Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Howard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Katarzyna Howard. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 czerwca 2026

W pułapce własnych błędów: Ocena rzekomej zdrady Katarzyny Howard wobec Henryka VIII

 


Historyczna ocena Katarzyny Howard, piątej żony Henryka VIII, przeszła w ostatnich dekadach znaczącą przemianę. Dawniej przedstawiano ją jako lekkomyślną, tragiczną dziewczynę – „różę bez kolców”, której błędy wynikały z braku właściwego wychowania i nadzoru. Współczesne badania podkreślają jednak, że jej historia wymaga znacznie bardziej wnikliwej analizy. Pytanie, czy Katarzyna naprawdę dopuściła się zdrady małżeńskiej, otwiera dyskusję, w której trzeba oddzielić szesnastowieczne pojęcie zdrady stanu od realiów psychologicznych, społecznych i politycznych dworu Tudorów. Choć formalne oskarżenia opierały się na jej rzekomej niewierności i zatajeniu wcześniejszych relacji, coraz wyraźniej widać, że „zdrada” była w tym przypadku kwestią polityczną, a nie jednoznacznym opisem jej działań.


Portret młodej kobiety datowany na
lata 1540-1545 i identyfikowany jako Katarzyna Howard.
autor: Hans Holbein Młodszy

 
Aby zrozumieć, jak interpretowano jej zachowanie, trzeba zacząć od prawa obowiązującego w XVI wieku. Akt o zdradzie z 1534 roku rozszerzał definicję przestępstwa do granic absurdu – nawet słowa mogły zostać uznane za zdradzieckie. W czasach upadku Katarzyny obsesja Henryka VIII na punkcie czystości małżeńskiej, wzmocniona traumą po procesie Anny Boleyn, sprawiała, że seksualna przeszłość królowej była traktowana jako kwestia bezpieczeństwa państwa. Oskarżenie wobec Katarzyny opierało się na dwóch elementach: jej dziewictwie przed ślubem oraz zachowaniu po zawarciu małżeństwa. Pierwszy z nich był pułapką prawną – nie ujawniając relacji z Henrykiem Mannoxem i Franciszkiem Derehamem, Katarzyna naraziła się na zarzut oszustwa wobec monarchy. W świetle prawa mogło to podważać ważność małżeństwa, a tym samym otwierać drogę do uznania jej późniejszych działań za cudzołóstwo.
 
Najbardziej problematyczna dla historyków jest jej dawna relacja z Franciszkiem Derehamem. Jeśli spojrzymy na Katarzynę jako na młodą dziewczynę żyjącą w chaotycznym, słabo nadzorowanym domu księżnej Norfolk, jej „zdrada” traci wymiar moralny i staje się opowieścią o wykorzystaniu i braku ochrony. Jej młodzieńcze związki nie były próbą zdobycia wpływów, lecz raczej desperackim poszukiwaniem bliskości i akceptacji. Jednak w momencie, gdy została królową, przeszłość ta została przekształcona w argument polityczny. Henryk VIII oczekiwał żony nieskazitelnej, a zatajenie wcześniejszych relacji uznano za naruszenie jego honoru i autorytetu. Nawet jeśli Katarzyna nie miała złych intencji, jej milczenie stało się podstawą do oskarżenia o zdradę wizerunku monarchy.


Ponieważ nie wiemy, jak naprawdę wyglądał
Tomasz Culpeper, z którym znajomość ostatecznie
doprowadziła Katarzynę Howard do upadku, możemy
jedynie go sobie wyobrazić. Podobnie jak Henryka Mannoxa
i Franciszka Derehama. 

 
Jeszcze poważniejszym problemem okazała się jej relacja z Tomaszem Culpeperem. O ile Dereham należał do przeszłości, Culpeper był zagrożeniem teraźniejszym. Materiały z dochodzenia ukazują obraz nocnych spotkań, przekazywanych potajemnie wiadomości i emocjonalnego zaangażowania, które dla starzejącego się, coraz bardziej podejrzliwego Henryka VIII były jednoznacznie zdradzieckie. Kluczowe jest jednak pytanie o intencję. Czy Katarzyna chciała obalić króla? Czy działała z politycznym zamiarem? Współczesne badania wskazują, że jej motywacje były raczej emocjonalne niż polityczne. Nie zmienia to jednak faktu, że w świetle prawa ciało królowej należało do państwa – każdy akt niewierności, a nawet jego cień, był traktowany jako zamach na monarchię. W przeciwieństwie do Anny Boleyn, która świadomie uczestniczyła w sporach religijnych i politycznych, Katarzyna wydaje się osobą nieświadomą konsekwencji swoich działań. To prowadzi do kluczowego pytania: czy Katarzyna była sprawczynią własnego losu, czy raczej ofiarą dworskich rozgrywek. W latach czterdziestych XVI wieku rywalizacja między stronnictwami osiągnęła punkt kulminacyjny. Po upadku Tomasza Cromwella konserwatywni Howardowie, z księciem Norfolk na czele, wykorzystali Katarzynę jako narzędzie do wzmocnienia swojej pozycji. Gdy reformiści, kierowani przez Tomasza Cranmera, odkryli jej przeszłość, natychmiast dostrzegli w niej okazję do uderzenia w przeciwników. Zdrada Katarzyny była więc także zdradą polityczną – zdradą wobec frakcji, która ją wyniosła na szczyt, i wobec króla, który oczekiwał od niej doskonałości.
 
Największym błędem Katarzyny była jej bezradność i brak świadomości zagrożeń. Jej listy do Culpepera, pełne emocji i naiwności, pokazują młodą kobietę pozbawioną odpowiedniego wsparcia. Otaczały ją osoby, które nie potrafiły lub nie chciały jej chronić – jak lady Rochford, współorganizatorka potajemnych spotkań. Nie działały one z zamiarem zdrady monarchy, lecz raczej z lojalności wobec królowej lub braku zrozumienia, jak śmiertelnie poważne mogą być konsekwencje takich działań. Tragedia Katarzyny Howard polega więc na tym, że ostatecznie stała się ofiarą nie tyle własnej niewierności, ile złudzeń Henryka VIII. Król, przekonany, że może panować nad przeszłością, charakterem i emocjami ludzi wokół siebie, sam stworzył warunki, które doprowadziły do jej upadku. W tym świetle pytanie, czy Katarzyna zdradziła króla, traci znaczenie, bo to Henryk, próbując odzyskać młodość poprzez związek z nastoletnią żoną, zdradził samego siebie. Wybrał partnerkę, która z natury nie mogła sprostać surowym, niebezpiecznym oczekiwaniom dworu i roli królowej. Zmuszając ją do funkcji, do której nie była przygotowana, w praktyce przesądził o klęsce tego małżeństwa. „Zdrada” Katarzyny polegała więc na tym, że nie potrafiła stać się kimś, kim nigdy nie była i za tę niemożność zapłaciła życiem.


Płyta pamiątkowa w kościele pod wezwaniem Świętego Piotra
w Okowach przedstawiająca herb rodu Howardów. Płyta została wykonana
w 1877 roku, kiedy to domniemane szczątki Katarzyny Howard
ponownie złożono w tym miejscu. 
fot. VCR Giulio 19

 
W ostatecznym rozrachunku największym wyzwaniem dla historyków jest pogodzenie jej rzeczywistych błędów z polityczną narracją, która wymagała, by przedstawiono ją jako cudzołożnicę i zdrajczynię. Katarzyna nie zachowywała się z rozwagą, powagą ani politycznym instynktem, jakiego oczekiwano od królowej, lecz jej potknięcia były potknięciami młodej, niedoświadczonej dziewczyny, a nie świadomej spiskowczyni. Jej „zdrada” była przede wszystkim błędem społecznym i osobistym, który został cynicznie wykorzystany przez dworskie frakcje pragnące umocnić własną władzę kosztem osoby niemającej świadomości, jak bardzo jest zagrożona. Owszem, Katarzyna była winna nieostrożności, naiwności i niewierności, ale nie była – w żadnym istotnym sensie – zdrajczynią państwa. Jeśli zawiodła Henryka VIII, to tylko w takim stopniu, w jakim każdy człowiek zawodzi kogoś, kto wymaga od niego rzeczy niemożliwych.
 
Taka interpretacja stanowi korektę uproszczonych wizji, które czynią z niej albo niewinną ofiarę, albo wyrachowaną kusicielkę. W rzeczywistości była młodą kobietą uwięzioną w świecie dynastycznych ambicji, której życie zakończyło się dlatego, że król nie potrafił znieść odbicia własnych słabości w twarzy swojej piątej żony. Jej dziedzictwo nie jest więc dziedzictwem zdrady, lecz świadectwem brutalnej logiki władzy, która próbuje zawładnąć nie tylko czynami, lecz także uczuciami i przeszłością ludzi, których chce posiadać. Opowieść o jej „zdradzie” przypomina, że na dworze Henryka VIII nie było miejsca na omylność ani na prawdę. Katarzyna Howard była zatem ofiarą własnej lekkomyślności, ale także męczennicą w systemie, który potrzebował winnego, by ukryć pustkę i lęki samego monarchy.


 
 Bibliografia:

  1. Denny J.: Katherine Howard: A Tudor Conspiracy. Londyn: Portrait, 2005.
  2. Fraser A.: The Six Wives of Henry VIII. Londyn: Weidenfeld & Nicolson, 1992.
  3. Russell G.: Young and Damned and Fair: The Life of Catherine Howard, Fifth Wife of King Henry VIII. Londyn: William Collins, 2017.
  4. Smith L. B.: A Tudor Tragedy: The Life and Times of Catherine Howard. Londyn: Jonathan Cape, 1961.
  5. Wilkinson J.: Katherine Howard: The Tragic Story of Henry VIII’s Fifth Queen. Londyn: John Murray, 2016.

 


Ⓒ Agnieszka Różycka


poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Jedenaście faktów z życia Katarzyny Howard








Katarzyna Howard (ok. 1525-1542) była piątą żoną Henryka VIII Tudora (1491-1547), którego poślubiła 28 lipca 1540 roku, a było to zaledwie trzy tygodnie po anulowaniu bardzo krótkiego małżeństwa króla z Anną Kliwijską (1515-1557). Niemniej związek Henryka, który miał wówczas już pięćdziesiąt lat, i Katarzyny, która prawdopodobnie była wtedy jeszcze nastolatką, zakończył się tragicznie. Otóż, monarcha odkrył niechlubną przeszłość Katarzyny. Chodziło oczywiście o jej romanse i nieprzyzwoite wyczyny seksualne. Została zatem oskarżona o zdradę, co oznaczało, że rychło będzie musiała położyć głowę pod katowski topór. Katarzyna Howard została zatem stracona w londyńskiej Tower 13 lutego 1542 roku. Ile tak naprawdę wiemy o tej młodziutkiej żonie Henryka VIII, której życie zakończyło się zdecydowanie przedwcześnie? Czy faktycznie była spokrewniona z Anną Boleyn (ok. 1501-1536)? Ile rzeczywiście miała lat w chwili śmierci? Kiedy umarła? Czy jej duch naprawdę nawiedza pałac Hampton Court, jak twierdzą niektórzy?

Katarzyna Howard  w 1541 roku.
Szkic autorstwa Hansa Holbeina
Młodszego (ok. 1498-1543).
Kiedy tak naprawdę urodziła się Katarzyna Howard?

Powszechnie uważa się, że Katarzyna Howard przyszła na świat pomiędzy 1518 a 1524 rokiem, lecz dokładna data jej narodzin nie jest znana. Urodziła się w rodzinie arystokratycznej. Była córką młodszego brata 3. księcia Norfolk, Edmunda Howarda (ok. 1478-1539), co oznaczało, że po linii prostej była też kuzynką Anny Boleyn. Niewiele wiadomo natomiast na temat wczesnych lat życia Katarzyny, lecz historycy opisują je jako bezładne dzieciństwo, z dominującą i dbającą o wszystko matką, oraz ojcem posiadającym słaby charakter, a do tego wciąż popadającym w długi i żyjącym pod pantoflem żony. Matka Katarzyny zmarła, gdy ta była dzieckiem, więc w wieku około dziesięciu lub dwunastu lat, dziewczynka została wysłana do domu swej prababki, Agnieszki Howard, księżnej Norfolk (1477-1545), która mieszkała na wsi w pobliżu Horsham w West Sussex. Tak więc generalnie młoda Katarzyna miała niewiele perspektyw, by móc wieść życie na wysokim poziomie.

W jaki sposób wychowywano Katarzynę Howard?

Niektórzy pisarze, jak na przykład Philippa Gregory, opisują w swoich powieściach domostwo księżnej Agnieszki Howard jako pełne młodych podopiecznych i innego licznego towarzystwa, co oczywiście mogło skutkować tym, że w takiej komunie brak było jakiegokolwiek nadzoru nad młodymi pannami, więc mogły robić co tylko im się żywnie podobało. A zatem Katarzynie i jej przyjaciółkom pozwalano przebywać w dużym wspólnym dormitorium w towarzystwie mężczyzn, zaś sama Katarzyna była wówczas młoda, wesoła i pełna życia i w żadnym razie nie garnęła się do nauki ani do bycia pobożną. Fakt ten może jedynie świadczyć o tym, że dziewczyna nie miała najmniejszych szans, by otrzymać wychowanie adekwatne do tego, jakie posiadały panny z dobrych domów.

Czy Katarzyna Howard naprawdę musiała wstydzić się swojej niechlubnej przeszłości seksualnej?

Kiedy Katarzyna miała około trzynastu lat, wówczas uwikłała się w romans ze swoim nauczycielem muzyki, Henrykiem Mannockiem, znanym także jako Manox lub Mannox (1515-1564), którego zatrudniono, by nauczyć dziewczęta grać na instrumentach klawiszowych. Kiedy w 1541 roku Katarzyna została oskarżona o zdradę, zapytano ich o to, czy faktycznie coś ich łączyło w przeszłości, lecz oboje zgodnie zaprzeczyli, jakoby kiedykolwiek poszli ze sobą do łóżka. Natomiast Katarzyna na pewno miała romans z młodym szlachcicem, Franciszkiem Derehamem (1513-1541), który był sekretarzem w domu jej prababki w latach 1537-1539. Ich związek trwał przez dłuższy czas i niemalże na pewno zostali kochankami, gdyż wiadomo, że zwracali się do siebie wzajemnie „mężu” i „żono”. Franciszek Dereham nawet zdecydował się powierzyć Katarzynie pieniądze podczas jednej z podróży, lecz zazdrosny Henryk Mannock poinformował o wszystkim księżną Agnieszkę Howard, która bardzo szybko położyła kres romansowi swojej podopiecznej.

Agnieszka Howard, czyli
przybrana prababka Katarzyny.
To właśnie w jej domu miało
dochodzić do seksualnych
ekscesów przyszłej
królowej Anglii.
Autor portretu nieznany.
Czy Katarzyna Howard rzeczywiście była  wykorzystywana seksualnie?

Niektórzy historycy twierdzą, że seksualne stosunki Katarzyny zarówno z Mannockiem, jak i Derehamem miały miejsce bez jej zgody. Uważają oni bowiem, że podczas gdy Katarzyna przebywała pod dachem księżnej Norfolk, była wykorzystywana seksualnie przez dwóch mężczyzn. Działo się tak dlatego, iż obaj powoływali się na swoją uprzywilejowaną pozycję, jaką zapewniono im w domu Agnieszki Howard, zaś sama Katarzyna nie miała w tej sprawie nic do powiedzenia i nie mogła się w żaden sposób bronić. Poza tym przyszła żona Henryka VIII Tudora była wówczas tylko nastolatką (miała wtedy jakieś jedenaście lub dwanaście lat), a więc z jednej strony mogło jej po prostu imponować takie zachowanie ze strony otaczających ją mężczyzn, zaś z drugiej brała je za normalność, ponieważ mężczyźni ci byli poniekąd za nią odpowiedzialni. Dlatego też wielu uważa dziś Katarzynę Howard za głupiutką i nierozgarniętą panienkę, którą interesowały jedynie piękne stroje i bogactwo, jakim mogła się otaczać dzięki kontaktom z mężczyznami.

Czy gdyby Katarzyna Howard nie wyszła za Henryka VIII, mogłaby zostać panią Culpeper?

Pod koniec 1539 roku, dzięki interwencji stryja Katarzyny, Tomasza Howarda, 3. księcia Norfolk (1473-1554), dziewczyna została wybrana na damę dworu Anny Kliwijskiej, kiedy ta została królową Anglii. Henryk i Anna pobrali się bowiem w styczniu 1540 roku, gdy Anna miała dwadzieścia cztery lata, zaś Henryk przeżywał czterdziestą ósmą wiosnę życia. Ich małżeństwo trwało jednak bardzo krótko, bo zaledwie sześć miesięcy. Przebywając na dworze, Katarzyna Howard utrzymywała kontakty z Tomaszem Culpeperem (ok. 1514-1541), który służył wówczas królowi w jego komnatach. W tym samym czasie w królewskim pałacu gruchnęła wieść, że Katarzyna i Tomasz chcą się pobrać. Lecz Henryk nie zamierzał do tego dopuścić, więc zablokował to rzekome małżeństwo, prosząc o rękę Katarzyny. Podstarzały król zakochał się bowiem w młodziutkiej pannie Howard i zaczął wysyłać jej tony prezentów, a także pisać do niej listy miłosne. To wszystko sprawiło, że 28 lipca 1540 roku, czyli zaledwie trzy tygodnie po unieważnieniu małżeństwa z Anną Kliwijską, król poślubił Katarzynę w pałacu Oatlands w Surrey, czyniąc ją jednocześnie swoją piątą z kolei żoną. Dla Katarzyny było to zatem prawdziwe spektakularne przejście z ciemności do rezydencji władzy.


Pałac Oatlands, czyli miejsce ślubu Katarzyny Howard i Henryka VIII Tudora.
Malowidło pochodzi z XVII wieku.
autor nieznany


Czy Henryk VIII był co najmniej trzydzieści lat starszy od Katarzyny Howard?

Henryk VIII Tudor miał prawie pięćdziesiąt lat, kiedy ożenił się z nastoletnią Katarzyną Howard, a poza tym poważnie podupadał na zdrowiu. W dodatku król nie był w stanie się poruszać z powodu wciąż odnawiającej się rany na nodze, której nabawił się podczas jednego z turniejów. Rana z każdym dniem ropiała coraz bardziej, co sprawiało, że za monarchą ciągnął się nieprzyjemny zapach, zaś nadworni medycy byli bezradni. Jak gdyby tego było mało, Henryk był tak bardzo otyły, że przypominał wręcz monstrum. W dniu, kiedy koronowano go na króla Anglii, mierzył w talii trzydzieści dwa cale (osiemdziesiąt jeden centymetrów), natomiast zanim poznał Annę Kliwijską, obwód jego talii zbliżał się do pięćdziesięciu dwóch cali (sto trzydzieści dwa centymetry).

Czy Katarzyna Howard była dobrą macochą dla Marii I Tudor i Elżbiety I Tudor?

Katarzyna, która była co najmniej dwa, a może nawet siedem lat młodsza od starszej córki Henryka VIII Tudora, uważała swoją rolę macochy za niezwykle trudną do wypełnienia. Według historyków relacje pomiędzy przyszłą Marią I Tudor (1516-1558) a Katarzyną Howard początkowo były naprawdę niełatwe. W dniu 5 grudnia 1540 roku Eustachy Chapuys (ok. 1492-1556), hiszpański ambasador przebywający na dworze Henryka VIII Tudora w latach 1529-1545, powiedział siostrze cesarza Karola V Habsburga (1500-1558), Eleonorze Austriackiej, zwanej także Kastylijską (1498-1558), że młoda królowa Katarzyna próbowała właśnie pozbyć się dwojga służących Marii, ponieważ wierzyła, że księżniczka okazuje mniejszy szacunek jej niż jej poprzedniczkom.

Niemniej napięte stosunki pomiędzy tymi dwiema kobietami zaczęły się w końcu uspokajać, a Maria i Katarzyna okazywały sobie nawzajem serdeczność. W maju 1541 roku Eustachy Chapuys poinformował, że Katarzyna negocjowała ze swym królewskim małżonkiem pozwolenie na powrót Marii na dwór. Potem młoda królowa miała ofiarować Marii w prezencie złotą kulkę zapachową ozdobioną klejnotami i perłami. Tymczasem Katarzyna odkryła, że jest wielką wielbicielką swojej młodszej pasierbicy, księżniczki Elżbiety (1533-1603), która miała tylko siedem lat, gdy panna Howard stawała na ślubnym kobiercu u boku Henryka VIII. W związku z istniejącymi więzami krwi (matka Elżbiety, Anna Boleyn, była bowiem kuzynką Katarzyny po linii prostej), na dworze mówiono, że młoda królowa i rudowłosa księżniczka doskonale się dogadują podczas tych nielicznych spotkań, jakie były ich udziałem.

Autentyczny list Katarzyny Howard
do Tomasza Culpepera (1541).
Czy Katarzyna Howard naprawdę miała pozamałżeński romans?

Największym błędem Katarzyny Howard, jak wielu twierdziło, było to, że kontynuowała swój romans z Tomaszem Culpeperem po tym, jak poślubiła Henryka VIII Tudora. Istnieją przesłanki ku temu, aby uważać, że pokojówka Katarzyny – Jane Boleyn, lady Rochford (z domu Parker; ok. 1505-1542) – która wcześniej zeznawała przeciwko swojemu mężowi, Jerzemu Boleyn (ok. 1504-1536), oraz szwagierce, Annie Boleyn, pomagała Katarzynie organizować w tajemnicy spotkania z Tomaszem Culpeperem, podczas gdy król przebywał poza dworem. Lecz to wcześniejsze związki Katarzyny ostatecznie przypieczętowały jej los. Latem 1541 roku, gdy dwór Henryka rozpoczął królewski objazd po kraju, plotki o niedyskrecji Katarzyny nadal ją prześladowały, zaś ona sama była zmuszana przez szantażystów do tego, aby wstawiać się za nimi u króla i wypraszać im u niego to, czego akurat zażądali albo po prostu „załatwiać” im awanse społeczne. W zamian szantażyści, nawet ci spoza dworu, obiecywali zachować romans królowej w tajemnicy.

Niemniej wiadomość o romansie Katarzyny dotarła w końcu do Tomasza Cranmera (1489-1556), arcybiskupa Canterbury i bliskiego przyjaciela samego Henryka VIII Tudora. Cranmer dowiedział się bowiem, że nauczyciel muzyki, wspomniany wyżej Henryk Mannock, chwali się wszem i wobec, iż znał niegdyś Katarzynę, a ich znajomość wykraczała daleko poza relacje nauczyciel-uczennica. Arcybiskup dowiedział się również o znajomości Franciszka Derehama z królową. Wiedział o ich zażyłej znajomości, która miała miejsce jeszcze przed ślubem Katarzyny z Henrykiem. Do Tomasza Cranmera dotarły także informacje o tym, iż Dereham spał z Katarzyną sto nocy w ciągu roku ubrany w dublet z wężem wijącym się między prześcieradłami.

Tamzin Merchant jako Katarzyna Howard
w serialu Dynastia Tudorów (2010).
Relacja Katarzyny z Franciszkiem Derehamem, którego rzekomo nazywała „mężem” i uprawiała z nim seks, unieważniłaby jej małżeństwo z królem, ponieważ Katarzyna i Franciszek technicznie byli małżeństwem zgodnie z ówczesnym prawem kanonicznym egzekwowanym przez Kościół. Wiedząc o tym, Tomasz Cranmer szczegółowo postawił królowej zarzuty w liście skierowanym do Henryka. Tak więc skoro tylko dwór powrócił do Londynu po zakończonym objeździe kraju, arcybiskup zostawił swój list w ławce, w której Henryk codziennie siadał podczas nabożeństwa w królewskiej kaplicy. Oczywiście zrobił to, będąc pewnym, że król list znajdzie i przeczyta. Już wkrótce rozpoczęło się śledztwo dotyczące przeszłości Katarzyny. Franciszek Dereham, który został aresztowany i torturowany, ostatecznie przyznał się do winy i, mówiąc kolokwialnie, wsypał również Tomasza Culpepera, którego także aresztowano i poddano torturom. Tymczasem Henryk Mannock został wypuszczony na wolność.

Czy Katarzyna Howard została oskarżona o zdradę?

Katarzyna, która zawsze zaprzeczała, iż kiedykolwiek wyszła za mąż za Franciszka Derehama, została oskarżona o zdradę i zamknięta w Syon House (dawniej Syon Abbey), które obecnie znajduje się w zachodnim Londynie, zaś w czasach Tudorów klasztor ten należał do parafii Isleworth w hrabstwie Middlesex. Byłych kochanków oskarżono o spiskowanie przeciwko władcy na postawie tak zwanego Aktu Zdrady z 1534 roku, zgodnie z którym praktycznie każdy mógł zostać osądzony jako zdrajca. Uważano bowiem, że Katarzyna planowała popełnić cudzołóstwo z Franciszkiem Derehamem i Tomaszem Culpeperem. Tak więc podczas gdy Katarzyna była niewinna stawianych jej zarzutów dotyczących dokonania jakiejkolwiek faktycznej zbrodni, warunki Aktu Zdrady z 1534 roku pozwoliły Henrykowi potępić ją za domniemaną zdradę małżeńską.

Zarówno Dereham, jak i Culpeper zostali osądzeni, zaś ich wina opierała się na rzekomym romansie z Katarzyną. Skazano ich jednak na śmierć za zdradę. Franciszka Derehama najpierw powieszono, a kiedy jeszcze tliła się w nim iskierka życia, odcięto go i poćwiartowano, podczas gdy Tomasza Culpepera ścięto. Głowy obydwu mężczyzn zostały wbite na pale i wystawione na widok publiczny na London Bridge. Tymczasem Katarzyna nie stanęła przed sądem, lecz zamiast tego została skazana na śmierć na podstawie aktu orzekającego pozbawienie praw obywatelskich oraz konfiskatę majątku (z ang. Act of Attainder), który został podpisany ręką samego króla. Królową ścięto w Tower of London o dziewiątej rano w poniedziałek 13 lutego 1542 roku wraz z lady Jane Boleyn. Katarzyna Howard była zatem królową jedynie osiemnaście miesięcy.


Syon House vel Syon Abbey  pomiędzy 1700 a 1750 rokiem.
autor: Robert Griffier (1675-1727)


Czy Katarzyna Howard miała zaledwie siedemnaście lat, gdy została stracona?

Tego rodzaju opinia opiera się na domysłach francuskiego ambasadora, Karola de Marillac (1510-1560), który stwierdził, że Katarzyna urodziła się w 1521 roku, zaś kiedy położyła głowę na katowskim pniu, miała lat dwadzieścia jeden. Pomimo że nie jest możliwe, aby dokładnie określić wiek Katarzyny, to jednak w pewnym sensie można oprzeć się na zapisach testamentowych dwóch jej krewnych, którzy rok urodzenia królowej Anglii datują na lata 1523-1527, co sugeruje, że w chwili śmierci była znacznie młodsza niż uważał francuski ambasador. Z kolei jedna z hiszpańskich kronik idzie znacznie dalej i według zapisków tam zawartych, Katarzyna Howard urodziła się w 1525 roku, więc kiedy przyszło jej umierać nie miała więcej, jak siedemnaście lat. Piąta żona Henryka VIII Tudora została pochowana w Królewskiej Kaplicy pod wezwaniem Świętego Piotra w Okowach (z ang. The Chapel Royal of St. Peter ad Vincula) w Tower of London.

Czy duch Katarzyny Howard naprawdę błąka się po komnatach pałacu Hampton Court?

Kiedy Katarzyna Howard została aresztowana w pałacu Hampton Court w listopadzie 1541 roku, sądziła, że pozbyła się swoich strażników i krzycząc, ile tylko miała sił w płucach, biegła korytarzem do królewskiej prywatnej kaplicy, gdzie spodziewała się ujrzeć Henryka uczestniczącego we mszy. Błagała króla o miłosierdzie, lecz bezskutecznie. Dzisiaj wielu uważa, że ducha Katarzyny można zobaczyć, a nawet usłyszeć, krzyczącego i biegnącego wzdłuż tego, co obecnie znane jest jako Haunted Gallery (z pol. Nawiedzona Galeria). Choć pracownicy Haunted Gallery otwarcie mówią, że nigdy tak naprawdę nie widzieli ducha Katarzyny Howard, to jednak jest coś, co może świadczyć o obecności królowej w tym miejscu. Otóż, gdy staniemy w jednym konkretnym miejscu w załomie galerii, wyraźnie odczuwamy nagły spadek temperatury. Tego dziwnego zjawiska nikomu do tej pory nie udało się logicznie wyjaśnić.