poniedziałek, 26 stycznia 2026

Romans i małżeństwo w epoce Plantagenetów: między literackim ideałem a politycznym pragmatyzmem

 


Era Plantagenetów, rozciągająca się od połowy XII do końca XV wieku (ok. 1154–1485), była czasem fundamentalnym dla kształtowania angielskiej tożsamości, kultury i systemu rządów. W tej burzliwej epoce, naznaczonej wojnami, walkami dynastycznymi i głębokimi przemianami społecznymi, koncepcja i praktyka „romansu” wyłoniła się jako zjawisko wieloaspektowe – zarówno jako dominujący gatunek literacki, jak i złożony zestaw realiów społecznych. Zrozumienie romansu w tym okresie wymaga uwzględnienia przestrzeni, w której splatały się idealizowane narracje rycerskie, pragmatyczne imperatywy arystokratycznych małżeństw, ewoluująca natura osobistych uczuć oraz polityczne uwarunkowania decydujące o losach jednostek. Romans jawił się jako konstrukt dynamiczny i często sprzeczny: celebrowany w literaturze, strategicznie wykorzystywany w uniach dynastycznych, a niekiedy podważany przez indywidualną namiętność, przez co nieustannie kształtował i był kształtowany przez społeczny, polityczny i kulturowy krajobraz Anglii.


Lancelot i Ginewra (1890)
autor: Herbert James Draper



Geneza romansu w epoce Plantagenetów była nierozerwalnie związana z rozkwitem literatury rycerskiej, wywodzącej się z Francji, a następnie przyjętej i zaadaptowanej w kontekście anglo-normańskim oraz średnioangielskim. Sam termin „romans”, pochodzący od „roman” (opowieść napisana w języku romańskim, a nie po łacinie), początkowo oznaczał historie o przygodach i bohaterstwie, często osadzone w fantastycznych krainach, z udziałem rycerzy, dam, wypraw i elementów magicznych. Narracje te dostarczały arystokracji potężnych ram wyobrażeniowych dla jej aspiracji i lęków. Szczególną popularność zdobył cykl arturiański, z opowieściami o królu Arturze, Rycerzach Okrągłego Stołu oraz postaciach takich jak Lancelot i Ginewra. Autorzy, tacy jak Chrétien de Troyes, choć piszący po francusku, wywarli głęboki wpływ na literaturę angielską, ustanawiając konwencje, które rezonowały przez stulecia. Rozwinięta przez nich idea miłości dworskiej (fin’amor) zakładała wysoce wystylizowane i często zakazane uczucie między rycerzem a zamężną szlachcianką, nacechowane cierpieniem, oddaniem i uszlachetniającym wpływem na kochanka. Była to koncepcja czysta i duchowo wzniosła, lecz jednocześnie pozostająca poza lub wręcz w opozycji do sakramentu małżeństwa, postrzeganego głównie jako układ społeczny i ekonomiczny.
 
Romans rycerski w literaturze pełnił wiele funkcji. Oferował arystokracji eskapistyczną krainę fantazji, w której można było przeżywać bohaterstwo i wielkie namiętności, a zarazem dostarczał dydaktycznych ram dla ideałów rycerstwa: odwagi, honoru, lojalności, uprzejmości i pobożności. Relacja z damą, często odległą i wymagającą, działała jako katalizator wzorowego postępowania rycerza. Narracje obejmowały zwykle niebezpieczną wyprawę, próby charakteru i triumf cnoty, spleciony z dążeniem do miłości. Jednak ideał miłości dworskiej nie był wolny od napięć i krytyki. Traktat Andreasa Capellanusa De amore (ok. 1184–1186), systematyzując zasady miłości dworskiej, wskazywał jednocześnie na jej potencjalną hipokryzję i problematyczny stosunek do moralności chrześcijańskiej. Sama koncepcja uszlachetniającej, lecz cudzołożnej miłości stanowiła paradoks, z którym średniowieczne społeczeństwo musiało się zmagać. Mimo to literackie formy stworzyły wyobrażeniowe podłoże dla pojmowania relacji emocjonalnych, kreując aspiracyjny wzorzec miłości, choć w praktyce niedostępny dla większości.


Portret Geoffreya Chaucera autorstwa
Thomasa Hoccleve'a (1412).
Autor portretu twierdził, że znał osobiście Chaucera,
choć nie można tego udowodnić. Niemniej fakt,
że wielu spośród dworskich patronów, do których
kierował swoje dzieło, widziało Chaucera, przemawia
za tym, że Hoccleve zamierzał przedstawić jego wierny portret. 


Wraz z rozwojem epoki Plantagenetów romans angielski odnalazł własny głos, szczególnie w twórczości Geoffreya Chaucera w XIV wieku. Chaucer, doskonale zaznajomiony z tradycjami literackimi Francji i Włoch, wykorzystywał i podważał konwencje romansu, badając złożoność ludzkiej miłości, pragnienia i wierności z niespotykaną dotąd głębią psychologiczną i realizmem. Jego dzieła, zwłaszcza Troilus and Criseyde oraz Opowieści kanterberyjskie, ukazują romans w sposób zniuansowany, wykraczający poza uproszczone ideały wcześniejszej literatury dworskiej. Troilus and Criseyde, tragiczny romans osadzony w czasie wojny trojańskiej, analizuje odurzającą naturę miłości, udrękę rozłąki i ból zdrady. Choć zanurzone w języku miłości dworskiej, postaci Chaucera obdarzone są głęboką kruchością i psychologicznym realizmem, co podważa zdolność ideałów do przetrwania wobec presji losu, wojny i słabości jednostki. Ostateczna zdrada Criseyde staje się medytacją nad ulotnością ludzkiego uczucia i ograniczeniami sprawczości, zwłaszcza kobiet w patriarchalnym społeczeństwie epoki Plantagenetów.
 
W Opowieściach kanterberyjskich Chaucer ukazuje różnorodne oblicza romansu i odmienne sposoby jego postrzegania. Opowieść rycerza to klasyczny przykład romansu rycerskiego – pełen szlachetnych bohaterów, pięknej damy i turnieju stoczonego w imię miłości, a jednocześnie subtelnie podważający arbitralność losu oraz ukazujący często ponure konsekwencje idealizowanego dążenia. W wyraźnym kontraście Opowieść giermka przedstawia bardziej codzienną, wzajemną formę miłości małżeńskiej, w której mąż i żona negocjują swoją relację z uprzejmością i szacunkiem, sugerując odejście od czysto cudzołożnego charakteru miłości dworskiej. Z kolei Prolog i Opowieść żony z Bath oferują obraz zdecydowanie nie-rycerski – ziemski, pragmatyczny i skupiony na pożądaniu, a zarazem podkreślający kobiecą sprawczość oraz złożoność dynamiki władzy w relacjach. Dzięki Chaucerowi literacki krajobraz epoki Plantagenetów zyskał głos, który potrafił zarówno celebrować wspaniałość romansu, jak i krytycznie badać jego ludzkie implikacje, poszerzając wyobrażeniowy zakres tego, czym mogła być miłość i związki – choć wciąż głównie w ramach arystokratycznych.


Ilustracja do Opowieści giermka Geoffreya Chaucera.
Ilustracja pochodzi ze średniowiecznego rękopisu Ellesmere.
autor nieznany

 
Literackie ideały romansu, zwłaszcza te związane z bezinteresownym oddaniem i namiętną fin’amor, pozostawały jednak w ostrym kontraście do realiów królewskich i arystokratycznych małżeństw w epoce Plantagenetów. Dla klas rządzących małżeństwo było przede wszystkim instytucją strategiczną – narzędziem politycznym i ekonomicznym, a nie kwestią osobistych uczuć. Sojusze dynastyczne odgrywały kluczową rolę w konsolidacji władzy, zabezpieczaniu granic, zawieraniu traktatów pokojowych oraz zdobywaniu ziem i bogactw. Królowie i królowe, podobnie jak arystokracja, wchodzili w związki aranżowane często od dzieciństwa, z minimalnym udziałem samych zainteresowanych. Przykłady takiego podejścia dostarczają monarchowie Plantagenetów. Małżeństwo Henryka II z Eleonorą Akwitańską, choć burzliwe i naznaczone konfliktami osobistymi oraz politycznymi, było strategicznym sojuszem, który włączył rozległe terytoria Francji pod kontrolę Anglii, tworząc fundamenty imperium Plantagenetów. Podobnie Edward I, zwany „Młotem na Szkotów”, zawarł dwa małżeństwa, każde starannie obliczone na zabezpieczenie jego interesów dynastycznych i politycznych. Jego pierwsze małżeństwo z Eleonorą Kastylijską, choć uchodziło za pełne uczucia, miało przede wszystkim umocnić relacje z Kastylią i poszerzyć wpływy w Europie.
 
Dzieci arystokracji były de facto pionkami w tych rozgrywkach o wysoką stawkę. Szczególnie córki traktowano jako cenne dobra – ich posagi i potencjał rodzenia dziedziców czyniły je atrakcyjnymi kandydatkami na żony dla zagranicznych książąt lub potężnych angielskich magnatów. Nie oczekiwano miłości przedmałżeńskiej, lecz funkcjonalnego partnerstwa, które mogło przerodzić się we wzajemny szacunek, a nawet uczucie. Podstawowym obowiązkiem szlacheckiej żony było prowadzenie gospodarstwa, rodzenie prawowitych dziedziców oraz podtrzymywanie honoru i rodu męża. Tak zinstytucjonalizowane podejście do małżeństwa sprawiało, że indywidualne preferencje, a tym bardziej romantyczne ideały miłości dworskiej, schodziły na dalszy plan wobec imperatywów przetrwania dynastii i stabilności politycznej. Kościół, choć podtrzymywał małżeństwo jako sakrament nierozerwalny i przeznaczony do prokreacji, jednocześnie wspierał obowiązujący porządek społeczny, który stawiał rodowód i własność ponad osobiste uczucia. W rezultacie rzeczywiste „romanse” arystokracji Plantagenetów były częściej kwestią pragmatycznych negocjacji, sojuszy i podtrzymywania linii rodowych niż namiętnych spotkań.


Obraz z 1872 roku autorstwa angielskiego
malarza, Marcusa Stone'a, przedstawiający
Edwarda II Plantageneta zabawiającego się
ze swoim faworytem, Piersem Gavestonem, podczas gdy
możni i dworzanie spoglądają na nich z niepokojem. 

 
Mimo dominacji pragmatyzmu w małżeństwach dynastycznych, epoka Plantagenetów znała również przypadki, w których indywidualne uczucia, pragnienia, a nawet skandaliczne związki podważały lub otwarcie łamały konwencje społeczne i polityczne, odsłaniając ludzką rzeczywistość poza strategiczną szachownicą. Jednym z najbardziej niesławnych przykładów był związek Edwarda II i Piersa Gavestona. Choć nie odpowiadał tradycyjnemu heteroseksualnemu romansowi, ich intensywna emocjonalna, a prawdopodobnie także fizyczna więź głęboko zaniepokoiła angielską arystokrację. Doprowadziło to do wygnania Gavestona, jego powrotu, a ostatecznie egzekucji. Relacja ta unaoczniła niebezpieczne przecięcie osobistych preferencji i stabilności politycznej, pokazując, jak „romans” monarchy mógł pogrążyć królestwo w kryzysie.
 
Małżeństwo Edwarda III i Filipy z Hainaut często przywoływane jest jako przykład królewskiego związku, który – mimo politycznych motywów – okazał się udany i pełen uczucia. Ich partnerstwo zaowocowało licznymi dziećmi i wydaje się, że charakteryzowało się wzajemnym szacunkiem oraz autentycznym przywiązaniem, stanowiąc wzór małżeńskiej zgody. Filipa była popularną królową, znaną z pobożności i łagodnego usposobienia, a jej wpływ na Edwarda, choć rzadko jawnie polityczny, miał znaczenie, zwłaszcza w zakresie wspierania pokoju. Z kolei głęboka miłość Ryszarda II do jego pierwszej żony, Anny Luksemburskiej (Czeskiej), podważyła typowy dystans oczekiwany od królewskich par. Ich relacja uchodziła za wyjątkowo czułą, a śmierć Anny w 1394 roku pogrążyła Ryszarda w takiej żałobie, że nakazał zburzyć dwór, w którym zmarła. Ten intensywny osobisty smutek miał konsekwencje polityczne – jeszcze bardziej izolował introwertycznego króla i przyczynił się do jego późniejszych, niestabilnych zachowań.


Katarzyna Swynford i Jan z Gandawy

 
Jednym z najbardziej trwałych „nieoficjalnych” romansów epoki Plantagenetów był wieloletni związek Jana z Gandawy, syna Edwarda III, i Katarzyny Swynford. Ich relacja, z której narodziło się kilkoro dzieci (Beaufortowie), była nietypowa i politycznie drażliwa, zważywszy na status Jana jako królewskiego księcia oraz jego dwa wcześniejsze arystokratyczne małżeństwa. Mimo to więź ta przetrwała przez dekady, prowadząc ostatecznie do legalnego małżeństwa w 1396 roku, po śmierci drugiej żony Jana. Legitymizacja tego związku, choć kontrowersyjna i wymagająca papieskiej dyspensy oraz zatwierdzenia przez parlament, dowodzi, że głębokie osobiste uczucie – nawet przez lata podważające normy społeczne – mogło ostatecznie uzyskać akceptację i polityczną legitymizację, zwłaszcza gdy łączyło się z władzą i wpływami.
 
Prawdziwie przełomowy „związek z miłości” miał miejsce w 1464 roku, kiedy Edward IV potajemnie poślubił Elżbietę Woodville. Od młodego króla Plantagenetów, jakim wówczas był Edward, oczekiwano, by zawarł korzystne politycznie małżeństwo europejskie, tymczasem jego wybór padł na wdowę ze średniej szlachty, której pierwszy mąż był związany z obozem lancasterskim. Związek ten wywołał ogromny skandal i rozwścieczył wielu możnych, zwłaszcza głównego doradcę Edwarda, Ryszarda Neville’a, hrabiego Warwick. Małżeństwo zawarte z osobistego pragnienia, a nie z politycznej kalkulacji, znacząco przyczyniło się do niestabilności, która później nasiliła wojny Dwóch Róż. Romans Edwarda i Elżbiety, choć autentyczny, miał głęboki wpływ na bieg historii Anglii, pokazując, że osobiste skłonności monarchy mogły poważnie podważyć porządek polityczny i stabilność dynastyczną, sprzeciwiając się wielowiekowym praktykom aranżowanych małżeństw. Te królewskie związki ukazują stałe napięcie między osobistym pragnieniem a wymogami rządów i dziedziczenia, dowodząc, że dwór Plantagenetów nie był odporny na potężną, czasem destabilizującą siłę indywidualnego przywiązania.


Elżbieta Woodville i Edward IV York

 
Doświadczenie romansu w epoce Plantagenetów było również kształtowane przez płeć i klasę społeczną. Dla mężczyzn z arystokracji ideały rycerstwa i miłości dworskiej stawiały podwójne wymagania: należało być zarówno groźnym wojownikiem, jak i wyrafinowanym kochankiem. Honor zdobywany na polu bitwy łączył się z uprzejmością w sferze dworskiej. Narracje romansu dostarczały wzorców męskiej tożsamości, które równoważyły wojskową sprawność z emocjonalną głębią, choć często wyrażaną poprzez cierpienie i oddanie idealizowanej damie. W praktyce jednak obowiązki związane z utrzymywaniem lenna, prowadzeniem wojen i zarządzaniem majątkami często przyćmiewały dworskie zaloty.
 
Dla kobiet, zwłaszcza tych wysokiego urodzenia, sprawczość w sferze romansu – zarówno literackiego, jak i rzeczywistego – była znacznie bardziej ograniczona. W literackich opowieściach dama stanowiła obiekt pożądania, inspirację dla bohaterskich czynów i moralny kompas dla rycerza. Była piękna, nieosiągalna i cnotliwa, lecz rzadko decydowała o własnym losie poza wyznaczaniem warunków dla zalotów adoratora. W rzeczywistości arystokratki ceniono przede wszystkim za zdolność rodzenia prawowitych dziedziców, szczególnie męskich, oraz za zarządzanie dużymi gospodarstwami. Ich małżeństwa były aranżowane, a wierność miała kluczowe znaczenie dla zabezpieczenia rodowodu i majątku. Choć niektóre królowe i arystokratki, jak Eleonora Akwitańska czy Filippa z Hainaut, wywierały istotny wpływ, to zwykle w granicach wyznaczonych im ról. Autentyczny wybór w sprawach serca był rzadkością, a wykroczenia mogły prowadzić do poważnych sankcji społecznych i prawnych. Romantyczne doświadczenia niższych warstw społecznych, choć słabiej udokumentowane, istniały w odmiennym kontekście – kształtowane przez lokalne zwyczaje, praktyczne potrzeby ekonomiczne i oczekiwania wspólnoty, a nie przez wielkie ideały rycerskie. Ich ślady odnajdujemy w pieśniach ludowych, balladach i zapisach prawnych dotyczących złamania obietnic czy nielegalnych związków, co sugeruje bardziej bezpośrednią, mniej wystylizowaną formę relacji romantycznych i seksualnych, splecioną z cyklami rolniczymi i życiem wiejskim.


Strona z rękopisu Le Morte d'Arthur


Epoka Plantagenetów osiągnęła swój dramatyczny finał w tle wojen Dwóch Róż – okresu głębokiego rozczarowania i poczucia upadku, który znalazł niezwykle silne odzwierciedlenie literackie w dziele Le Morte d’Arthur autorstwa sir Tomasza Malory’ego, ukończonym około 1469–1470 roku, tuż przed ostatecznym kresem dynastii Plantagenetów. Wielka synteza wcześniejszych tradycji arturiańskich dokonana przez Malory’ego stanowi zarówno nostalgiczną elegię za utraconą złotą erą rycerstwa, jak i przejmujący komentarz do jej wewnętrznych słabości. Narracja, przesycona ideałami honoru, lojalności i miłości dworskiej, ukazuje ostatecznie tragiczną destrukcję królestwa Artura – nie przez zewnętrznych wrogów, lecz przez siły miłości, zdrady i ludzkiej niedoskonałości. Zakazana więź Lancelota i Ginewry, będąca ucieleśnieniem romansu dworskiego, prowadzi do rozbicia Okrągłego Stołu, wojny domowej i upadku ideału rycerskiego.
 
Malory, pisząc w realiach podzielonej Anglii, stworzył wizję romansu mroczniejszą i bardziej złożoną, w której nawet najbardziej szlachetne uczucia mogą prowadzić do katastrofy. Jego dzieło odzwierciedla rosnącą świadomość, że idealizowane cnoty rycerstwa i miłości dworskiej były trudne, a często wręcz niemożliwe do utrzymania w świecie zdominowanym przez ambicję, zdradę i twarde realia władzy. W Le Morte d’Arthur marzenie o doskonałym romansie rycerskim ustępuje miejsca melancholii związanej z przemijaniem epoki. Jednocześnie poprzez zebranie i przetłumaczenie tych historii na język angielski Malory zapewnił im trwałe dziedzictwo, umacniając cykl arturiański jako fundament literackiej tradycji Anglii. Jego dzieło stało się zarówno kulminacją zaangażowania Plantagenetów w romans, jak i pomostem ku przyszłym rozumieniom nacjonalizmu i heroizmu.



 
Romans w epoce Plantagenetów był zjawiskiem niezwykle złożonym i dynamicznym – funkcjonował jako literacki ideał, pragmatyczne narzędzie społeczno-polityczne, a niekiedy także jako siła osobista, zdolna burzyć ustalony porządek. Okres ten przyniósł rozkwit romansu rycerskiego i wyrafinowane formy miłości dworskiej, które dostarczały arystokracji ram wyobrażeniowych, kształtując jej aspiracje i odzwierciedlając lęki. Twórcy tacy jak Chaucer podważali i rozwijali te ideały, nadając im realizm psychologiczny i ludzką głębię, podczas gdy Malory stworzył przejmującą elegię dla ich przemijania. Równocześnie realia życia królewskiego i arystokratycznego sprawiały, że małżeństwo pozostawało przede wszystkim strategicznym sojuszem, w którym osobiste uczucie schodziło na dalszy plan wobec przetrwania dynastii i kalkulacji politycznej. Mimo to epoka Plantagenetów nie była pozbawiona chwil namiętności i trwałych więzi osobistych – od kontrowersyjnej relacji Edwarda II i Gavestona, przez przełomowe małżeństwo Edwarda IV i Elżbiety Woodville, po wieloletni związek Jana z Gandawy i Katarzyny Swynford. Te przykłady ukazują stałe napięcie między pragnieniami jednostki a wymogami społecznymi.
 
Ostatecznie epoka Plantagenetów stworzyła fundamenty pod późniejsze rozumienie miłości, małżeństwa i narracji, pozostawiając trwały ślad w kulturze Zachodu poprzez bogate dziedzictwo literackie oraz fascynujące, często sprzeczne „romanse” rozgrywane na scenie historii. Dowiodła, że romans – w każdej ze swoich form – nigdy nie był prostym zjawiskiem, lecz głębokim i wieloaspektowym wyrazem ludzkiego doświadczenia, nierozerwalnie splecionym z tkanką średniowiecznego społeczeństwa.


 
Bibliografia:
 
  1. Brewer D.: Chaucer and His World, D.S. Brewer, Cambridge 1978.
  2. Chaucer G.: Troilus and Criseyde, Barney S. A. (red.), Norton, Nowy Jork 2006.
  3. De Troyes Ch.: Arthurian Romances, Kibler W. W. (tłum.), University of Georgia Press, Ateny 1991.
  4. Malory T.: Le Morte d’Arthur, Cooper H. (red.), Oxford University Press, Oksford 1998.
  5. Partner N. F.: Serious Entertainments: The Writing of History in Twelfth-Century England, University of Chicago Press, Chicago 1977.
  6. Saul N.: The Oxford Illustrated History of Medieval England, Oxford University Press, Oksford 1997.
 


Ⓒ Agnieszka Różycka



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz