Motto bloga

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem; miłości dodaje skrzydeł, a trudowi ujmuje ciężaru; w martwotę domu wprowadza życie, a życiu nadaje sens.”
Kornel Makuszyński

sobota, 1 lutego 2014

Literat Lutego 2014





NICKY PELLEGRINO




Nicky Pellegrino urodziła się w Liverpoolu. W dzieciństwie spędzała wakacje wraz z rodziną na południu Włoch. Obecnie mieszka z mężem, dwoma psami i dwoma końmi w Auckland (Nowa Zelandia). Pracuje jako niezależny dziennikarz. Jej powieści ukazują się między innymi w Wielkiej Brytanii, Australii i Nowej Zelandii. Zostały też przetłumaczone na dwanaście języków. Nicky Pellegrino uwielbia gotować dla swoich przyjaciół, pić czerwone wino, spacerować po niesamowitych plażach Nowej Zelandii, jeździć na swoich koniach po lesie oraz wylegiwać się w łóżku, czytając powieści innych pisarzy.





Kraina Czytania: W 2013 roku opublikowałaś dwie książki zatytułowane “Caffè Amore” („Kawiarnia Amore” – w wolnym tłumaczeniu – przyp. tłum.) oraz „Sycylijska opowieść. Czy mogłabyś powiedzieć mi o czym dokładnie są te powieści?

Nicky Pellegrino: W 2013 roku opublikowałam „Sycylijską opowieść”, której fabuła skupia się na gotowaniu podczas ośmiu dni przebywania na wakacjach na Sycylii. Ta książka jest również o czterech kobietach pochodzących z różnych części świata, które w jakiś tam sposób odnalazły siebie, zmieniając się w wyniku doświadczeń, jakie tam zdobyły. Powieść jest o jedzeniu, miłości, przyjaźni, akceptowaniu naszych ograniczeń, lecz nie o wpadaniu w pułapkę własnych niedoskonałości.

“Caffè Amore” to w rzeczywistości moja pierwsza powieść, która poprzednio została wydana pod tytułem “Delicious” („Smakołyki” – w wolnym tłumaczeniu – przyp. tłum.). Książka jest o młodej Włoszce, która wpada w kłopoty i ucieka z domu, co wywiera wpływ na jej córkę. 


Nicky Pellegrino w miejscowości Modica na Sycylii podczas zbierania materiałów
do książki Sycylijska opowieść


Kraina Czytania: Włochy to bardzo piękny kraj. W swoich książkach opisujesz je bardzo dokładnie. Dlaczego piszesz tylko o tym kraju? Czy tęsknisz za Włochami?

Nicky Pellegrino: Myślę, że prościej jest pisać o miejscu, w którym nie mieszkasz i nie pracujesz. To tak, jak gdybyś łatwiej sączyła istotę tego miejsca. Zaczęłam spisywać moje włoskie wspomnienia z dzieciństwa, a teraz wracam tam, aby przeprowadzać badania konieczne do napisania książek. Doskonale spędzony czas na Sycylii poświęciłam zbieraniu materiałów do „Sycylijskiej opowieści”, natomiast gromadząc materiały do mojej kolejnej powieści, spędziłam trochę czasu w Wenecji, która jest niesamowita.

Kraina Czytania: Większość autorów zapytanych o ich własne pisanie, przyznaje, że chcieli tworzyć fikcyjne opowieści już w dzieciństwie. A jak jest w Twoim przypadku? Marzyłaś o pisaniu książek, kiedy byłaś małą dziewczynką?

Nicky Pellegrino: Pisanie to tak naprawdę jedyna rzecz, w której jestem dobra. Kiedy byłam dzieckiem uwielbiałam czytać książki, ale nie sądziłam, że ludzie tacy jak ja stają się pisarzami – jestem córką pracownika fabryki. Tak więc zamiast pisarką zostałam dziennikarką. Dopiero kiedy skończyłam trzydzieści lat, zdałam sobie sprawę z tego, że jeśli pracujesz wystarczająco ciężko, wówczas rzeczy, które wydają ci się niemożliwe mogą czasami się wydarzyć.

Kraina Czytania: Czy pamiętasz co czułaś, kiedy Twoja pierwsza powieść została opublikowana?

Nicky Pellegrino: Przede wszystkim ulgę. Pisałam tę książkę wieczorami oraz w weekendy w latach, kiedy pracowałam w czasopiśmie kobiecym, nie wiedząc czy ta książka jest dobra i czy kiedykolwiek zostanie wydana. Wyobrażałam sobie, że będę się czuć podekscytowana, trzymając w rękach ukończoną powieść, ale właściwie to głównie poczułam wdzięczność, byłam też trochę zdenerwowana tym, co ludzie będą myśleć i czułam ogromną ulgę, że udało mi się osiągnąć swój cel.

Kraina Czytania: Jesteś również dziennikarką. Co sprawia Ci więcej przyjemności: pisanie artykułów czy wymyślanie fikcyjnych opowieści i dlaczego?

Nicky Pellegrino: Lubię obydwie te rzeczy. Chociaż uroczo jest zniknąć wewnątrz historii, którą tworzę, to jednak przeprowadzam także wywiady z innymi ludźmi i opowiadam ich historie, które mogą być inspirujące i naprawdę ciekawe. Co więcej, artykuły są krótsze i znacznie szybciej je napisać, więc czujesz się tak, jak gdybyś coś ukończyła – napisanie powieści zabiera przynajmniej rok.

Kraina Czytania: Muszę przyznać, że Twoje książki kojarzą mi się głównie z jedzeniem. Dlaczego to właśnie jedzenie odgrywa tak ogromną rolę w Twoich powieściach?

Nicky Pellegrino: Dla mnie jedzenie to coś więcej niż smak czy przepisy – to sposób pokazania ludziom, że ich kochasz, zapewniasz komfort, świętujesz z nimi, współczujesz im i po prostu z nimi jesteś. Nie jestem szefem kuchni, ale w wolnych chwilach uwielbiam wypróbowywać nowe dania i bawić się nowymi składnikami, a to prowadzi do tego, że znajduję w ten sposób pomysły na książki. Stwierdzenie, że bohater, o którym piszę w tym momencie właśnie przestał kochać jedzenie, może sprawić, że ta powieść będzie trochę inna…

Karina Czytania: Czy kiedykolwiek myślałaś o napisaniu książki kucharskiej?

Nicky Pellegrino: Tak, chciałbym to zrobić. Stworzenie czegoś naprawdę dobrego w tym temacie, jest tylko kwestią posiadania wystarczającej ilości czasu. Istnieje jednak mnóstwo książek kucharskich na rynku, więc na razie nie widzę sensu, aby dodawać kolejną, chyba że byłaby ona jakaś szczególna.

Kraina Czytania: Czy masz swoje ulubione danie, które lubisz gotować? Jeśli tak, to czy mogłabyś podać przepis swoim polskim czytelnikom?

Nicky Pellegrino: Myślę, że jest to kurczak z czekoladą Kati Amore według przepisu, który znajduje się w książce „Sycylijska opowieść”. Brzmi okropnie, ale jest niesamowicie pyszny.

Kurczak z czekoladą

Składniki:

6 udek kurczaka
500 ml włoskiego białego wina Prosseco lub innego białego wina
1-2 średnie cebule
1 łyżka stołowa cukru
4 łyżki stołowe oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
30 gramów startej gorzkiej czekolady
2 goździki
3 łyżki stołowe nasion kopru włoskiego
4 łyżki stołowe białego octu winnego
sól
chilli (dużo lub mało – w zależności od upodobania)

Przygotowanie:

Kurczaka zamarynować na noc w winie Prosseco (lub innym białym – przyp. tłum.). Rozdrobnić nasiona kopru włoskiego i goździki wraz z czekoladą przy pomocy tłuczka i moździerza, a potem odstawić. Posiekać cebulę i zmiękczyć ją w dużej patelni z oliwą z oliwek, a następnie podgrzać i dodać kurczaka. Należy go obracać do momentu, aż usmaży się równomiernie na złotobrązowy kolor. Dodać mieszankę złożoną z czekolady, nasion kopru oraz goździków, cukru, chilli i zmieszać z octem. Skręcić płomień na kuchence, przykryć patelnię i gotować na wolnym ogniu przez 30-40 minut. Jeśli jest zbyt suchy, dodać troszkę więcej niż kroplę Prosseco.

Kraina Czytania: Czy wszyscy Twoi bohaterowie są fikcyjni? A może niektórzy z nich to prawdziwe postacie?

Nicky Pellegrino: To trochę tak, jak robienie kołdry patchworkowej – bohaterowie stanowią tylko niewielką część ludzi, których spotykam i spraw, o których mi opowiadają, ale żadna postać nie jest stworzona w oparciu o konkretną osobę.

Kraina Czytania: Czy mogłabyś mi opowiedzieć troszeczkę o tym, w jaki sposób zbierasz materiały do swoich książek? Na przykład fabuła „Rzymskiej przygody” osadzona jest w latach 50. XX wieku. Czy pojechałaś do Włoch w trakcie pisania tej powieści?

Nicky Pellegrino: W przypadku tej książki bardzo dużo czytałam o tamtym okresie, a także o autentycznej osobie – piosenkarzu o nazwisku Mario Lanza – który figuruje w tej powieści. Przeprowadziłam także kilka wywiadów i rozmawiałam z moimi rodzicami, którzy spotkali się w Rzymie i mieszkali tam w latach 50. XX wieku. W przeszłości odwiedziłam miasto wiele razy, więc znam je dość dobrze.

W przypadku innych książek pojechałam w to konkretne miejsce, które opisywałam i spędziłam tam trochę czasu, ale jest jeszcze mnóstwo publikacji do przeczytania, które są konieczne do tego, abym dowiedziała się wszystkiego, o czym potrzebuję wiedzieć. Dzięki Bogu za Internet. Nie wiem, jak pisarze radzą sobie bez niego.

Kraina Czytania: Bardzo interesuje mnie Twój przeciętny dzień, kiedy piszesz. Czy masz jakieś swoje ulubione miejsce do pisania? A może tworzysz swoje historie przez kilka dni w tygodniu?

Nicky Pellegrino: Tak naprawdę nie wpadam w rutynę, ponieważ dzielę czas pomiędzy tworzenie fikcji a dziennikarstwo, a to wszystko zależy też od moich terminów. Natomiast piszę w studio z widokiem na basen sąsiada, które znajduje się w moim ogrodzie. W upalny dzień to może być prawdziwą torturą! Co więcej, staram się w moim dzienniku wymazywać z pamięci dni, jeśli uznam, że potrzebuję uporządkować czas, aby dostać się do historii, którą tworzę. Często myślenie jest tak samo ważne, jak pisanie i robię to podczas spaceru z psami, jazdy na koniu, prowadzenia auta, upychania brudnych rzeczy do pralki, zamiatania podłogi, i tak dalej.

Kraina Czytania: Czy jest ktoś, kogo w dziedzinie pisania najbardziej podziwiasz?

Nicky Pellegrino: Podziwiam takie pisarki jak Rose Tremain i Jane Smiley, które nigdy nie powielają samych siebie – każda ich powieść jest zupełnie inna od tej, którą napisały wcześniej. Bardzo lubię również twórczość Kate Atkinson, Audrey Niffenger i Diane Setterfield. Jestem także bardzo dumna z nowozelandzkiej pisarki – Eleonor Catton, która właśnie zdobyła Nagrodę Bookera (z ang. The Man Booker Prize – przyp. tłum.) za swoją epicką powieść pod tytułem “The Luminaries” („Ciała świetlne” – w wolnym tłumaczeniu – przyp. tłum.).

Kraina Czytania: Na Twojej stronie internetowej przeczytałam, że jesteś jednym z autorów książki zatytułowanej “The Cooffe Shop Book Club” („Kawiarniany klub książki” – w wolnym tłumaczeniu – przyp. tłum.). Czy możesz mi coś opowiedzieć na temat tego nowego zbioru?

Nicky Pellegrino: Ten zbiór ukazał się celem przeprowadzenia zbiórki funduszy na walkę z rakiem piersi. Dla mnie niezwykle ekscytujące było to, że mogłam napisać opowiadanie, które zostało tam zamieszczone obok tekstów takich autorów, jak Ian Rankin, Kate Mosse, JoJo Moyes i Van McDermid.

Kraina Czytania: Jakie są Twoje plany na najbliższą przyszłość związane z pracą? Pracujesz nad kolejną powieścią?

Nicky Pellegrino: Tak, piszę powieść o szczęściu i zbawiennej mocy tanga, której fabuła osadzona jest w Wenecji, natomiast bohaterką jest Addolorata Martinelli, która pojawiła się już w kilku innych moich książkach i pomyślałam, że zasługuje ona na to, aby tym razem być główną bohaterką.

Kraina Czytania: Na koniec chciałabym poprosić Cię o kilka słów skierowanych do Twoich polskich Czytelników.

Nicky Pellegrino: Mam nadzieję, że moje książki sprawiają, że zapominacie o swoich kłopotach dnia codziennego i czujecie się tak, jakbyście byli we Włoszech i siedzieli w samym centrum pięknego placu, degustując się smakami, słuchając dźwięków i oglądając wszystko to, co dzieje się wokół Was.

Kraina Czytania: Bardzo dziękuję za wywiad. Natomiast w imieniu swoim i wszystkich Twoich polskich Czytelników, życzę Ci wszystkiego, co najlepsze, dalszych sukcesów, a w przyszłości jeszcze więcej doskonałych książek. 



Rozmowa, przekład i redakcja
Agnieszka (Kraina Czytania)




Jeśli chcesz przeczytać ten wywiad w oryginale, kliknij tutaj
If you want to read this interview in English, please click here




12 komentarzy:

  1. Świetny wywiad, przepis też:) Jak mi się uda to go wkrótce wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Mam nadzieję, że będzie smakować. Ja też wybróbuje kiedyś ten przepis, bo lubię i kurczaka, i czekoladę. :-)

      Usuń
  2. Niestety nigdy wcześniej nie słyszałam o tej autorce, ale dzięki tobie chociaż troszkę mogłam przybliżyć jej postać.
    Gratuluje znakomitego wywiadu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Jeszcze na Bloxie pisałam o jednej z jej książek. To było "Włoskie wesele". Nicky Pellegrino pisze bardzo ciepłe w odbiorze powieści. Polecam szczególnie na gorsze dni. ;-)

      Usuń
  3. Autorki nie znam, ale zaciekawił mnie przepis na kurczaka w czekoladzie. Już trochę pisałyśmy o tym :)
    Wybór wina mnie nie zdziwił, Prosseco jest włoskie.
    Może kiedyś, gdy będę mieć więcej czasu, wypróbuję przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ile dobrze pamiętam, to w Polsce jak do tej pory ukazało się cztery powieści Nicky Pellegrino nakładem wydawnictwa Prószyński i S-ka. Ja czytałam tylko "Wloskie wesele" i bardzo mi się ta powieść podobała. Taka ciepła i bardzo sentymentalna. A co do samego przepisu, to sama też tego kurczaka wypróbuję. Bardzo jestem ciekawa jak smakuje z czekoladą. :-)

      Usuń
  4. Agnieszko, gratuluję wywiadu :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) W marcu również będzie wywiad z anglojęzyczną pisarką. Już teraz zapraszam! :-)

      Usuń
  5. Piekny wywiad.Na pewno siegne po ksiazki tej pisarki,A i przepis na kurczaka jest intrygujacy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :-) Sama Autorka też bardzo miła i świetnie się z nią rozmawia. :-) Natomiast z przepisu mam zamiar skorzystać. :-)))

      Usuń
  6. Smakowity wywiad. Przekazałaś specyficzny klimat w tej rozmowie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze rozmawiam tylko o książkach, a tu mamy jeszcze jedzenie. :-) Od dawna nosiłam się z myślą o wywiadzie z Nicky Pellegrino, bo wiedziałam, że będzie inny niż pozostałe. Już trochę znałam jej książki, zanim się z nią skontaktowałam. :-)

      Usuń