Motto bloga

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem; miłości dodaje skrzydeł, a trudowi ujmuje ciężaru; w martwotę domu wprowadza życie, a życiu nadaje sens.”
Kornel Makuszyński

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Niezwykle emocjonalne jest opisywanie historii dzieci, ponieważ jestem w nie bardzo zaangażowana...






ROZMOWA Z CATHY GLASS



Cathy Glass jest brytyjską autorką, pisarką niezależną oraz opiekunem zastępczym. Pisze książki, które są ściśle związane zarówno z prawdziwymi życiowymi historiami, jak i inspirowane jej własnymi wspomnieniami. Jej pierwsza książka, „Skrzywdzona”, została opublikowana w 2007 roku. Powieść stała się numerem jeden listy bestsellerów „Sunday Times” w kategorii książek w twardej i miękkiej oprawie. W marcu 2008 roku Cathy Glass wydała swoją drugą książkę zatytułowaną „Ukryty”. Autorka jest rodzicem zastępczym od wielu lat, podczas których opiekowała się więcej niż setką dzieci. Nazwisko „Cathy Glass” to pseudonim. Pisze pod nim ze względu na delikatny materiał źródłowy. Nazwiska dzieci, o których pisze są zmienione z tego samego powodu. W Polsce możemy przeczytać około czternastu jej powieści, jak na przykład: „Czekając na anioły”, „Nie zabierajcie mi dziecka”, „Nikomu nie powiem”, „Najsmutniejsze dziecko”, „Zapomniane dziecko” oraz wiele innych.



Agnes A. Rose: Cathy, bardzo dziękuję, że zgodziłaś się wziąć udział w tym wywiadzie. W Polsce jesteś bardzo popularna i posiadasz wielu czytelników w moim kraju. Czy mogłabyś powiedzieć nam, dlaczego zdecydowałaś się pisać książki o tak poruszających problemach, jak dzieci pozbawione opieki rodzicielskiej i swoich rodzinnych domów?

fot. Amit Lennon
Cathy Glass: W pewnym sensie zawsze byłam pisarką – kiedy chodziłam do szkoły pisałam wiersze do szkolnej gazetki. Gdy byłam nastolatką rozwijałam się w kierunku pisania opowiadań i artykułów, et cetera. Jak wielu, pisanie uważam za swego rodzaju katharsis, a więc był to środek, do którego zwróciłam się, kiedy próbowałam pogodzić się ze strasznymi doświadczeniami niektórych dzieci, którymi się opiekowałam. Chciałam również podnieść społeczną świadomość odnośnie tego, jak wiele dzieci cierpi, i że czasami w ich przypadku zawodzi system, który powinien je chronić. Pisanie wciągającej książki – prawdziwego czytadła – osiąga swój cel i stanowi przyjemne doświadczenie dla czytelnika.

Agnes A. Rose: Czy było trudno, czy łatwo znaleźć wydawcę dla Twojej pierwszej książki? Czy wydawcy chętnie publikują książki dotyczące tak ciężkiej tematyki?

Cathy Glass: Było stosunkowo łatwo. Zwróciłam się do dwóch agentów literackich, ten drugi podpisał ze mną umowę, a potem znalazł mi wydawcę w ciągu miesiąca. To była dobra książka, napisana w odpowiednim czasie i skierowana do właściwego agenta.

Agnes A. Rose: Jak bardzo emocjonalnie podchodzisz do każdej z tych historii? Czy kiedykolwiek pomyślałaś, że nie skończysz książki?

Cathy Glass: Niezwykle emocjonalne jest opisywanie historii dzieci, ponieważ jestem w nie bardzo zaangażowana. Lecz są to opowieści o nadziei. Czasami płaczę podczas pisania, gdyż przeżywam podróż, jaką razem przebyliśmy, potem znów uśmiecham się, gdy wszystko kończy się szczęśliwie. Bardzo starannie wybieram historie, o których piszę, ale jak do tej pory zawsze skończyłam to, co zaczęłam.

Agnes A. Rose: Jak wspomniałam wyżej jesteś także opiekunem zastępczym. Co zmotywowało Cię do tego, aby podjąć się tego rodzaju zajęcia? Moim zdaniem to musi być bardzo ciężka praca.

Wydawnictwo: Hachette Polska (2009)
Przekład: Magdalena Osip-Pokrywka
Cathy Glass: Zobaczyłam ogłoszenie w lokalnej gazecie mówiące o tym, że bardzo potrzebne są rodziny zastępcze, i zastanawiałam się, czy podjęłabym się tego. Poszłam więc na spotkanie wstępne i nigdy nie oglądałam się wstecz. Ta sytuacja bardziej szczegółowo opisana jest w mojej książce „Okaleczona”. Tak, czasami to może być trudne, ale nie ze względu na dzieci. To „system”, z którym mam do czynienia najbardziej wywołuje we mnie frustrację. Obecnie wydaje się, że czas wszystko załatwi i organizuje się spotkania zamiast działać. Czasami czuję się, że jestem jedyną osobą w systemie opieki nad dzieckiem, która walczy o to, czego potrzebuje dziecko. Wiem, że wielu innych rodziców zastępczych czuje to samo. Cały system ochrony potrzebuje przyjrzenia się mu i zmiany. Jest za mało pracowników socjalnych w porównaniu ze zbyt dużymi grupami dzieci, którymi należy się zająć.

Agnes A. Rose: Czy mogłabyś opisać nam typowy dzień pracy jako rodzic zastępczy?

Cathy Glass: W opiece zastępczej nie ma dwóch takich samych dni, dlatego mi się to podoba. Zazwyczaj jednak wstaję wcześnie zanim zrobią to dzieci, więc mogę pisać, a następnie, jeśli dziecko, którym się opiekuję, chodzi do szkoły, zajmuję się nim. Możliwe, że są też spotkania, w których uczestniczę, bądź szkolenia, a także zakupy, gotowanie i sprzątanie oraz prowadzenie domu. Myślę, że moje książki pokazują całkiem dobry obraz tego, jak wygląda życie opiekuna zastępczego.

Agnes A. Rose: Czy masz jakąś radę dla osób, które chcą zostać rodzicami zastępczymi? Jakiego rodzaju problemy powinni wziąć pod uwagę, aby być dobrymi opiekunami zastępczymi?

Cathy Glass: Zawsze brakuje rodziców zastępczych, więc jeśli jesteś zainteresowany taką opieką proponuję skontaktować się z lokalną opieką społeczną i poprosić o więcej informacji. Różne kraje różnią się pod względem procedury rekrutacji rodziców zastępczych, ale jest spotkanie wprowadzające, gdzie można dowiedzieć się więcej na temat opieki zastępczej i zadawać pytania oraz dzielić się swoimi obawami. Szkolenie i proces oceny tego, jak zostać rodzicem zastępczym są długie i dogłębne, więc będzie dużo czasu, aby pomyśleć o własnym zaangażowaniu. Opieka zastępcza nie jest dla wszystkich rodzin, ale jeśli chcesz iść dalej i opiekować się dziećmi, otrzymywane z tego tytułu korzyści nigdy się nie kończą, jak na przykład patrzenie na rozwój dziecka i to, jak bardzo jest szczęśliwe. Wnioskodawcy będą musieli pracować z dziećmi i młodzieżą oraz mieć dla nich miejsce w swoim domu. Będą musieli być empatyczni wobec dziecka i wykazać zrozumienie, jeśli chodzi o okoliczności, które towarzyszyły dziecku wziętemu pod opiekę. Będą musieli być cierpliwi, spokojni, szczególnie w chwili kryzysu, trzeba też wykazywać się zdrowym rozsądkiem i odpowiednim wsparciem. Ważne, aby wiedzieć, kiedy wyrazić własną opinię, a kiedy milczeć i nie osądzać. Przybrany rodzic musi być dobrym słuchaczem, musi być dobrze zorganizowany i mieć poczucie humoru. Nie wolno nam bać się mówić dziecku „NIE”, bo wszystkie dzieci czasami potrzebują ograniczeń. Ważne jest również, aby bawić się z dziećmi, a także organizować czas wolny dla własnej rodziny. 

Wydawnictwo: MUZA S.A. (2015)
Przekład: Anna Rajca-Salata
Agnes A. Rose: Co chciałabyś przekazać czytelnikom, pisząc książki?

Cathy Glass: Czytelnicy mówią mi, że czytając moje książki czują się dobrze i mają poczucie bycia częścią kochającej się rodziny, co jest świetne. Mówią, że czują się tak, jakby byli ze mną w pokoju i dzielili moje doświadczenia. Mam nadzieję, że czytelnikom podobają się moje książki, ponieważ czytanie powinno dostarczać przyjemnych uczuć. Mam także nadzieję, że czytanie sprawia, iż ludzie rozmyślają o sprawach, które podnoszę w książkach.

Agnes A. Rose: Jakie są największe wyzwania, którym stawiłaś czoło w swojej karierze zawodowej?

Cathy Glass: Każde dziecko, którym się opiekuję przynosi ze sobą swoje własne wyzwania (i korzyści również), i trzeba zrobić co w twojej mocy, aby stawić temu czoło. Jeśli chodzi o moje osobiste doświadczenia, to bardzo trudno było wtedy, gdy mój mąż mnie zostawił, a także kiedy kilka lat temu zmarł mój ojciec.

Agnes A. Rose: Jeżeli nie zostałabyś pisarką i rodzicem zastępczym, to jak myślisz, kim byś wtedy była?

Cathy Glass: To trudne pytanie, ponieważ moje życie kręci się wokół opieki zastępczej i pisania, a to wszystko wiąże się ze sobą. To jest coś wszechogarniającego i zmieniającego życie. Z pewnością prowadziłabym inne życie i podejrzewam, że o wiele mniej satysfakcjonujące. Sądzę, że jestem bardzo szczęśliwa, mogąc opiekować się dziećmi i pisać.

Agnes A. Rose: Jaki jest Twój kolejny projekt? Czy mogłabyś opowiedzieć nam trochę o nim?

Cathy Glass: „Girl Alone” to moja kolejna książka i opowiada historię trzynastoletniej Joss, która była irytująca i wymykająca się spod kontroli, gdy trafiła pod mój dach. Dwóch poprzednich opiekunów oraz jej ciotka próbowało jej pomóc, ale nie udało się. Miałam wątpliwości, chciałam zrobić coś lepiej i wiedziałam, że jest to dla niej ostatnia szansa. Kolejnym krokiem byłoby umieszczenie jej w szpitalu psychiatrycznym na oddziale wzmożonego nadzoru. W więzieniu w wieku trzynastu lat! Joss paliła marihuanę, piła alkohol, zaginęła na całą noc i miała kłopoty z policją i w szkole. Martwiłam się, jaki wpływ jej zachowanie wywrze na moje nastoletnie dzieci, szczególnie, gdy nie byłam w stanie nic zmienić, a jej zachowanie wciąż się pogarszało. Aczkolwiek nie potrafiłam zrozumieć, dlaczego Joss była tak zła, zdezorientowana i nerwowa. Cztery lata wcześniej, kiedy miała dziewięć lat, Joss przyszła ze szkoły do domu i znalazła martwe ciało swojego ojca wiszące w garażu. Popełnił samobójstwo.

Agnes A. Rose: Cathy, bardzo dziękuję Ci za tę rozmowę. Życzę Ci wszystkiego, co najlepsze w Twojej dalszej pracy i mam nadzieję, że kiedyś spotkamy się w Polsce. 

Cathy Glass: Dziękuję. Uwielbiam otrzymywać wiadomości od moich czytelników z Polski (uśmiech).



Rozmowa, przekład i redakcja
Agnes A. Rose



Jeśli chcesz przeczytać ten wywiad w oryginale, kliknij tutaj.
If you want to read this interview in English, please click here








1 komentarz:

  1. Świetny wywiad. Mam kilka książek tej autorki w planach od pewnego czasu, bo zainteresował mnie poruszany temat, ale nie wiedziałam, że fabuła jest oparta o osobiste doświadczenia wynikające z bycia rodzicem zastępczym. Teraz z jeszcze większą ciekawością sięgnę po którąś pozycję.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.