Historia Jeanne Bécu, późniejszej hrabiny du Barry, to jedna z
najbardziej przejmujących i zarazem najciekawszych socjologicznie opowieści
końca francuskiego Ancien Régime. Jej
droga z najniższych warstw Trzeciego Stanu do samego centrum życia wersalskiego
to coś znacznie więcej niż anegdota o dworskich intrygach. To perspektywa,
przez którą można obserwować zjawiska takie jak mobilność klasowa, płciowy
wymiar władzy czy symboliczne rozmontowywanie monarchicznego porządku u schyłku
XVIII wieku. Zrozumienie postaci Madame du Barry oznacza zrozumienie, jak
kruche były ówczesne hierarchie społeczne i jak łatwo można było je
przekroczyć, choć nigdy bez ryzyka.
 |
Portret Madame du Barry autorstwa Élisabeth Vigée Le Brun (1781) |
Jeanne urodziła się w 1743 roku w Vaucouleurs jako nieślubne dziecko
Anne Bécu, pracującej jako krawcowa, oraz prawdopodobnie zakonnika znanego pod
imieniem Jean Jacques Baptiste Gomard de Vaubernier. W teorii jej szanse na
jakikolwiek awans społeczny były znikome. Jednak osiemnastowieczny paryski demi monde tworzył specyficzną
przestrzeń pomiędzy oficjalnymi strukturami, gdzie uroda, inteligencja i spryt
potrafiły otworzyć drzwi zamknięte dla większości. Wczesna edukacja w
klasztorze Saint Aure dała jej podstawy ogłady i umiejętność czytania, które
później okazały się kluczowe. Prawdziwy początek jej kariery nastąpił jednak
dopiero wtedy, gdy trafiła do środowisk paryskiej elity prostytutek i
hazardowej. Pod skrzydłami Jean Baptiste’a du Barry, szlachcica i zawodowego
pośrednika w tego typu relacjach, Jeanne została przemieniona w Mademoiselle
Lange. Nie chodziło jedynie o zmianę wyglądu. Cały proces miał przygotować ją
do roli luksusowego towaru, który można było wprowadzić na salony najwyższych
warstw społeczeństwa.
Sposób, w jaki Jeanne została przedstawiona Ludwikowi XV w 1768 roku,
odsłania zarówno rozkład instytucji monarchii, jak i niezwykle ceremonialny
charakter królewskiej łaski. Po śmierci Madame de Pompadour oraz królowej Marii
Leszczyńskiej król znalazł się w stanie głębokiej samotności, emocjonalnej i
fizycznej. Jean Baptiste du Barry szybko wyczuł, że ta sytuacja może przynieść
mu polityczne i finansowe korzyści, dlatego doprowadził do kontaktu Jeanne z
monarchą, korzystając z pośrednictwa królewskiego lokaja Lebela. Problemem
okazało się jednak jej pochodzenie. Aby zostać oficjalną królewską faworytą, maîtresse en titre, należało być
szlachcianką i zostać odpowiednio zaprezentowaną na dworze przez osobę o
wysokiej pozycji. Rozwiązanie, które wybrano, było pokazem bezwzględnej gry z
zasadami społecznymi. Zorganizowano małżeństwo z rozsądku między Jeanne a
bratem Jean Baptiste’a, hrabią Guillaume’em du Barry. Dzięki temu zabiegowi,
wzmocnionemu sfałszowanymi dokumentami potwierdzającymi rzekome szlacheckie
pochodzenie, córka krawcowej mogła zostać oficjalnie przedstawiona na dworze 22
kwietnia 1769 roku. Nie był to zwykły debiut towarzyski. To wydarzenie miało
wymiar polityczny. Wprowadzenie na salony kobiety z półświatka jako tytułowanej
hrabiny podważało podstawowe przekonania szlachty o własnej wyjątkowości. Skoro
szlachectwo dało się kupić, podrobić i odegrać, a w dodatku mogła je przyjąć
kobieta o tak niskim pochodzeniu, to cały fundament Drugiego Stanu zaczynał
wyglądać jak konstrukcja oparta bardziej na umowie społecznej niż na niepodważalnej
naturze.
 |
Jean Baptiste du Barry (1770) Autorstwo tego portretu przypisywane jest Josephowi Boze |
Sprzeciw wobec obecności Madame du Barry na dworze, kierowany głównie
przez księcia de Choiseul oraz królewskie córki, Mesdames, był przedstawiany
jako obrona moralności, choć w rzeczywistości wynikał z głębokich napięć
politycznych i strukturalnych. Choiseul, twórca francusko-austriackiego
sojuszu, widział w Du Barry nie tylko zagrożenie dla własnej pozycji, lecz
także dowód na coraz słabszy osąd Ludwika XV. Sytuacja stała się jeszcze
bardziej napięta po przybyciu Marii Antoniny w 1770 roku. Młoda delfina, pod
wpływem Mesdames, odmówiła rozmowy z Du Barry, co wywołało dyplomatyczny
skandal i niemal naruszyło delikatną równowagę w relacjach z Habsburgami. W
istocie był to konflikt dwóch modeli legitymizacji. Z jednej strony stała Maria
Antonina, reprezentująca dziedziczne i sakralne prawo do władzy. Z drugiej Du
Barry, której pozycja opierała się na królewskiej łasce i intymnej bliskości z
monarchą, co czyniło ją symbolem plebejskiego awansu. Jej triumf, potwierdzony
dymisją Choiseula w 1770 roku, przesunął układ sił w Wersalu w stronę bardziej
osobistych i sfrakcjonalizowanych form rządzenia. Było to jednak zwycięstwo o
wysokiej cenie. Wyniesienie kobiety z półświatka na sam szczyt dworskiej
hierarchii sprawiło, że Ludwik XV nieświadomie wzmocnił falę libelles, czyli podziemnych pamfletów
przedstawiających monarchię jako moralnie zdegenerowaną i fizycznie
wyniszczoną. W tych tekstach Du Barry nie była zwykłą metresą. Przedstawiano ją
jako postać z rynsztoka, która miała splamić królewską krew i zhańbić majestat
tronu.
Działalność Du Barry jako mecenaski sztuki
stanowi ważne przeciwstawienie wobec uproszczonego obrazu, który sprowadza ją
wyłącznie do roli obiektu seksualnego. W odróżnieniu od Madame de Pompadour,
mocno zaangażowanej w politykę wewnętrzną i zagraniczną, wpływ Du Barry miał
przede wszystkim wymiar estetyczny i dotyczył sfery prywatnej. Jej posiadłość w
Louveciennes, podarowana przez Ludwika XV, stała się miejscem, w którym
dokonywała się przemiana stylu od dekoracyjnego rokoka ku bardziej oszczędnemu,
linearnemu neoklasycyzmowi. Jej wsparcie dla architekta Claude’a Nicolasa
Ledoux oraz malarza Jean Honoré Fragonarda pokazuje, że świetnie rozumiała
znaczenie nowoczesnego gustu jako narzędzia budowania kulturowej pozycji. Co
znamienne, odrzuciła słynny cykl Fragonarda Postępy
miłości, wybierając bardziej klasyczne, nowatorskie kompozycje Josepha
Marie Viena. Zamawiając porcelanę z manufaktury w Sèvres oraz luksusowe meble,
współtworzyła ostateczną, najbardziej dopracowaną odsłonę tak zwanego stylu
Ludwika XV. Dla Du Barry obcowanie z wysoką kulturą było sposobem na odcięcie
się od własnej przeszłości. Otaczając się najlepszymi przykładami francuskiego
rzemiosła, próbowała zagłuszyć pamięć o swoim skromnym pochodzeniu.
Jednocześnie ta demonstracyjna konsumpcja tylko wzmacniała niechęć społeczną,
czyniąc z niej symbol rozrzutności dworu w okresie narastających problemów
gospodarczych.

Śmierć Ludwika XV w 1774 roku zakończyła polityczną karierę Du Barry,
ale jednocześnie rozpoczęła jej drogę ku roli jednej z najbardziej
przejmujących postaci Rewolucji. Nowy król, Ludwik XVI, odesłał ją na krótko do
klasztoru Pont aux Dames, choć później pozwolił jej wrócić do Louveciennes.
Przez kolejne piętnaście lat żyła jak zamożna, wycofana arystokratka, zajmując
się lokalną dobroczynnością i pozostając w długoletnim związku z księciem de
Brissac. Ten etap jej życia pokazuje, że potrafiła przejść od pozycji
królewskiej metresy do statusu prywatnej osoby z własnym majątkiem, co w
przypadku kobiet o jej przeszłości było niezwykle rzadkie. Jednak
nieumiejętność odczytania gwałtownie zmieniającej się sytuacji politycznej lat
osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych okazała się dla niej fatalna. Po
kradzieży jej klejnotów w 1791 roku kilkakrotnie wyjeżdżała do Londynu, by je
odzyskać. Rewolucyjna władza nie widziała w tych podróżach działań ofiary
przestępstwa, lecz misje osoby sympatyzującej z emigrantami. Jej majątek, dawna
bliskość z królem nazywanym przez rewolucjonistów Tyranem oraz kontakty z arystokratycznymi kontrrewolucjonistami
sprawiły, że stała się idealnym celem dla Komitetu Ocalenia Publicznego.
Proces Du Barry w 1793 roku miał w sobie więcej z rytuału oczyszczenia
niż z rzetelnego postępowania sądowego. Zarzucono jej marnotrawienie
państwowych środków, udział w spisku przeciw Republice i utrzymywanie relacji z
wrogami Francji. Szczególnie mocno zadziałały zeznania jej byłego służącego
Zamora, afrykańskiego chłopca, którego wychowała jako pazia i traktowała jak
egzotyczną ozdobę. Jego świadectwo stworzyło dramatyczną opowieść o zdradzie i
podkreśliło rozpad dawnych hierarchii domowych. Zamor, który związał się z
jakobinami, wystąpił przeciw kobiecie, która go wychowała, stając się symbolem
gwałtownego zerwania między paternalizmem Ancien
Régime a radykalnym egalitaryzmem Republiki. Egzekucja Du Barry 8 grudnia 1793 roku często bywa porównywana ze
spokojną, pełną godności śmiercią Ludwika XVI i Marii Antoniny. Ona nie szła na
gilotynę z arystokratyczną powściągliwością. Krzyczała i błagała kata o jeszcze
jedną chwilę. W historiografii długo interpretowano to jako dowód słabości,
lecz z naukowego punktu widzenia można widzieć w tym autentyczną, ludzką
reakcję, która zburzyła maskę szlachetności noszoną przez nią przez lata. W
chwili śmierci wróciła do świata, z którego pochodziła, pozbawiona tytułów i
luksusu, które przez długi czas stanowiły jej tarczę.
 |
Madame du Barry prowadzona na szafot Na podstawie ilustracji z książki Lochy starego Paryża autorstwa Tighe'a Hopkinsa (1897). |
Dziedzictwo Madame du Barry nierozerwalnie łączy się z koncepcją
desakralizacji, którą spopularyzowali historycy tacy jak Robert Darnton i Roger
Chartier. Według tej tezy rewolucja francuska była poprzedzona stopniowym
zanikiem sakralnej otoczki królewskiej władzy. Du Barry odegrała w tym procesie
kluczową rolę. Jej niskie pochodzenie sprawiało, że można ją było bezkarnie atakować
w druku, w sposób niemożliwy wobec księżniczek. Pornograficzne libelles, krążące po Paryżu, łączyły
polityczną krytykę z brutalną seksualnością, sugerując, że obsesja króla na
punkcie byłej prostytutki ujawnia jego własną niezdolność do rządzenia. Wprowadzając
do pałacu to, co postrzegano jako „rynsztok”, Ludwik XV symbolicznie zniżył
monarchię do poziomu zwykłych ludzi, co sprawiło, że późniejszy fizyczny atak
na instytucję króla w 1792 roku stał się łatwiejszy do wyobrażenia. W tym
sensie Du Barry była katalizatorem rozpadu dystansu między władcą a poddanymi.
Jej biografia pokazuje paradoks osiemnastowiecznej idei „kariery otwartej dla
talentów”. Wykorzystała jedyne dostępne jej środki, czyli urodę, społeczną
inteligencję i seksualność, by wspiąć się na szczyt, lecz te same cechy
uczyniły ją wyjątkowo podatnym symbolem systemu, do którego zdołała się
przedostać.
Zrozumienie jej postaci wymaga też spojrzenia na genderowe ograniczenia
sprawczości. W przeciwieństwie do Pompadour, która była polityczną partnerką
Ludwika XV, Du Barry często przedstawiano jako faworytę pozbawioną wpływu. Taka
postawa była jednak formą strategii przetrwania. W silnie sfrakcjonalizowanym
dworze lat siedemdziesiątych każda otwarta ambicja polityczna mogła natychmiast
doprowadzić do jej upadku. Jej wpływ przejawiał się w sferze prywatnej, gdzie
tworzyła królowi namiastkę mieszczańskiego spokoju w dusznej atmosferze
wersalskich ceremoniałów. Dawała Ludwikowi XV chwilę wytchnienia od ciężaru
jego własnej sakralności, co miało polityczne skutki, nawet jeśli nie taki był
jej cel. Humanizując monarchę w jego prywatnych apartamentach, jeszcze bardziej
oddalała go od publicznej roli, która była fundamentem absolutnej władzy. W jej
przypadku „polityka alkowy” stała się niezamierzoną formą podważania systemu.
 |
Ludwik XV i Madame du Barry Obraz pochodzi z 1874 roku. autor: Gyula Benczúr |
W ostatnich dekadach spojrzenie na Madame du Barry uległo wyraźnej
zmianie. Przez długi czas przedstawiano ją jako „szkarłatną kobietę” Ancien Régime, efektowną, lecz
powierzchowną figurę, która miała przyspieszyć upadek Burbonów. Współczesna
historiografia widzi ją jednak znacznie subtelniej. Badacze dostrzegają w niej
zarówno ofiarę systemu klasowego, który zepchnął ją w stronę prostytucji, jak i
ofiarę rewolucyjnej gorączki, która ukarała ją za to, że zdołała się z tego
systemu wyrwać. Jej biografia pokazuje brutalne realia awansu społecznego w
świecie pozbawionym instytucji mogących go ułatwić. Była kobietą funkcjonującą
w przestrzeni zdominowanej przez mężczyzn: sutenerów, monarchów, ministrów i
rewolucjonistów. Wykazywała niezwykłą wytrzymałość, choć ostatecznie jej
pozycja okazała się nie do utrzymania. Była też ostatnią oficjalną królewską
faworytą, a sama ta rola stała się anachroniczna w momencie, gdy Rewolucja
zatarła granicę między tym, co prywatne, a tym, co publiczne.
Jeanne Bécu, hrabina du Barry, pozostaje bez wątpienia jedną z
najbardziej wielowymiarowych postaci XVIII wieku. Jej droga życiowa, prowadząca
od nieślubnej córki krawcowej, przez faworytę następcy Króla Słońce, aż po
gilotynę, odzwierciedla sprzeczności epoki przejściowej. Korzystała z
możliwości, jakie dawała płynność społeczna Ancien
Régime, a jednocześnie padła ofiarą jego nieprzekraczalnych barier. Jej
obecność w Wersalu działała jak rozpuszczalnik, osłabiając aurę tajemniczości
otaczającą monarchię i ujawniając arbitralność szlacheckiego statusu. Poprzez
swoje mecenaty, swoją codzienną obecność na dworze i swój dramatyczny koniec
stała się odbiciem lęków i przemian Francji wchodzącej w epokę obywateli.
Analizowanie jej losów to jednocześnie analiza mechanizmów władzy w ich
najbardziej intymnym i najbardziej publicznym wymiarze, pokazująca, jak ciało
jednej kobiety mogło stać się areną, na której rozstrzygały się losy całego
porządku społecznego. Jej biografia nie jest więc jedynie historią skandalu,
lecz głębokim studium dynamiki klasowej, relacji płci i nieuchronnego rozpadu
politycznej konstrukcji, która od dawna chwiała się w posadach. W ostatecznym
rozrachunku Madame du Barry nie była tylko uczestniczką historii Francji. Była
sygnałem jej rozkładu, postacią, która samą swoją obecnością podważała
fundamenty świata, do którego próbowała wejść, a który ostatecznie pochłonął ją
w płomieniach kryzysu, jaki współtworzyła.
 |
Naszyjnik z diamentów zamówiony przez Ludwika XV specjalnie dla Madame du Barry Ⓒ Château de Breteuil |
Szersze znaczenie życia Madame du Barry obejmuje również historię
kształtowania się sfery publicznej. W XVIII wieku prywatność monarchy zaczęła
zanikać, a życie króla stawało się tematem rozmów w kawiarniach i motywem
nielegalnych rycin. Du Barry znalazła się w samym centrum tego nowego,
oceniającego spojrzenia opinii publicznej. Jej brak akceptacji ze strony ludu
nie był wyłącznie osobistą porażką, lecz sygnałem, że królewska prerogatywa
nadawania zaszczytów przestała być niepodważalna. Jeśli król wyróżniał kobietę,
którą społeczeństwo uważało za niegodną, to w oczach opinii publicznej podważał
własny autorytet. Ta spirala skandalu i delegitymizacji stała się ważnym
wstępem do rewolucyjnego żądania cnoty w życiu publicznym. Du Barry, ze swoją
zmysłowością i przepychem, była przeciwieństwem republikańskiej moralności,
którą później głosili Robespierre i jego stronnicy. Jej egzekucja była więc nie
tylko aktem politycznej zemsty, lecz także symbolicznym oczyszczeniem
wspólnoty, próbą usunięcia ostatniego śladu królewskich nadużyć. Po jej śmierci
idea królewskiej faworyty, charakterystyczna dla Ancien Régime, ostatecznie zniknęła, zastąpiona bardziej surowym i
deklaratywnie moralnym porządkiem politycznym. Jej biografia zamyka pewien
model władzy dworskiej, w którym sfera prywatna i polityczna były ze sobą
nierozerwalnie i niebezpiecznie splecione.
W analizie Du Barry nie można też pominąć kwestii rasy i statusu, które
ujawniają się w jej relacji z Zamorem. Na poziomie badań akademickich ta
relacja szczególnie wyraźnie pokazuje skłonność Ancien Régime do uprzedmiotawiania osób postrzeganych jako „inne”.
Zamor trafił na dwór jako egzotyczna ciekawostka, żywy element dekoracyjny
mający podkreślać bogactwo i światowy zasięg Du Barry. Jednak dzięki edukacji i
kontaktom z rewolucjonistami stał się nieświadomie przygotowanym narzędziem jej
upadku. Ten epizod odzwierciedla szersze napięcia kolonialne, z którymi
borykała się Francja. Państwo, które głosiło ideały Oświecenia, jednocześnie
utrzymywało system niewolnictwa i kolonialnej eksploatacji. Dom Du Barry był
małą sceną tych sprzeczności. Zdrada Zamora była aktem odzyskania
podmiotowości, odrzuceniem roli ozdobnego dodatku w rokokowym teatrze Wersalu.
Ta dynamika pokazuje, że Louveciennes nie było spokojnym schronieniem, lecz
miejscem, w którym tliły się konflikty społeczne i rasowe, ujawnione w pełni
dopiero podczas Terroru.
 |
| Portret Zamora autorstwa Marie-Victoire Lemoine (1785) |
W ostatecznym rozrachunku Jeanne Bécu była kobietą, która podjęła grę o
najwyższą możliwą stawkę, korzystając z jedynego kapitału, jaki miała do
dyspozycji. Jej spektakularny awans można odczytywać jako zwycięstwo osobistej
determinacji nad systemowym wykluczeniem, natomiast jej upadek był
nieuniknionym skutkiem załamania porządku, który zaczęła uosabiać. Nie da się
jej jednoznacznie zaklasyfikować ani jako bohaterki, ani jako czarnego
charakteru. Była raczej czystą esencją swojej epoki, kobietą uformowaną przez
blaknący splendor monarchii, która nie potrafiła już chronić własnych
faworytów, oraz przez rewolucję pragnącą wznieść nowy świat na gruzach starego.
Jej błagalny „moment” przed katem, o którego przedłużenie walczyła z
rozpaczliwą intensywnością, pozostaje jednym z najbardziej poruszających
obrazów w dziejach Francji. To ostatnie wołanie o życie kobiety, która całe
swoje istnienie spędziła, próbując utrzymać się na powierzchni w świecie pełnym
zdradliwych prądów, świecie, który w chwili jej śmierci odchodził już
bezpowrotnie.
Bibliografia:
- De Goncourt E., de Goncourt J.: Madame du Barry, Creative Media
Partners, LLC (reprint), Raleigh 2023 (pierwotnie XIX wiek).
- Douglas R. B.: The Life and Times of Madame du Barry, Hutchinson & Co., Londyn
1919.
- Haslip J.: Madame
du Barry: The Wages of Beauty, Tauris Parke Paperbacks (I. B. Tauris),
Londyn 1991.
- Laski Ph. M.: The Trial and Execution of Madame du Barry, Macmillan, Londyn 1969.
- Loomis S.: Du
Barry: A Biography, Doubleday, Nowy Jork 1967.
- Williams H. N.: Madame du Barry: The Life and Times of a King’s Favourite, G. P.
Putnam’s Sons, Londyn / Nowy Jork 1909.
Ⓒ Agnieszka Różycka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz