Historiografia wojen domowych w Anglii od dawna zmaga się z krzywdzącym,
czarno-białym obrazem, w którym Henrietta Maria Francuska, żona Karola I,
przedstawiana jest jako główna sprawczyni politycznej katastrofy swojego męża.
Od siedemnastowiecznych purytańskich pamfletów po wielkie dzieła
dziewiętnastowiecznych historyków, konsekwentnie ukazywano ją jako osobę
leniwą, upartą i ślepo wpatrzoną w Rzym. Widziano w niej obcą intruzkę i
autorkę samowoli władzy, której wpływ na sprawy państwowe miał zniszczyć ustrój
Anglii. Ten uproszczony wizerunek nie wytrzymuje jednak konfrontacji ze
współczesnymi badaniami. Spoglądając na jej działania przez pryzmat jej
wychowania i politycznego wykształcenia, Henrietta Maria wyłania się nie jako
bezmyślna wykonawczyni poleceń Watykanu, lecz jako niezwykle sprawna, świadoma
ideologicznie władczyni wychowana w barokowej tradycji.
 |
Portret Henrietty Marii (ok. 1636-1638) autor: prawdopodobnie Antoon van Dyck Obecnie portret znajduje się w Muzeum Sztuki w San Diego |
Urodzona w 1609 roku jako córka Henryka IV i Marii Medycejskiej, od
dziecka chłonęła francuski model władzy. Dziedzictwo to wyposażyło ją w
głębokie przekonanie o absolutnej, wręcz świętej pozycji monarchy oraz o
ogromnej roli dyplomacji. Jej działania jako królowej małżonki, a później
matki, reprezentowały francusko-katolicką wizję monarchii, która była nie do
pogodzenia z rodzącym się w Wielkiej Brytanii systemem, w którym kluczową rolę
chciał odgrywać parlament. Jej politycznych decyzji nie należy więc traktować
jako ciągu chaotycznych, prywatnych błędów, lecz jako przemyślaną i spójną
próbę wprowadzenia europejskiego, absolutnego modelu władzy w kraju głęboko
podzielonym religijnie i politycznie. Aby zrozumieć tok myślenia Henrietty
Marii, trzeba przyjrzeć się jej młodości na dworze francuskim. Osią tamtejszego
życia były dwa dążenia: odnowa katolicyzmu oraz umacnianie władzy królewskiej.
Morderstwo jej ojca w 1610 roku i późniejsze rządy jej matki pokazały jej, jak
nietrwała potrafi być władza i jak bardzo potrzebuje silnego, scentralizowanego
państwa. Od matki przejęła też wiarę w to, że sztuka może służyć polityce, a
także bliskość z żarliwym środowiskiem katolickim. Gdy w 1625 roku doprowadzono
do jej ślubu z Karolem I Stuartem, małżeństwo to miało stanowić polityczną
przeciwwagę dla potęgi hiszpańskich Habsburgów. Umowa ślubna gwarantowała jej
swobodę wyznawania katolicyzmu, własną kaplicę i francuskie otoczenie. Dla
młodej królowej nie były to jedynie drobne ułatwienia, lecz wręcz misja.
Przybyła do Anglii jako przedstawicielka swojego rodu, mająca zapewnić swobodę
angielskim katolikom i zbliżyć Londyn do Paryża.
Początki w nowej ojczyźnie były jednak trudne. Ogromny wpływ, jaki na
młodego króla miał jego faworyt, książę Buckingham, spychał ją na margines i
uniemożliwiał wspólne rządy z mężem. Przełom nastąpił dopiero po zabójstwie
Buckinghama w 1628 roku. Z dnia na dzień wykluczona dotąd, zagraniczna
księżniczka stała się najbliższą doradczynią Karola I i najważniejszą osobą na
dworze. Otworzyło to okres samodzielnych rządów króla, podczas których
Henrietta Maria starała się zbudować kulturę dworską będącą pokazem pełnej, nienaruszalnej
władzy monarchy. Głównym narzędziem tej polityki stały się dworskie maskarady –
widowiska łączące teatr, muzykę i taniec, które miały wprost wychwalać boskie
prawo królów do władzy. Królowa nie ograniczała się do ich oglądania, lecz sama
w nich występowała, co przełamywało dotychczasowe angielskie wyobrażenia o
biernej roli żony monarchy. Poprzez sztukę promowała wizję, w której piękno i
cnota królowej sprowadzają na króla i całe państwo łaskę Boga. Taki styl
sprawowania władzy, wywodzący się z dworów Francji i Włoch, miał tworzyć
wizerunek idealnego porządku, przymykając oczy na narastające konflikty w
kraju. Dla Henrietty Marii dwór był najważniejszym miejscem uprawiania
polityki. Otaczając się elitą artystów i poetów, chciała zbudować nowoczesną,
katolicką kulturę dworską, która podniosłaby znaczenie dynastii Stuartów w
Europie.
 |
Henrietta Maria jako księżniczka Francji (ok. 1611) autor: Frans Pourbus Młodszy |
To skupienie na sztuce i dworskim przepychu miało jednak swoją cenę,
pogłębiając przepaść między dworem a resztą angielskiego społeczeństwa. Dla
purytańskiej szlachty i zwykłych ludzi maskarady nie były dowodem boskiego
porządku, lecz zepsutymi, pogańskimi spektaklami wzorowanymi na katolickiej
Europie. Gdy w 1633 roku William Prynne wydał traktat potępiający aktorki i
nazywający je kobietami lekkich obyczajów, wszyscy wiedzieli, że uderza
bezpośrednio w występującą na scenie królową i jej wpływ na państwo. Atmosferę
lęku potęgowało także to, jak otwarcie Henrietta Maria praktykowała swoją wiarę
w Londynie. Jej kaplica stała się tętniącym życiem centrum angielskiego
katolicyzmu, skłaniającym do zmiany wyznania wielu wpływowych arystokratów.
Królowa czuła się w obowiązku chronić prześladowanych katolików, pomagała
więzionym księżom i dbała o głośne nawrócenia na dworze. Utrzymywała też stały
kontakt z Rzymem, dążąc do oficjalnego odnowienia relacji między Anglią a
papieżem, co budziło przerażenie w protestanckim społeczeństwie. W swoich
oczach Henrietta Maria jedynie wypełniała obowiązek wobec Boga i rodziny. Dla
jej przeciwników był to jednak ostateczny dowód na istnienie katolickiego
spisku, który miał zniszczyć protestancką Anglię i wprowadzić w niej francuski
model bezwzględnej władzy.
Granice dotychczasowej polityki Henrietty Marii uderzyły w nią z całą
mocą w 1639 roku, gdy wybuchły tzw. wojny biskupie, a rządy Karola I bez
udziału parlamentu zaczęły się walić. W obliczu buntu w Szkocji, który podważał
władzę monarchy, królowa porzuciła subtelne środki wyrazu i przeszła do
bezpośrednich działań. Widząc, że skarbiec jest pusty, zdobyła się na krok bez
precedensu: zwróciła się z prośbą o wsparcie finansowe do angielskich
katolików. Ta zbiórka okazała się sukcesem finansowym, ale katastrofą
wizerunkową. Ominięcie parlamentu i zaangażowanie podejrzanej religijnie grupy
do opłacenia wojny z protestantami obudziło najgorsze lęki angielskiego
społeczeństwa. Henrietta Maria nie rozumiała angielskiego ustroju – nie
widziała w tym konflikcie sporu wymagającego kompromisu, lecz zwykłą zdradę i
bunt przeciwko królowi z Bożej łaski. Jej instynkty pozostawały twarde i
bezkompromisowe: namawiała męża, by nie ustępował ani na krok i szukał pomocy u
katolickich potęg Europy – we Francji, Hiszpanii czy w Rzymie. Gdy w 1640 roku
zwołano Długi Parlament, polityczny gniew skupił się właśnie na niej. Jej
najbliżsi współpracownicy trafili na celownik posłów, a jej samej groził
proces. Wobec tego zagrożenia Henrietta Maria przeniosła swoją aktywność z
polityki krajowej na dyplomację zagraniczną i tajne planowanie wojskowe. Stała
za nieudanymi spiskami wojskowymi z 1641 roku, które miały zastraszyć parlament
i uratować jej doradcę przed egzekucją. Kiedy te plany spaliły na panewce, a
król został zmuszony do podpisania wyroku śmierci na swojego wiernego
dworzanina, oboje poczuli, że zostali zmuszeni do zdrady własnego honoru. Dla
Henrietty Marii stało się jasne, że porozumienie z parlamentem nie jest już
możliwe. W lutym 1642 roku, tuż przed wybuchem wojny domowej, wyjechała do Holandii,
oficjalnie towarzysząc córce. W rzeczywistości ruszyła w podróż po broń i
pieniądze.
 |
Henrietta Maria z dworskim karłem, Jeffreyem Hudsonem Chociaż małpa zazwyczaj symbolizuje doradcę głupców, np. karłów dworskich, to jednak w tym przypadku uważa się, że reprezentuje ona menażerię zwierząt domowych królowej; z kolei drzewko pomarańczowe symbolizuje jej zamiłowanie do ogrodów (1633). autor: Antoon van Dyck źródło: National Gallery of Art |
Rok spędzony w Holandii pokazał jej niezwykły talent organizacyjny i wyjątkową
determinację. Zastawiała swoje rodowe klejnoty, brała pożyczki u holenderskich
kupców i kupowała ogromne ilości broni oraz amunicji dla wojsk królewskich. W
listach do męża konsekwentnie doradzała twardą politykę i nieoddawanie kontroli
nad wojskiem i Kościołem. Postrzegała siebie jako pełnoprawną partnerkę w
bitwie o przetrwanie dynastii. Gdy w lutym 1643 roku wróciła do Anglii, lądując
na plaży pod ogniem wrogich okrętów, zachowywała się jak prawdziwy dowódca.
Osobiście poprowadziła transport broni i wojska przez północ kraju, zdobywając
podziw żołnierzy i rojalistycznej elity. Pobyt królowej w Oksfordzie na
przełomie 1643 i 1644 roku był momentem, w którym miała największy wpływ na
przebieg wojny. Jej dwór stał się prawdziwym centrum dowodzenia politycznego.
Henrietta Maria była głęboko przekonana, że jakikolwiek ugodowy układ z parlamentem
oznacza wyrok śmierci dla władzy królewskiej. Parła do całkowitego zwycięstwa
militarnego, proponując ściągnięcie do Anglii wojsk z Irlandii i najemników z
Europy. Z punktu widzenia jej absolutystycznych przekonań było to logiczne, ale
w Anglii przyniosło opłakane skutki. Gdy w 1645 roku, po przegranej bitwie pod
Naseby, parlament opublikował jej przechwyconą korespondencję, cała Anglia
zobaczyła, jak wielki miała wpływ na króla i jak dążyła do sprowadzenia obcych,
katolickich wojsk. Dla opinii publicznej był to ostateczny dowód, że Karol I
stał się marionetką w rękach żony, która chce zniszczyć protestantyzm i wolność
w kraju. Sytuacja na froncie stawała się jednak coraz gorsza. Wiosną 1644 roku
Henrietta Maria, będąc w zaawansowanej ciąży, musiała uciekać z Oksfordu.
Urodziła najmłodszą córkę pod ostrzałem wojsk parlamentu, po czym w lipcu
przedostała się do Francji. Ten drugi okres na uchodźstwie był dla niej pełen
traumy i bezsilności. Mieszkała na dworze swojego siostrzeńca, młodego Ludwika
XIV, całkowicie zależna od łaski francuskiej Korony, która sama zmagała się
wtedy z własnymi wojnami domowymi i brakiem pieniędzy. Mimo to stworzyła w
Paryżu prężny dwór na emigracji, który stał się siatką dyplomatyczną i
wywiadowczą. Wciąż walczyła o finanse u kardynała Mazarina i u papieża. Jej
rady dla męża, wysyłane w szyfrowanych listach, niezmiennie pozostawały twarde:
do końca sprzeciwiała się jego ustępstwom i szukaniu kompromisu ze Szkotami czy
parlamentem, widząc w tym śmiertelny błąd, który tylko osłabiał monarchię.
Egzekucja Karola I w 1649 roku była dla Henrietty Marii potężnym
wstrząsem, który zburzył jej dotychczasowy świat, ale nie złamał jej oddania
sprawie rodu. Przyjmując tytuł Królowej Matki, całą energię skierowała na to,
by jej najstarszy syn, Karol II, odzyskał utracony tron. Szybko jednak wyszły
na jaw głębokie podziały wśród rojalistów na uchodźstwie. Królowa raz po raz
ścierała się z Edwardem Hyde’em, głównym doradcą młodego króla. Hyde stawiał na
umiarkowaną politykę protestancką i opierał się na Kościele Anglii oraz prawie.
Henrietta Maria wolała bardziej bezpośrednie, pragmatyczne podejście. Uważała,
że powrót Stuartów na tron jest możliwy tylko dzięki pomocy państw katolickich,
a to wymagało idących naprzeciw nim ustępstw. Ten spór osiągnął punkt krytyczny
w 1654 roku, gdy spróbowała za wszelką cenę nawrócić na katolicyzm swojego
najmłodszego syna, Henryka. Dla Karola II i Hyde’a była to polityczna
katastrofa, która groziła utratą resztek poparcia w Anglii. Przekonania
religijne były jednak dla Henrietty Marii nadrzędne – wiara i prawo do tronu
tworzyły w jej oczach nierozłączną całość, nawet jeśli płaciła za to cenę
politycznego osamotnienia. Powrót syna na tron w 1660 roku – dokonany bez
udziału katolickiej armii z zewnątrz – był dla niej zarazem wielkim wygranym
momentem i bolesnym zepchnięciem na bok. Gdy w październiku 1660 roku przybyła
do Anglii, zastała kraj po głębokich przemianach. Nowa Anglia była zdominowana
przez nieufny parlament oraz anglikańską elitę, która patrzyła na dworski
katolicyzm z wielką podejrzliwością. Królowa osiadła w Somerset House i znów
otoczyła się artystami, ale jej realne wpływy na politykę niemal przestały
istnieć. Karol II słuchał sprytnego Edwarda Hyde’a, a zdanie matki powoli
ignorował. W ostatnich latach życia w Anglii Henrietta Maria skupiła się na
sprawach rodzinnych i finansowych, próbując zabezpieczyć posagi dla córek i
uporządkować własny majątek. Z powodu pogarszającego się zdrowia w 1665 roku
wyjechała na stałe do Francji. Ostatnie lata życia spędziła w rezydencji w
Colombes pod Paryżem, ufundowała klasztor w Chaillot i poświęciła się religii,
aż do śmierci w 1669 roku.
 |
Henrietta Maria i Karol I Stuart z dziećmi: synem Karolem, księciem Walii, oraz córką, księżniczką Marią (1633) Obecny na portrecie chart symbolizuje wierność małżeńską między królem i królową. autor: Antoon van Dyck |
Ocena Henrietty Marii wymaga odrzucenia dawnych, uprzedzonych opinii i
spojrzenia na nią jak na jedną z kluczowych postaci XVII-wiecznej polityki.
Całe jej życie opierało się na głębokiej sprzeczności: była francuską
księżniczką na angielskim dworze, żarliwą katoliczką w protestanckim kraju i
zwolenniczką władzy absolutnej w państwie, w którym to parlament zaczął
dyktować warunki. Jej porażki nie wynikały z emocjonalnej chwiejności czy braku
rozumu, lecz właśnie z tej zderzeniowej sytuacji. Jej wizja rządzenia była
spójna, przemyślana i oparta na sprawdzonym, francuskim modelu. Świetnie
rozumiała rolę dyplomacji i siłę sztuki służącej władzy. Tragizm jej losu
polegał na tym, że te same narzędzia, którymi chciała umocnić pozycję męża –
ostentacyjny katolicyzm, przepych dworski i szukanie pomocy za granicą –
okazały się dokładnie tym, co przeraziło Anglików i doprowadziło do upadku
monarchy. Henrietta Maria nie chciała być jedynie cichym dodatkiem do króla;
była niezwykle zdeterminowaną i pewną swoich racji kobietą, której działanie –
choć przegrane w starciu z angielską rewolucją – pozostaje kluczowe dla
zrozumienia dawnej Europy.
Bibliografia:
- Capp B.: England’s
Culture Wars: Puritan Reformation and its Enemies in the Interregnum, 1649-1660.
Oxford University Press, Oksford, 2012.
- Griffey E.: On
Display: Henrietta Maria and the Materials of Magnificence at the Stuart Court.
Yale University Press, New Haven (CT) / Londyn, 2015 / 2016.
- Sharpe K.: The
Personal Rule of Charles I: King and Kingdom, 1629-1640. Yale University
Press, New Haven, 1992.
- Smuts R. M.: Court
Culture and the Origins of a Royalist Tradition in Early Stuart England.
University of Pennsylvania Press, Filadelfia, 1987.
- Wedgwood C.V.: The King’s War: 1641-1647. Collins, Londyn, 1958.
Ⓒ Agnieszka Różycka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz