Motto bloga

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem; miłości dodaje skrzydeł, a trudowi ujmuje ciężaru; w martwotę domu wprowadza życie, a życiu nadaje sens.”
Kornel Makuszyński

środa, 29 lipca 2015

Michelle Moran – „Nefertiti”














Wydawnictwo: SONIA DRAGA
Katowice 2010
Tytuł oryginału: Nefertiti
Przekład: Jarosław Rybski




Jedną z najbardziej tajemniczych i potężnych kobiet starożytnego Egiptu była z pewnością królowa Nefertiti, która u boku swojego męża – faraona Echnatona (Amenhotepa IV) – rządziła Egiptem w latach 1353-1336 p.n.e.; najprawdopodobniej swoją władzę sprawowała nawet po śmierci męża. Jej panowanie to czas ogromnego przewrotu kulturalnego, natomiast sam Echnaton zapisał się w historii jako ten, który dokonał reorganizacji religijnej i politycznej państwa skupionej wokół kultu boga słońca Atona. Najbardziej znanym portretem Nefertiti jest jej popiersie wykonane z piaskowca, które zostało odnalezione w 1912 roku i od tej chwili stało się globalną ikoną kobiecego piękna i siły.

Nefertiti najprawdopodobniej była córką Aja – głównego doradcy faraona, który objął rządy po śmierci Tutenchamona w roku 1323 p.n.e. Istnieje również teoria, że Nefertiti była księżniczką pochodzącą z królestwa Mittani znajdującego się w północnej Syrii. Kiedy jej mąż wstąpił na tron Teb jako Amenhotep IV, Nefertiti była jego Wielką Małżonką Królewską. Tak bowiem tytułowano wówczas żonę danego władcy, która w przyszłości miała mieć znaczący wpływ na politykę kraju. Poza tym tytuł ten przyznawany był też wtedy, gdy faraon posiadał więcej niż jedną małżonkę. W piątym roku swojego panowania Amenhoteb odwrócił się od boga Amona i zaczął czcić Atona, jednocześnie przenosząc stolicę Egiptu na północ do Amarny. W tym samym czasie zmienił także imię na „Echnaton”, zaś Nefertiti przyjęła dodatkowe imię „Neferneferuaten”, co tłumaczono jako „niebywale piękna”.  

Zmiana religii przez Echnatona przyniosła ze sobą radykalne zmiany w konwencjach artystycznych. Zaczęto odchodzić od wyidealizowanych wizerunków poprzednich faraonów. Czasami Echnaton przedstawiany był z kobiecymi biodrami, a jego cechy były niebywale wyolbrzymiane. Wczesne portrety Nefertiti pokazują stereotypową młodą kobietę, lecz w późniejszym okresie jest ona niczym lustrzane odbicie Echnatona. Jej ostatnie wizerunki ukazują z jednej strony jej niewyobrażalną królewskość, zaś z drugiej nadal jest postacią realistyczną.

Popiersie Nefertiti znajdujące się
w Nowym Muzeum w Berlinie.
Na ścianach grobowców i świątyń zbudowanych za czasów panowania Echnatona, Nefertiti przedstawiana jest wraz z mężem znacznie częściej, niż miało to miejsce w przypadku innych egipskich władczyń. Wiele razy ukazana jest jako ta dzierżąca władzę i posiadająca autorytet. Królowa przewodniczy kultowi Atona, jeździ rydwanem albo walczy z wrogiem. Nefertiti urodziła sześć córek, zaś jej mąż zaczął wiązać się z innymi kobietami, w tym nawet ze swoją własną siostrą, z którą spłodził przyszłego króla Tutenchamona. Natomiast trzecia córka Nefertiti w końcu została królową u boku swojego przyrodniego brata.

Nefertiti znika z historycznych zapisków około dwunastego roku siedemnastoletniego panowania Echnatona. Mogła wówczas umrzeć, ale możliwe też, że oficjalnie przejęła władzę u boku męża pod imieniem „Neferneferuaten”. Z drugiej strony jednak przypuszcza się, że po Echnatonie rządził faraon Smenchkare, którym mogła być właśnie Nefertiti ukrywająca się pod tym imieniem. Tego faktu nie można wykluczyć, zważywszy że w XV wieku p.n.e. Egiptem rządził faraon, który w rzeczywistości był kobietą i ukrywał się pod imieniem „Hatszepsut”. Władczyni rządziła w przebraniu mężczyzny z przyczepioną do twarzy sztuczną brodą. Jeśli Nefertiti faktycznie dzierżyła władzę w czasie ostatnich lat życia Echnatona, to możliwe jest, że rozpoczęła proces przywracania poprzednich praktyk religijnych, które urzeczywistniły się w okresie panowania króla Tutenchamona. W pewnym momencie Neferneferuaten zatrudniła bowiem skrybę, aby złożył Amonowi boskie ofiary celem zanoszenia próśb o okazanie łaski i ostateczne rozproszenie ciemności, w jakich pogrążyło się królestwo z powodu odwrócenia się od niego.

W dniu 6 grudnia 1912 roku zespół prowadzony przez niemieckiego archeologa Ludwika Borchardta (1863-1938) odkrył popiersie Nefertiti pochowane do góry nogami w piaszczystym gruzie znajdującym się na podłodze w pracowni królewskiego rzeźbiarza Totmesa w Amarnie. Odnalezione popiersie artysta wykonał najprawdopodobniej w 1345 roku p.n.e. Widać, że Nefertiti ma smukłą szyję, wdzięczną i proporcjonalną twarz, a na głowie dziwne cylindryczne nakrycie w identycznym stylu, jaki można zobaczyć na obrazach ukazujących Nefertiti. Zgodnie z umową zespół Ludwika Borchardta musiał podzielić się znaleziskiem z rządem egipskim, więc popiersie tylko częściowo było własnością Niemiec. W czasopiśmie archeologicznym opublikowano wówczas tylko jedno niewyraźnie zdjęcie, zaś dzieło sztuki trafiło do rezydencji sponsora wyprawy Jacquesa Simona, gdzie można było je obejrzeć przez kolejne jedenaście lat.

Rzeźba portretowa Echnatona
znajdująca się w Rosicrucian 
Egyptian Museum w San Jose 
w Kalifornii.
W 1922 roku brytyjski egiptolog Howard Carter (1874-1939) odkrył grobowiec Tutenchamona. Swoim odkryciem wzbudził ogromne zainteresowanie opinii publicznej, zaś obraz wykonany z litego złota w formie pogrzebowej maski już wkrótce stał się światowym symbolem piękna, bogactwa i władzy. Rok później popiersie Nefertiti zostało wystawione w Berlinie. Z powodu przewrotów politycznych w pierwszej połowie XX wieku, dzieło sztuki pozostało w rękach Niemców. Było podziwiane przez Adolfa Hitlera (1889-1945), który miał powiedzieć, że nigdy nie zrezygnuje z głowy królowej. Popiersie zostało ukryte przed nalotami bombowymi w kopalni soli, a w okresie zimnej wojny było wymarzonym nabytkiem NRD. Obecnie przyciąga uwagę ponad pięciuset tysięcy zwiedzających rocznie i znajduje się w Nowym Muzeum (z niem. Neues Museum) w Berlinie.

Powieść autorstwa Michelle Moran to oczywiście zbeletryzowana biografia Nefertiti, niemniej to wcale nie tytułowa bohaterka jest tutaj narratorką. Autorka postanowiła oddać głos przyrodniej siostrze królowej Egiptu – Mutnodżmet zwanej po prostu Muty. Akcja powieści rozpoczyna się w chwili, gdy umiera brat późniejszego Amenhotepa IV, który stał mu na drodze do objęcia tronu po ojcu. Nie wiadomo tak naprawdę, co było powodem śmierci Totmesa. Generalnie mówi się, że był to nieszczęśliwy wypadek. Ale czy na pewno? W związku z utratą pierwszego następcy tronu, sukcesja automatycznie przechodzi na młodszego syna. Niemniej trzeba jak najszybciej znaleźć mu żonę, a przecież u boku przyszłego faraona Egiptu nie może stać byle jaka kobieta. To musi być ktoś wyjątkowy, kto będzie wspierał i pomagał Amenhotepowi. I tak oto wybór matki przyszłego faraona pada na Nefertiti. Oczywiście księżniczka jest zachwycona i snuje już swoje plany. Doskonale wie, jak będzie wyglądać jej małżeństwo z Amenhotepem, ale jest jeden problem. Otóż przyszły faraon ma już jedną żonę, lecz ona w żadnym razie nie nadaje się na władczynię Egiptu. Trzeba zatem zrobić wszystko, aby osłabić jej pozycję w życiu Amenhotepa. Czy Nefertiti zdoła tego dokonać? Czy jej przyszyły mąż naprawdę będzie tak uległy, jak sądzi księżniczka? Jak przyjmą ją poddani i czy jej zaufają?

W związku z zawarciem małżeństwa przez Nefertiti i Amenhotepa cała rodzina panny młodej przeprowadza się do Teb, gdzie od tej pory trzeba będzie wieść zupełnie nowe życie, jakże różne od tego, które jeszcze wczoraj było normalnością. Wydaje się, że członkowie rodziny Nefertiti są z tego powodu zadowoleni. Ojciec staje się prawą ręką przyszłego faraona, zaś macocha czuje, że trzeba zrobić wszystko, aby tylko nie stracić pozycji, jaką rodzina uzyskała przez małżeństwo jej pasierbicy. Tylko Muty jest jakaś niezadowolona. Czyżby ta młoda dziewczyna przeczuwała, że kiedyś przyjdzie dzień, w którym to wszystko runie? Czyżby gdzieś podświadomie wiedziała, że od tej pory na ich drodze będą już tylko ciernie i stwarzanie pozorów? A może Mutnodżmet wie, że zachłanność jej starszej siostry najbardziej skrzywdzi właśnie ją? Może zdaje sobie sprawę z tego, że to ona – Muty – najbardziej na tym wszystkim ucierpi?


Płaskorzeźba ilustrująca Nefertiti i Echnatona oraz trzy ich córki, która stała się wzorem
do przygotowania falsyfikatu na wymianę za głowę Nefertiti.
Płaskorzeźba znajduje się w Egipskim Muzeum w Berlinie. 


Powieściowa postać Nefertiti odmalowana jest w sposób doskonały. Michelle Moran ukazała tę niezwykłą egipską królową najlepiej, jak potrafiła. Nefertiti jest piękna, ale też bardzo rozkapryszona, egoistyczna i przede wszystkim żądna władzy i uznania. Robi wszystko i przed niczym się nie waha, aby tylko móc osiągnąć swój cel. Nawet dobro własnej siostry stawia niżej niż własną pazerność na władzę. Muty jest dla niej kimś w rodzaju służącej. A przecież tak nie powinno być. Nefertiti na każdym kroku popierana jest przez swojego ojca, który jak gdyby zapomina o tym, że ma jeszcze jedną córkę, która także potrzebuje jego zainteresowania. Nie, to Nefertiti jest tutaj najważniejsza i to o nią należy dbać i jej pomagać, aby jeszcze bardziej wywyższyć rodzinę.

Oczywiście w tym wszystkim najważniejsze jest, aby Nefertiti urodziła syna, który w przyszłości obejmie tron po swoim ojcu. Niestety, nic na to nie wskazuje, ponieważ każda ciąża kończy się urodzeniem córki. Z jednej strony królowa cieszy się z narodzin kolejnej księżniczki, lecz z drugiej wie, że gdzieś tam w innej części pałacu mieszka ta, której dziecko może odebrać jej władzę. Ta rywalizacja pomiędzy Wielką Małżonką Królewską a Kiją jest widoczna niemalże na każdej stronie powieści. Pewnym zagrożeniem jest dla Nefertiti także jej siostra. Od tego, z kim zwiąże się Muty będzie zależeć przyszłość rodziny faraona. Tak więc w sercu królowej wciąż gości strach, bo z jednej strony mamy niestabilnego męża, zaś z drugiej rywalizację o sukcesję.

Wydanie z 2008 roku
Na kartach powieści starożytny Egipt ukazany jest na tyle realistycznie, na ile pozwalają dzisiejsze źródła historyczne. Z kolei bohaterowie są bardzo wyraziści i przemawiający do czytelnika w sposób realistyczny. Nie są to postacie, które mogą wydawać się oderwane od rzeczywistości. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni wnoszą do fabuły powieści naprawdę wiele dobrego. Trzeba pamiętać, że każda walka o władzę pociąga za sobą niegodziwe czyny. Tutaj także takich nie brakuje. Za wszystko jednak trzeba w życiu zapłacić, więc należy się spodziewać, że postępowanie Echnatona i Nefertiti prędzej czy później zostanie ukarane, a szczęście, które odczuwają kiedyś pryśnie jak bańka mydlana. Wydaje się, że narratorka Muty, jak gdyby o tym wie, lecz kto niby miałby się liczyć z jej zdaniem? Przecież ona jest tylko po to, aby wykonywać polecenia swojej siostry, która jest również jej królową. Oczywiście są chwile, kiedy Mutnodżmet stara się buntować, ale wydaje się, że ten bunt nikogo nie obchodzi. Nefertiti jest tak bardzo doskonała w manipulowaniu ludźmi, że owija sobie ich wokół małego palca. Muty jest tego najlepszym przykładem.

Książka Michelle Moran jest doskonałą lekturą dla tych, którzy lubią starożytne klimaty, zaś sama postać królowej Nefertiti jest skonstruowana w taki sposób, że naprawdę nie można nudzić się podczas czytania. Możliwe, że nie wszyscy znamy tę egipską królową, więc przynajmniej w ten sposób można ją choć trochę poznać. Oczywiście Autorka wprowadziła nieco fikcji do fabuły, ale większość wydarzeń jest zgodna z tym, co podają źródła historyczne. Sięgając po Nefertiti możecie spodziewać się zatem nie tylko sporej dawki historii, ale także niemało emocji. Jak to bywa w książkach, jedni bohaterowie wzbudzają sympatię, zaś inni już na wstępie budzą negatywne uczucia. Myślę, że książka na pewno jest dużo lepsza od Córki Kleopatry, którą czytałam niedawno. Dlatego mogę ją polecić z pełną odpowiedzialnością.





6 komentarzy:

  1. "na pewno jest dużo lepsza od Córki Kleopatry" - O, to dobrze. :) Piszesz też, że bohaterowie są wyraziści, co mnie niezwykle cieszy, bo choć lubię powieści rozgrywające się w tych czasach i w tym miejscu, często trafiam na książki-pomniki, gdzie idealizuje się głównego bohatera (władcę lub władczynię), a jego wrogów przedstawia niemal karykaturalnie. (Tak często robi Jacq).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj na pewno nie znajdziesz wyidealizowanej postaci Nefertiti. Jeśli już, to wydaje mi się, że Autorka z większą sympatią podeszła do jej siostry - Muty. Mam nadzieję, że książka Ci się spodoba. :-)

      Usuń
  2. Właśnie dzięki tej książce poznałam twórczość Michelle Moran. "Druga cesarzowa" też podobała mi się wielce, na półce czeka jeszcze "Madame Tussaud", ale jakoś ciągle zwlekam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zamiar przeczytać wszystko, co ukazało się w Polsce autorstwa Michelle Moran, więc "Druga cesarzowa" jeszcze przede mną. Mam nadzieję, że też mi się spodoba. :-)

      Usuń
  3. Bardzo mi się podobała. Ukłony dla autorki, która poskładała dostępne fakty i teorie w interesującą powieść i przedstawiła ją z punktu widzenia kogoś związanego z królową, która zmieniła bieg historii Egiptu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, autorzy zazwyczaj narrację oddają w ręce głównego bohatera, a tutaj jest coś zupełnie innego. Też mi się to bardzo podobało.

      Usuń