Motto bloga

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem; miłości dodaje skrzydeł, a trudowi ujmuje ciężaru; w martwotę domu wprowadza życie, a życiu nadaje sens.”
Kornel Makuszyński

wtorek, 22 października 2013

Niezwykła powieść z kotem w tle





Renata L. Górska sympatię czytelników zdobyła, tworząc niezwykle klimatyczne powieści obyczajowe. Zadebiutowała w 2007 roku powieścią pod tytułem Cztery pory lata. Historia opowiadająca o młodej i niezależnej kobiecie o imieniu Kornelia bardzo szybko przypadła czytelnikom do gustu i cztery lata później doczekała się swojego wznowienia. Rok 2010 przyniósł Autorce kolejny sukces na polu literackim. Wówczas do rąk czytelników trafiła jej kolejna książka zatytułowana Za plecami anioła. Tym razem Renata L. Górska zabrała nas do małego niemieckiego miasteczka o nazwie Tauburg. Na kartach tej powieści możemy spotkać arystokratyczną rodzinę von Tauburgów oraz poznać ich tajemnice skrywane od lat. Główna bohaterka, Marta musi zmagać się nie tylko z małomiasteczkowym życiem w obcym miejscu, lecz także z uczuciem, które jest w stanie odmienić cały jej dotychczasowy uporządkowany świat. A to wszystko dzieje się właśnie za plecami pewnego anioła, który nie mówi, lecz obserwuje wszystko to, co dzieje się z główną bohaterką.

W 2012 roku ukazała się kolejna powieść Renaty L. Górskiej, która na mnie – jako na czytelniczce i amatorce powieści obyczajowych – wywarła chyba największe wrażenie. Mam tutaj na myśli książkę pod tytułem Błędne siostry. Po przeczytaniu tejże powieści bardzo długo nie potrafiłam złapać równowagi emocjonalnej. Na kartach książki Autorka przenosi czytelnika do malowniczego domu w Karkonoszach i niezwykle pięknie opowiada historię Karoli i Armina, którzy zupełnie przypadkowo spotykają się w rzeczonym karkonoskim domu umiejscowionym na pewnej polanie.

Z kolei całkiem niedawno miałam przyjemność czytać i recenzować inną powieść Autorki. Tym razem chodzi o Przyciąganie niebieskie. Jest to historia z głębokim przesłaniem moralnym, co zmusza czytelnika do zastanowienia się nad swoim życiem i tym, w jaki sposób tym życiem kieruje. Historia Dominiki naprawdę wiele może nauczyć, a dodatkowo wskazać drogę, którą można zacząć podążać, aby odnaleźć spokój i szczęście.

Już niedługo, bo 10 grudnia 2013 roku nakładem wydawnictwa Replika ukaże się najnowsza powieść Renaty L. Górskiej o dość intrygującym tytule Historia kotem się toczy. Dziś, wraz z Wydawcą, chciałabym zaprosić Was do bliższego zapoznania się z tą pozycją, kiedy już wejdzie ona na polski rynek wydawniczy.







A teraz krótka charakterystyka fabuły powieści.


Ada Gawron nigdy nie marzyła o życiu w małej mieścinie, na dodatek pod jednym dachem z teściową. Byłą teściową. A jednak rok spędzony w Kasztelowie zmieni w jej życiu dosłownie wszystko... 
Naciskana przez córki-bliźniaczki Ada zobowiązuje się zająć przez rok – i ani dnia dłużej! – ich babcią Janiną, z którą nigdy nie miała dobrych relacji. Życie na prowincji, na pozór spokojne i monotonne, nie będzie dla Ady wyłącznie sielanką, bo choć wypadek osłabił nieco żywotność staruszki, nie przytępił jej ostrego języka. Dodatkowo po Kasztelowie grasuje złoczyńca. Czy jest nim odludek spod lasu, którego dom Ada widzi z okna poddasza? Z intrygującym mężczyzną zetknie się za sprawą kota, mającego niemały udział w tej historii. 
Powoli Ada odnajduje swoje miejsce w Kasztelowie, poznając coraz to nowych ludzi i zmieniając swoje nastawienie do życia z dala od wielkiego miasta. Czy tu, w miasteczku, gdzie czas w cieniu starego zamku płynie inaczej, odnajdzie wreszcie dawno zagubione szczęście? I jaką rolę w tych poszukiwaniach odegra tajemniczy kot?

Na koniec chciałabym jeszcze dodać, iż książki Renaty L. Górskiej to nie cukierkowe romanse, jakich wiele. Choć miłości w nich nie brakuje, a relacje damsko-męskie stanowią centralną część fabuły, to jednak w powieściach Autorki kryje się coś, co sprawia, że czytelnik zatraca się bez reszty w opisywanej przez nią historii. Moim zdaniem Pisarka tworzy powieści, które na bardzo długo pozostają w pamięci czytelnika. Mam nadzieję, że najnowsza książka Renaty L. Górskiej zostanie ciepło przyjęta przez czytelników, natomiast historia Ady Gawron nie pozwoli o sobie na długo zapomnieć.  


Wywiad z Renatą L. Górską przeprowadzony w ramach cyklu Literat Miesiąca można przeczytać tutaj




12 komentarzy:

  1. Już czekam na tę książkę :) Ciekawie się zapowiada i ładna okładka. Poza tym już słyszałam tyle pozytywnych komentarzy pod adresem autorki, że na pewno się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze z niecierpliwością wyczekuję każdej kolejnej książki Renaty Górskiej. Pamiętam, że "Błędne siostry" czytałam tuż przed Bożym Narodzeniem, a w fabule jest zima, więc wrażenia dodatkowo były wzmocnione. Dla mnie wszystkie powieści Autorki są rewelacyjne! :-) A okładka "Historii..." przepiękna. :-)))

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bo z tego, co wiem kot jest tam jednym z bohaterów i to znaczących. To coś naprawdę oryginalnego. A takie oryginalne historie uwielbiam. :-)

      Usuń
    2. mogę się dołączyć do Ewci...a czy wezmę się za ten romans jeszcze zobaczymy...;)

      Usuń
    3. Jeśli o mnie chodzi, to już nie mogę doczekać się tej lektury. Przeczytałam wszystkie książki Renaty Górskiej i mogę z pełną odpowiedzialnością rzec, że nie są to przesłodzone historyjki. Te powieści mają w sobie jakąś magię. Sama nie wiem, jak to nazwać. To trzeba poczuć. :-)

      Usuń
  3. Zabieram się właśnie za czytanie tej książki. Jestem bardzo ciekawa, czy mnie zauroczy..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłej lektury. Jestem pewna, że Cię zauroczy. ;-)

      Usuń
  4. Ale popełniłam gafę, byłam w bibliotece i była jedna powieść pani Górskiej i nie wzięłam, mam nadzieję, że następnym razem będzie dostępna, bowiem coraz więcej czytuje o znakomitej twórczości tej pisarki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Renata Górska pisze niesamowicie. Dla mnie "Błędne siostry" i "Za plecami anioła" to powieści bezkonkurencyjne. To są książki, które po prostu chce się mieć na półce jako własne. Wierzę, że ta najnowsza też taka właśnie będzie. A Ty następnym razem zabierz sobie z biblioteki. Zobaczysz, że nie będziesz żałować. :-)))

      Usuń