plaidy, od której nazwy Eleanor Hibbert
stworzyła sobie pseudonim Jean Plaidy.
fot. Tony Atkin


Kolejna powieść Jean Plaidy – Beyond the Blue Mountains – była natomiast bardzo długa, bo liczyła sobie ponad pięćset stron. Została odrzucona przez kilka wydawnictw, w tym także przez wydawnictwo Geralda G. Swana. Dopiero Robert Hale (1887-1956) dostrzegł jej wartość i zaakceptował powieść do druku, pisząc do agenta Eleanor tak: Czy powiesz tej autorce, że na wszystkich, którzy piszą tak, jak ona czekają naprawdę wielkie nagrody? I tak oto rozpoczęła się niezwykle udana współpraca pomiędzy autorką a wydawnictwem, która trwała aż do śmierci Eleanor Hibbert w styczniu 1993 roku. Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku Eleanor Hibbert nie zawsze oprócz naprawdę wysokich zaliczek za powieści historyczne, pojawiały się tak zwane „wielkie nagrody”, o których mówił Robert Hale.

Słyszałam kiedyś jej nazwisko w związku z moimi powieściami, ale myślę, że to dlatego, iż obydwie mieszkamy w Kornwalii i obydwie pisałyśmy o tym miejscu. „Rebecca”[5] to klimatyczna powieść z zaskakującym zwrotem akcji, ale nie sądzę, aby istniało więcej podobieństw pomiędzy jej powieściami a moimi.

Daphne du Maurier o podobieństwach
pomiędzy jej książkami a powieściami Eleanor Hibbert.









[1] Agnes Strickland (1796-1874) – angielska pisarka tworząca powieści historyczne, i poetka.
[2] Alexander Fraser Tytler, lord Woodhouselee (1747-1813) – szkocki adwokat, sędzia, historyk i profesor uczelni wyższych.
[3] James Anthony Froude (1818-1894) – angielski historyk, pisarz, biograf i wydawca londyńskiego Fraser's Magazine.
[4] John Speed (ok. 1552-1629) – angielski kartograf i historyk.
[5] Rebecca (z pol. Rebeka) to powieść Daphne du Maurier wydana w 1938 roku. W Polsce opublikowana została nakładem wydawnictwa Iskry w 1960 roku.