Motto bloga

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem; miłości dodaje skrzydeł, a trudowi ujmuje ciężaru; w martwotę domu wprowadza życie, a życiu nadaje sens.”
Kornel Makuszyński

środa, 28 stycznia 2015

Minette Walters – “Fox Evil”














Wydawnictwo: PAN BOOKS
Londyn 2003





W jednej z bajek Ezopa Lew, Lis i Osioł zawarli umowę, aby pomóc sobie wzajemnie w rywalizacji. Po zabezpieczeniu sporych rozmiarów łupu, Lew, wracając z lasu zwrócił się z prośbą do Osła, aby ten podzielił należną mu część pomiędzy wszystkich. Tak więc Osioł bardzo starannie rozdzielił swoją zdobycz na trzy równe części i pokornie poprosił pozostałych o to, aby poszli jego śladem. Wtedy Lew wpadł we wściekłość i pożarł Osła. Potem zwrócił się do Lisa, aby oddać mu przysługę w kwestii podziału łupu. Lis zebrał w jeden stos wszystko to, co zabił na polowaniu, dla siebie pozostawiając jedynie najmniejszą cześć. Wówczas Lew rzekł: „Mój drogi towarzyszu, kto nauczył cię dokonywać tak wspaniałego podziału? Jest dokonały pod każdym względem? Lis odpowiedział: „Nauczyłem się tego od Osła, będąc świadkiem jego fatalnego losu.” A zatem, jaki morał wynika z tej bajki? Otóż, szczęśliwy ten, kto uczy się na błędach innych.

Dlaczego wspomniałam właśnie o tej bajce Ezopa? Ponieważ to ona stanowi myśl przewodnią powieści Minette Walters. Zacznijmy jednak od początku. Kilka razy w tygodniu w środku nocy w Shenstead Manor House dzwoni telefon. W domu mieszka podstarzały emerytowany pułkownik James Lockyer-Fox. W słuchawce mężczyzna nie słyszy nic poza głębokim oddychaniem. Z kolei niekiedy jest to cała litania oskarżeń o to, jak to niby miał zabić swoją żonę Ailsę, która zamarzła na śmierć w ogrodzie, po tym, jak ten rzekomo zamknął drzwi od domu. Pomimo że pułkownik został oczyszczony z jakichkolwiek zarzutów, ktoś z wyraźną niechęcią odnosi się do niego. Poza tym pozostawia na jego posesji zmasakrowane ciała lisów i psa. Możliwe, że jest to dzieło włóczęgów upominających się o swoje prawa, którym przewodzi okrutny Fox mieszkający w miasteczku na dziko. Dodatkowo mężczyzna wysuwa jakieś niezrozumiałe roszczenia wobec starego pułkownika.

Oprócz powyższego James Lockyer-Fox i jego zmarła żona budzili także wrogość u kilku miejscowych kobiet, które czuły się odrzucone nie tylko przez starsze małżeństwo, ale też przez ich gospodynię, którą oskarżyły o kradzież. Do tego wszystkiego dochodzą jeszcze dzieci pułkownika: syn Leo, który żyje, jak chce, nie bacząc na innych, oraz rozwiązła córka Elizabeth. Istnieje zatem możliwość, że obydwoje pragną zemścić się na ojcu, co sprawia, że James czuje się coraz bardziej przygnębiony. Niemniej, w otoczeniu pułkownika jest ktoś, kto może mu pomóc. To adwokat Mark Ankerton. Pułkownik zleca mu odnalezienie nieślubnego dziecka Elizabeth. Kobieta wiele lat wcześniej była zmuszona oddać nowo narodzoną córkę do adopcji. Niestety, nagłe pojawienie się Nancy Smith, która obecnie pracuje w armii tylko pogarsza sytuację. Fakt ujawnienia się wnuczki pułkownika rodzi nowe problemy. Pojawiają się nawet pogłoski o kazirodztwie. Czy zatem stary James Lockyer-Fox jest winien zarzucanych mu czynów? Czy faktycznie dopuścił się okrutnej zbrodni na swojej żonie? Czy kiedyś łączyły go kazirodcze relacje z własną córką? Jaka w tym wszystkim jest rola okrutnego Foxa – mężczyzny z brzytwą w jednej kieszeni i młotkiem w drugiej?

Twórczość Minette Walters poznałam przy okazji lektury jej innej książki – The Dark Room. Tamten thriller wywarł na mnie naprawdę pozytywne wrażenie, więc sięgnęłam po kolejną powieść Autorki. Tym razem również się nie zawiodłam. Prawdę powiedziawszy w tym przypadku zasadniczym problemem jest przemoc w rodzinie, a właściwie znęcanie się ojca nad dziesięcioletnim synem. Myślę, że czytelnicy długo po zakończeniu lektury będą jeszcze pamiętać zachowanie małego chłopca o imieniu Wolfie. Nie bez znaczenia jest tutaj również postępowanie dorosłego syna Jamesa Lockyer-Foxa, który jest hazardzistą. W dodatku te groźby lokalnej społeczności wysuwane w kierunku osoby pułkownika. Czy naprawdę ludzie są zdolni je zrealizować? Czy James Lockyer-Fox może czuć się bezpieczny we własnym domu? A może któregoś dnia odbędzie się na nim samosąd i kara śmierci zostanie wykonana? Dlaczego ludzie tak bardzo go nienawidzą? Czyżby to z powodu majątku, jaki posiada?

Podobnie jak w przypadku The Dark Room, tutaj również występuje cała galeria postaci, które można analizować pod kątem psychologicznym. Rolę pierwszoplanową odgrywa w powieści przede wszystkim okrucieństwo. Ci, którzy są prześladowani stają w pewnym momencie na krawędzi własnej wytrzymałości i tylko jeden krok dzieli ich od skoku w dół. W dodatku jest jeszcze Nancy Smith, która przez dwadzieścia osiem lat swojego życia, czyli od urodzenia, żyła w domu, w którym nie działa jej się żadna krzywda. Została żołnierzem i swoją pracę wykonuje z pasją. Jest odważna i w gruncie rzeczy nie wie co, to strach. Niemniej, zjawiając się w Shenstead Village, natychmiast poznaje zupełnie inne oblicze życia. Nawet dla niej – silnej kobiety – jest to niewyobrażalne. Emocje, które zaczynają jej towarzyszyć sprawiają, że czuje się słaba, a jej życie w pewnym momencie znajdzie się w ogromnym niebezpieczeństwie, a tego przecież w ogóle się nie spodziewała, godząc się na kontakt ze swoim biologicznym dziadkiem. Na szczęście tuż obok jest Mark Ankerton. Bez niego byłoby naprawdę trudno.

Minette Walters bardzo sprytnie wymyśliła tytuł swojej powieści. Otóż tytułowy „lis” łączy ze sobą kilka wątków. Tak naprawdę nie wiadomo do końca, kto jest winny tych wszystkich przestępstw. Zakończenie zaskakuje, ale też stanowi pewną pociechę dla tych, którzy z poszczególnymi bohaterami sympatyzowali podczas zgłębiania poszczególnych etapów fabuły. Ta rywalizacja, o której wspomniałam przybliżając na początku treść bajki Ezopa, jest w tej powieści bardzo wyraźna. Oczywiście, jak zawsze, rzecz dotyczy kwestii majątkowych. Dla dużych pieniędzy człowiek jest w stanie posunąć się do naprawdę makabrycznych czynów. Autorka porusza także kwestię obrońców zwierząt.

Myślę, że ta powieść jest doskonała dla wszystkich, którzy lubią mocne thrillery z szeroko rozbudowanym wątkiem psychologicznym. Dla niektórych polskich czytelników jedynym utrudnieniem może być bariera językowa, ponieważ jak do tej pory powieści nie wydano w polskim przekładzie. Jest dostępna jedynie w wersji oryginalnej.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz