Maria Sidney Herbert, hrabina Pembroke, żyjąca w latach 1561-1621, to
jedna z najważniejszych i najbardziej wpływowych postaci angielskiego
renesansu. Jej praca literacka oraz aktywność w obszarze kultury w zasadniczy
sposób zmieniły to, jak postrzegano rolę autora na początku epoki nowożytnej.
Przez długi czas dawna, zdominowana przez mężczyzn historiografia przedstawiała
ją w sposób sprowadzający jej postać do roli powolnej i biernej siostry, której
jedynym zadaniem było dbanie o literacki spadek po jej bracie, sir Filipie
Sidneyu. Współcześnie jednak podejście do jej dziedzictwa uległo gruntownemu
przewartościowaniu. Szczegółowe analizy jednoznacznie dowodzą, że Maria Sidney
nie stanowiła wyłącznie tła dla pośmiertnej sławy brata, lecz była w pełni
świadomą, zaangażowaną politycznie twórczynią o niezwykle nowatorskim podejściu
do estetyki. Choć musiała funkcjonować w rygorystycznych realiach epok
tudorowskiej i jakobiańskiej, w których normy społeczne wymagały od kobiet
uległości, skromności oraz milczenia, potrafiła w sprytny sposób wykorzystać
akceptowane wówczas formy ekspresji – takie jak przekład literacki, redagowanie
tekstów czy mecenat arystokratyczny – do wypracowania własnego, wyrazistego
głosu na forum publicznym. Dokończenie Psałterza
Sidneya, tłumaczenie dzieł Philippe’a de Mornaya i Roberta Garniera, a także
stworzenie prężnego salonu intelektualnego na zamku Wilton nie wynikały z chęci
znalezienia niewinnego zajęcia dla pobożnej damy. Działania te wpisywały się w
świetnie przemyślany, konsekwentny program polityki humanistycznej oraz
zaangażowania w sprawy teologiczne. Sprawiając, że praca translatorska zyskała
rangę dojrzałej twórczości autorskiej, a przestrzeń domowa stała się centrum politycznego
oddziaływania, Maria Sidney przełamała tradycyjny podział na prywatne, kobiece
praktyki religijne oraz męską, publiczną debatę, budując trwały fundament pod
niezależność intelektualną kobiet w tamtym okresie.
 |
Maria Sidney, hrabina Pembroke (ok. 1614-1616) Portret ten prawdopodobnie został namalowany podczas długiego pobytu hrabiny w Spa w Niderlandach. autor nieznany |
Aby w pełni zrozumieć wagę jej osiągnięć, należy w pierwszej kolejności
obalić powielany przez wieki utrwalony mit „siostry Filipa Sidneya”, który z
jednej strony stanowił dla niej wyróżnienie, z drugiej zaś bardzo ją
ograniczał. Urodzona 27 października 1561 roku w pałacu Tickenhill jako córka
sir Henryka Sidneya oraz lady Marii Dudley, od dzieciństwa wzrastała w samym
sercu protestanckiej elity epoki Tudorów. Jej rodzina wywierała ogromny wpływ
na wydarzenia dworskie pod panowaniem Elżbiety I – matka należała do zaufanego
otoczenia monarchini, a wuj, Robert Dudley, hrabia Leicester, stał na czele
stronnictwa dążącego do aktywnego wspierania spraw protestanckich na drodze
militarnej. W kwietniu 1577 roku, mając zaledwie piętnaście lat, Maria wyszła
za mąż za Henryka Herberta, drugiego hrabiego Pembroke, co dało jej pozycję
pani na Wilton House, jednej z najzamożniejszych i najbardziej znaczących
rezydencji w całym królestwie. Zasadniczy zwrot w jej życiu nastąpił w 1586
roku, kiedy to w krótkim czasie dotknęła ją seria tragicznych wydarzeń: straciła
ojca, matkę oraz ukochanego brata Filipa. Filip zginął od ran odniesionych w
bitwie pod Zutphen w Arnhem, pozostawiając po sobie bogaty zbiór
nieukończonych, rozproszonych tekstów rękopiśmiennych oraz legendę idealnego
protestanckiego rycerza. Decyzja Marii, by zająć się opracowaniem,
uzupełnieniem i publikacją tych prac, bywa często postrzegana jako wyraz
siostrzanego obowiązku lub melancholijnego hołdu złożonego zmarłemu. Taki punkt
widzenia przesłania jednak wyraźnie polityczny sens całego przedsięwzięcia.
Wydając dopracowane, autoryzowane wersje Arcadii
w formacie folio w latach 1593 i 1598, Maria Sidney nie tylko dbała o pamięć o
bracie, ale bezpośrednio wpływała na kształt politycznego i teologicznego
przesłania, które po nim pozostało. Wcześniejsze edycje tego dzieła z 1590
roku, opublikowane przez wydawcę Williama Ponsonby’ego, miały charakter
niepełny i pozbawiony autoryzacji rodziny. Przejmując pełną kontrolę nad
materiałem literackim, Maria Sidney połączyła nieukończony fragment tzw. Nowej Arcadii z późniejszymi częściami Starej Arcadii, usunęła ustępy, które
mogły zaszkodzić interesom politycznym rodu, a także opatrzyła całość własnym
opracowaniem i wstępami. Działalność edytorska stała się w jej wykonaniu formą
faktycznego współautorstwa. Umieszczając własne miano w tytule – The Countess of Pembroke’s Arcadia –
zbudowała relację obopólnej korzyści: autorytet i talent brata legitymizowały
jej własną obecność w przestrzeni publicznej, podczas gdy jej staranna praca
redakcyjna chroniła i wzmacniała polityczną siłę jego dzieła.
Równowaga między kultywowaniem pamięci a budowaniem własnego dorobku
osiągnęła szczyt w pracach nad Psałterzem
Sidneya. Filip zdołał przełożyć jedynie pierwsze 43 psalmy, natomiast Maria
podjęła się trudnego zadania przetłumaczenia pozostałych psalmów – od 44 do
150. Stworzona przez nią część jest do dziś uważana za jedno z najbardziej
spektakularnych osiągnięć w dziedzinie poezji metrycznej w dziejach literatury
angielskiej. W ramach 107 przekładów zastosowała niezwykłą różnorodność
formalną, sięgając po 126 odmiennych struktur stroficznych, bogatą paletę
układów rymowych, zmienną długość wersów oraz eksperymenty w zakresie rytmiki.
Żadne dwa przetłumaczone przez nią psalmy nie mają jednakowej budowy, chyba że
wynika to z celowych zestawień tematycznych. Ta niezwykła wirtuozeria formalna
nie stanowiła jedynie pokazu sprawności warsztatowej, lecz była przemyślanym
głosem w debacie estetycznej i teologicznej. Wzorując się na francuskich
tłumaczeniach hugenockich autorstwa Clémenta Marota i Théodore’a de Bèze oraz
na pisanych prozą komentarzach Jana Kalwina, Maria Sidney pragnęła wykazać, że
język angielski – uważany przez myślicieli z kontynentu za mowę niedojrzałą,
szorstką i pozbawioną reguł – jest w stanie udźwignąć najbardziej wymagające
formy poezji religijnej. W Psalmie 58 przekształca biblijne potępienie
niesprawiedliwych sędziów w bezpośrednią krytykę nadużyć władzy, posługując się
wyrazistą, gęstą składnią, która staje się zapowiedzią stylu późniejszych
poetów metafizycznych. Za sprawą złożonych rymów żeńskich, dopracowanych strof
oraz wyrazistej metaforyki uniosła pracę translatorską do poziomu pełnoprawnej
twórczości poetyckiej. Dzięki temu zyskała status pierwszej Angielki uznanej za
wybitną poetkę, mimo że jej prace funkcjonowały przede wszystkim w obiegu
rękopiśmiennym, a nie w wydaniach drukowanych. Rękopis Psałterza, sporządzony w 1599 roku z myślą o królowej Elżbiecie I i
opatrzony dedykacjami wierszowanymi Even
Now That Care (pol. Nawet dziś, pośród
tylu trosk) oraz To the
Angel Spirit of the Most Excellent Sir Philip Sidney (pol. Pamięci
Anielskiego Ducha Szlachetnego sir Filipa Sidneya), stanowi bezpośrednie wystąpienie o
charakterze politycznym. Odwołując się do postaci i autorytetu króla Dawida,
autorka przypominała starzejącej się władczyni o ciążącym na niej obowiązku
aktywnego wspierania międzynarodowego ruchu protestanckiego.
 |
Filip Sidney, słynny brat Marii Portret pochodzi z XVIII wieku i został namalowany przez Antonisa Mora na podstawie wizerunku Filipa z około 1576 roku. |
Polityczna teologia stanowiąca fundament Psałterza Sidneya jest również wyraźnie obecna w świeckich
przekładach Marii Sidney, które należy rozumieć jako wysoce strategiczne
interwencje w ówczesne debaty dotyczące angielskiej polityki zagranicznej i
rządów wewnętrznych. W 1592 roku William Ponsonby opublikował jej przekłady
traktatu Philippe’a de Mornaya A
Discourse of Life and Death (pol. Rozprawa
o życiu i śmierci) oraz neoklasycznej tragedii Roberta Garniera Marc Antoine (pol. Marek Antoniusz), wydanej po angielsku pod tytułem Antonius (pol. Antoniusz). Ta podwójna publikacja była mistrzowskim posunięciem
pod względem tematycznym i politycznym. Mornay był czołowym francuskim
dyplomatą hugenockim i bliskim współpracownikiem zarówno Filipa Sidneya, jak i
Henryka Nawarry; jego Rozprawa
oferowała stoicko-chrześcijańską medytację nad marnością życia doczesnego i
koniecznością przygotowania się do cnotliwej śmierci. Tłumacząc Mornaya, Maria
Sidney bezpośrednio wpisywała się w awangardę kontynentalnego protestanckiego
oporu, przedstawiając tekst, który dawał duchowe ukojenie narodowi zmęczonemu
religijnymi konfliktami, a jednocześnie ukazywał jej własną biegłość w złożonej
prozie teologicznej.
Jeszcze bardziej radykalny był jej przekład Marka Antoniusza Garniera. Wprowadzając tę sztukę do języka
angielskiego, Maria Sidney samodzielnie wprowadziła na angielską scenę
literacką gatunek francuskiego neosenekańskiego closet drama, czyli utwór dramatyczny przeznaczony do czytania w
zaciszu gabinetu, a nie do wystawiania na scenie, który naśladuje styl i motywy
rzymskiego tragediopisarza Seneki Młodszego. W przeciwieństwie do popularnego,
komercyjnego teatru publicznych scen, często kojarzonego z nieładem społecznym
i plebejskim gustem, closet drama
było formą elitarną, wysoce intelektualną, przeznaczoną do prywatnej lektury
lub deklamacji w domach arystokratycznych. Był to gatunek stworzony do analizy
sztuki rządzenia, tyranii i moralnych upadków imperiów. Tłumacząc Marka Antoniusza, Maria Sidney dostarczyła
ówczesnym głębokiej refleksji nad niebezpieczeństwami prywatnych namiętności
dominujących nad obowiązkiem publicznym – tematu szczególnie palącego w
ostatniej dekadzie panowania Elżbiety I, gdy dwór rozpadał się pod wpływem
kryzysu sukcesyjnego i nieprzewidywalnego zachowania hrabiego Essex. Jej
przekład wyróżnia się płynnym, ekspresyjnym białym wierszem oraz chóralnymi
partiami wykorzystującymi złożone formy stroficzne, które komentują cykliczny
charakter historycznej tragedii. Dzieło to nie było biernym przekładem
Garniera; aktywnie zapoczątkowało rodzimą szkołę dramatu politycznego, stając
się bezpośrednią inspiracją dla The
Tragedy of Cleopatra (pol. Tragedii
Kleopatry; 1594) Samuela Daniela oraz Cornelia
(pol. Kornelii; 1594) Tomasza Kyda,
ukazując tym samym jej zdolność do kierowania rozwojem angielskiego dramatu z
domowego zacisza Wilton.
 |
Strona tytułowa Marka Antoniusza z roku 1595 w przekładzie na język angielski autorstwa Marii Sidney, hrabiny Pembroke. |
W istocie przestrzeń domowa Wilton House nie była ucieczką od sfery
publicznej, lecz starannie zorganizowaną alternatywną akademią, która
dorównywała dworowi elżbietańskiemu pod względem intelektualnej żywotności i
politycznego wpływu. Pod kierunkiem Marii Sidney grupa literacka pod nazwą Krąg z Wilton stała się najważniejszym
laboratorium angielskiego renesansu – sanktuarium, w którym uczeni, poeci,
teologowie i filozofowie przyrody realizowali spójny program kulturowy. Ten
salon był bezpośrednim urzeczywistnieniem wspólnoty intelektualnej, jaką
wyobrażali sobie Filip Sidney i jego kontynentalny mentor Hubert Languet.
Pisarze tacy jak Samuel Daniel, Edmund Spenser, Tomasz Nashe, Abraham Fraunce,
Nicholas Breton czy bratanica hrabiny Pembroke, lady Maria Wroth, korzystali z
jej hojności i intelektualnego przewodnictwa. Jednak patronat Marii Sidney
zasadniczo różnił się od biernych, finansowych transakcji typowych dla
wczesnonowożytnego mecenatu arystokratycznego. Hrabina była aktywną
współpracownicą i intelektualną przewodniczką. The Countess of Pembroke’s Ivychurch (pol. Bluszczowy Kościół Hrabiny Pembroke; 1591) i The Countess of Pembroke’s Emmanuel (pol.
Emanuel Hrabiny Pembroke; 1591) Abrahama Fraunce’a powstały pod jej bezpośrednim wpływem,
wykorzystując ilościowe heksametry, które promowała w ramach swoich wysiłków na
rzecz udoskonalenia angielskiej prozodii, czyli nauki o brzmieniu, akcentowaniu
i rytmie mowy wierszowanej. Samuel Daniel mieszkał w Wilton przez kilka lat,
pełniąc funkcję nauczyciela jej dzieci i otrzymując intelektualne
przygotowanie, które ukształtowało jego karierę jako jednego z najważniejszych
angielskich poetów historycznych. W dedykacji do The Delia (pol. Delia; 1592)
Daniel wprost przypisuje Marii Sidney przebudzenie swojej świadomości
poetyckiej, opisując Wilton jako „moją najlepszą szkołę”. Dzięki temu
konsekwentnemu programowi patronackiemu stworzyła elitę literacką oddaną
obronie protestanckiego nacjonalizmu, promocji klasycznego wykształcenia i
podnoszeniu prestiżu języka angielskiego. Była to forma kulturowego
zarządzania. W epoce, w której kobiety były wykluczone z uniwersytetów,
stowarzyszeń prawniczych i formalnych urzędów państwowych, Maria Sidney
przekształciła swój dom w suwerenne terytorium intelektualne, sprawując rodzaj
politycznej sprawczości, który omijał patriarchalne instytucje metropolii.
Wyrafinowanie tego patronackiego i twórczego projektu wymaga uważnego
przyjrzenia się wczesnonowożytnej teorii przekładu, aby w pełni docenić jego
radykalizm. W XVI wieku przekład nie był postrzegany jako wtórny, mechaniczny
akt językowego przeniesienia; rozumiano go poprzez klasyczną koncepcję translatio imperii et studii – transferu
imperium i nauki. Przekład oznaczał zdobycie tekstu, oswojenie jego mocy i
naturalizację jego autorytetu na rzecz kultury przyjmującej. Dla kobiety w
epoce wczesnonowożytnej przekład miał podwójną użyteczność. Z jednej strony był
społecznie akceptowany; patriarchat pozwalał kobietom tłumaczyć teksty
religijne lub moralne, ponieważ postrzegano to jako akt biernego
podporządkowania się istniejącemu, męskiemu autorytetowi. Z drugiej strony był
swego rodzaju koniem trojańskim. Przyjmując pozornie uległą rolę tłumaczki,
Maria Sidney mogła angażować się w wysoce zapalne idee polityczne, filozoficzne
i teologiczne, które uznano by za niebezpiecznie transgresyjne, gdyby wyraziła
je w oryginalnych, nieprzetworzonych dziełach. Gdy tłumaczy krytykę dworskiej
ambicji u Mornaya czy krytykę imperialnej tyranii u Garniera, przemawia poprzez
ich autorytet, lecz akt wyboru, niuanse jej stylu i polityczny kontekst
publikacji są wyłącznie jej własne. Jej przekład Triumfu Śmierci (wł. Trionfo
della Morte) Petrarki, krążący w rękopisie, jest doskonałym przykładem
takiego hermeneutycznego zawłaszczenia. Jej tłumaczenie cechuje rygorystyczna
wierność tercynie, formie niezwykle trudnej do odtworzenia w angielszczyźnie
ubogiej w rymy. Jednak w jej interpretacji postać Laury staje się nie tylko
obiektem męskiego pożądania czy biernym symbolem cnoty, lecz potężnym,
elokwentnym podmiotem mówiącym o własnej autonomii intelektualnej i duchowej.
Poprzez przekład Maria Sidney przepisuje tradycję miłości dworskiej z
perspektywy milczącej dotąd kobiety, przekształcając liryzm petrarkistowski w
przestrzeń kobiecego samostanowienia.
 |
Pierwsza strona sztuki Jak wam się podoba pochodząca z pierwszego folio dzieł Williama Szekspira; prapremiera sztuki prawdopodobnie odbyła się w posiadłości Marii Sidney w Wilton. |
Ta konsekwencja w budowaniu wizerunku kobiety niezależnej myślowo
ujawnia się jeszcze wyraźniej, gdy zestawiamy styl autorski Marii z dorobkiem
jej brata. Chociaż Filip i Maria Sidney zmierzali do tego samego nadrzędnego
celu, jakim była odnowa rodzimej kultury, ich podejście poetyckie było diametralnie
różne. Poezję Filipa – zwłaszcza w cyklu Astrophil
and Stella – cechuje powracający niepokój, autoironia oraz ciągłe
kwestionowanie własnych możliwości językowych i sensu ludzkich pragnień. Z
kolei twórczość Marii wyróżnia się dojrzałym, pełnym dostojeństwa i autorytetu
spokojem. Tłumaczone przez nią partie Psałterza
wykazują znacznie większą dyscyplinę językową oraz precyzję teologiczną niż
wcześniejsze teksty jej brata. Pisarka wykazała się niezwykłą wyobraźnią
językową i wyczuciem hebrajskiego oryginału, do którego docierała za
pośrednictwem łacińskich i francuskich przekładów. Często świadomie
przedkładała słowa o rodowodzie anglosaskim nad te pochodzące z łaciny, dzięki
czemu uzyskała surowy, pełen siły styl, idealnie oddający monumentalną prostotę
biblijnych poematów. W Psalmie 139 jej przemyślenia na temat boskiej
wszechobecności i wszechwiedzy sięgają poziomu dojrzałości psychologicznej i
poetyckiej głębi, które swobodnie wytrzymują porównanie z najdoskonalszymi
sonetami Szekspira. Zastosowanie prostego, jednosylabowego słownictwa pozwala
utrzymać wrażenie bezpośredniej, pozbawionej sztuczności relacji ze Stwórcą.
Poprzez ten pełen powagi głos Maria omija oficjalne, zdominowane przez mężczyzn
struktury Kościoła, stawiając siebie w roli natchnionej orędowniczki i
prorokini przekazującej boskie prawdy. W ówczesnych realiach było to działanie
wysoce przekraczające wyznaczone granice. Kobiety miały przecież zakaz
publicznego nauczania i interpretowania Pisma Świętego, tymczasem jej wersja Psałterza stała się wybitnym dziełem
egzegetycznym w języku narodowym, jednoznacznie potwierdzającym jej prawo do
głoszenia Słowa Bożego.
Znaczenie polityczne działań Marii Sidney nabierało coraz większego
ciężaru w miarę zbliżania się końca epoki elżbietańskiej, aż po przejęcie
władzy przez dynastię Stuartów w 1603 roku. Śmierć męża, Henryka Herberta, w
styczniu 1601 roku zagwarantowała jej co prawda niezależność finansową, jednak
osłabiła jej bezpośrednie przełożenie na decyzje polityczne. Nowy dwór króla
Jakuba I, hołdujący odmiennemu gustowi kulturowemu i układom frakcyjnym,
odnosił się z mniejszym entuzjazmem do militarno-protestanckiego programu
estetycznego pielęgnowanego przez krąg Sidneyów i Herbertów. Mimo to Maria nie
miała zamiaru wycofać się w cień. W okresie wdowieństwa zdecydowanie
demonstrowała swoją podmiotowość w sposób, który wymykał się społecznym
oczekiwaniom wobec kobiet z jej sfery. Z powodzeniem prowadziła zacięte spory
prawne, dbając o sprawy majątkowe i przyszłość swoich dzieci, co dowodziło jej
świetnego rozeznania w prawie gospodarczym i kwestiach finansowych. W 1615 roku
król Jakub I przyznał jej w dożywotnie użytkowanie posiadłość Houghton Conquest
w Bedfordshire. Z jej inicjatywy wzniesiono tam Houghton House – imponującą
rezydencję będącą połączeniem włoskiego renesansowego klasycyzmu z rodzimymi
tradycjami architektonicznymi. Projekt ten stanowił materialny dowód jej humanistycznych
pasji oraz syntezy wzorów kontynentalnych z tradycją angielską. O jej dużej
niezależności świadczą też podróże po Europie w latach 1616-1619, a zwłaszcza
długi pobyt w uzdrowisku Spa na terenie dzisiejszej Belgii. Funkcjonowała tam
jako w pełni autonomiczna przedstawicielka międzynarodowej arystokracji –
utrzymywała kontakty z europejskimi elitami intelektualnymi, praktykowała
medycynę kliniczną (słynęła z dużej wiedzy z zakresu chemii oraz farmakologii)
i kontynuowała prace literackie daleko poza kontrolą dworu jakobiańskiego.
 |
Rycina przedstawiająca Wilton House około 1880 roku autor: F. O. Morris |
Jej śmierć 25 września 1621 roku w jej londyńskim domu przy Aldersgate
Street zamknęła wyjątkowy życiorys, przypadający na niezwykle dynamiczny i
twórczy okres w dziejach Anglii. Uroczysta ceremonia pogrzebowa w katedrze świętego
Pawła oraz pochówek u boku męża w katedrze w Salisbury potwierdziły jej wysoką
pozycję społeczną. Jednak jej najważniejszym i najbardziej trwałym pomnikiem
pozostał dorobek piśmienniczy oraz intelektualny, upamiętniony w słynnym
epitafium przypisywanym Williamowi Browne’owi lub Benowi Jonsonowi, który w
polskim tłumaczeniu brzmi następująco:
Pod tym czarnym całunem spoczywa ta,
Co natchnieniem dla wszelkiej poezji się stała:
Siostra Sidneya, matka Pembroke’a wspaniała;
Śmierci! Zanim nową tak piękną postać,
Mądrą i dobrą zdołasz pokonać,
Czas własną strzałą pierś twoją przebije.
Choć tekst ten nadal definiuje ją poprzez męskich krewnych – jako
siostrę Filipa i matkę Williama, trzeciego hrabiego Pembroke – jednoznacznie
oddaje jej hołd jako uosobieniu wszelkiej poezji oraz wzorcowi mądrości,
szlachetności i piękna dla całej epoki.
Chcąc właściwie ocenić rewolucyjny wymiar drogi życiowej Marii Sidney,
należy uwzględnić ustalenia współczesnej feministycznej historiografii oraz
teorii przekładu. Jej postać podważa uproszczony pogląd, jakoby twórczość
kobiet tamtego okresu ewoluowała w sposób liniowy: od biernego tłumaczenia pism
religijnych do stopniowego przechodzenia do własnej, świeckiej ekspresji. Maria
Sidney udowadnia, że praca na tekście obcym oraz twórczość autorska nie
wykluczały się wzajemnie, lecz stanowiły dwie uzupełniające się praktyki.
Przekład był dla niej katalizatorem, z którego wyrastał oryginalny talent
poetycki – dokończenie Psałterza,
będące formalnie tłumaczeniem, stało się zarazem jednym z najbardziej
nowatorskich osiągnięć poetyckich angielskiego renesansu. Co więcej, jej
biografia zmienia nasze rozumienie renesansowego oporu politycznego. Jej
krytyka polityki zagranicznej dworu elżbietańskiego oraz promowanie spraw
protestanckich nie dokonywały się na forum parlamentu czy na polach bitew, lecz
poprzez strategiczne operowanie siecią powiązań literackich, decyzje edytorskie
i mądry mecenat. Pokazała w ten sposób, że prywatna rezydencja arystokratyczna
mogła przekształcić się w potężne centrum oddziaływania politycznego,
stanowiące niezależną przeciwwagę dla oficjalnej linii monarchy.
 |
Portret Marii Sidney wyryty przez Simona Passa w 1618 roku, na trzy lata przed jej śmiercią. |
Lady Maria Sidney Herbert, hrabina Pembroke, pozostaje więc kluczową
postacią angielskiego renesansu, której wyrazista postawa artystyczna i polityczna
w zasadniczy sposób przekształciła ówczesną kulturę. Przegląd jej dokonań
jednoznacznie wskazuje na autorkę, która konsekwentnie przełamywała
ograniczenia nakładane na jej płeć, aby zbudować własną, niezależną pozycję w
świecie nauki i sztuki. Przejmując kontrolę nad spuścizną brata dzięki
starannej redakcji, stała się pełnoprawną współtwórczynią jego mitu.
Dokończenie Psałterza Sidneya
stanowiło popis kunsztu formalnego, który rozszerzył możliwości języka
angielskiego, jednocześnie dając jej prawo do bezpośredniej przemowy do
królowej i Boga. Poprzez przemyślane przekłady Mornaya i Garniera wpływała na
debaty polityczne późnego okresu tudorowskiego, wprowadzając do angielszczyzny
nowe prądy myślowe i neoklasyczny dramat. Z kolei poprzez stworzenie Kręgu z Wilton przeobraziła domowe
zacisze w tętniący życiem ośrodek zarządzania kulturą. Maria Sidney nigdy nie
była wyłącznie cieniem swojego sławnego brata – była wybitną, świadomą i trafną
w swoich decyzjach intelektualistką, która potrafiła wykorzystać wszystkie
dostępne jej narzędzia, by wywrzeć trwały wpływ na rozwój literatury. Jej
dziedzictwo to opowieść o budowaniu własnej suwerenności intelektualnej, która
do dziś stanowi inspirację dla badaczy wczesnonowożytnego świata.
Bibliografia:
- Brennan M. G.: The Sidneys of Penshurst and the Monarchy, 1500-1700. Ashgate,
Aldershot, 2006.
- Clarke D.: The
Politics of Early Modern Women’s Writing. Longman, Londyn, 2001.
- Hannay M. P.: Philip’s Phoenix: Mary Sidney, Countess of Pembroke. Oxford
University Press, Oksford, 1990.
- Hannay M. P., Kinnamon N. J., Brennan M. G.
(red.): The Collected Works of Mary
Sidney Herbert, Countess of Pembroke: Tom I: Poems, Translations, and
Correspondence. Oxford University Press, Oksford, 1998.
- Hamlin H., Brennan M. G., Hannay M. P., Kinnamon
N. J. (red.): The Sidney Psalter. The
Psalms of Sir Philip and Mary Sidney. Oxford University Press, Okford,
2009.
- Kiefer Lewalski B.: Writing Women in Jacobean England. Harvard University Press,
Cambridge, MA, 1993.
- Waller G. F.: Mary Sidney, Countess of Pembroke: A Critical Study of Her Writings and
Literary Milieu. University
of Salzburg Press, Salzburg, 1983.
Ⓒ Agnieszka Różycka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz