Motto bloga

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem; miłości dodaje skrzydeł, a trudowi ujmuje ciężaru; w martwotę domu wprowadza życie, a życiu nadaje sens.”
Kornel Makuszyński

piątek, 30 października 2015

Judith Lennox – „Przed burzą”













Wydawnictwo: PRÓSZYŃSKI I S-KA
Warszawa 2008
Tytuł oryginału: Before the Storm
Przekład: Anna Nowosielska





Na świecie żyje wiele osób, które mają coś do ukrycia. Nie zawsze muszą to być sprawy dotyczące łamania prawa. Przeważnie jest tak, że ludzie chcą zachować w tajemnicy swoją przeszłość, która przyniosła im ból i cierpienie. W takiej sytuacji zazwyczaj izolujemy się od otoczenia. Nie chcemy się z nim integrować, aby przypadkiem nie powiedzieć o jedno słowo za dużo. W końcu nikt nie musi znać naszych problemów z przeszłości, o których sami też chcielibyśmy zapomnieć. Niestety, niejednokrotnie dzieje się tak, że przeszłość przypomina o sobie w chwili, kiedy najmniej się tego spodziewamy, a skutki mogą być naprawdę opłakane. Jeszcze gorzej sytuacja będzie przedstawiać się wtedy, gdy ważne rzeczy z naszej przeszłości zataimy przed tymi, z którymi związaliśmy swoje życie. Musimy zdawać sobie sprawę z tego, że prędzej czy później nasze tajemnice i tak ujrzą światło dzienne, a osoba, z którą przeżyliśmy wiele lat może poczuć się zawiedziona faktem, że nie tylko ją oszukaliśmy, ale przede wszystkim nie zaufaliśmy jej. Nie można bowiem żyć w świadomości, że przeszłość do końca naszego życia nie zostanie odkryta. Takie zaklinanie rzeczywistości sprawia, że ludzie żyją w strachu, choć nie przyznają się do tego publicznie. W dodatku, kiedy z powodu zatajonych spraw z przeszłości odsuwamy się od innych, wówczas otoczenie będzie nas postrzegać jako dziwaków. Poza tym istnieje też duże prawdopodobieństwo, że ludzie zaczną tworzyć swoje własne historie na nasz temat, które nie będą mieć nic wspólnego z prawdą. Taka sytuacja może zaszkodzić znacznie bardziej, niż ujawnienie prawdy.

Łatwo można na ten temat mówić i dawać rady, ale w praktyce bardzo trudno jest do tychże porad się zastosować. Człowiek jest bowiem taką istotą, która boi się odrzucenia. Tak naprawdę wciąż dążymy do akceptacji ze strony środowiska, w którym żyjemy. Często potrafimy zmieniać skórę niczym kameleon, aby tylko móc zostać zaakceptowanym przez innych. W tym wszystkim nieważne jest nasze własne samopoczucie. Najistotniejsza jest bowiem opinia innych o nas samych. Czasami jednak zdarza się, że ludzie wiedzą o nas dużo więcej niż my sami. To, co staramy się ukrywać przez lata, wcale nie jest tajemnicą, jak może nam się pozornie wydawać. Co w takim razie należy wtedy zrobić? Jak żyć, kiedy każdy człowiek mijany na ulicy patrzy na nas dziwnym wzrokiem i wytyka palcem? Co zrobić, gdy sąsiadki nie mają innych tematów do rozmowy, jak tylko te, które dotyczą naszego życia, naszej przeszłości? Czy najlepiej w takiej sytuacji przestać się tym przejmować i robić swoje, czy może zacząć się tłumaczyć? Niestety, nigdy tak naprawdę nie znajdziemy właściwego rozwiązania.

Główna bohaterka powieści autorstwa Judith Lennox – Isabel Zeale – od kilku lat żyje odizolowana od wiejskiej społeczności z powodu wydarzeń, które miały miejsce w jej przeszłości. Isabel ma dopiero dwadzieścia lat, lecz wiele już w życiu przeszła. Podejmując pracę w posiadłości Orchand House znajdującej się we wsi Lynmouth niedaleko angielskiego miasteczka Lynton położonego w hrabstwie Devonshire, była przekonana, że zdoła tam zapomnieć o przeszłości i na nowo ułożyć sobie życie. Niestety, któregoś dnia jej pracodawca umiera, a Isabel musi zacząć myśleć o wyprowadzce. Jest rok 1909, więc w angielskim społeczeństwie obowiązują twarde konwenanse. Mężczyzna, u którego pracowała Isabel był od niej sporo starszy, co oczywiście sprawiło, że w miasteczku zaczęły krążyć złośliwe plotki na ich temat. Dopóki żył Charles Hawkins, Isabel była bezpieczna. Teraz kiedy została sama nie ma już nikogo, kto chciałby i mógłby jej bronić. Sąsiedzi bynajmniej nie traktują jej po przyjacielsku. Każdego dnia młoda kobieta narażona jest na niegrzeczne odzywki, a nawet fizyczne ataki z ich strony. Panuje bowiem przekonanie, że ona i stary Hawkins mieli romans.


Lynmouth Harbor (Lynton & Lynmouth) 
Mieszkając w Lynmouth Isabel Zeale często przychodziła wieczorami do tego portu, aby
oderwać się od rzeczywistości i w spokoju zebrać myśli.
To tu po raz pierwszy ujrzał ją Richard Finborough.
Zdjęcie powstało pomiędzy rokiem 1890 a 1900.
źródło


Pewnego dnia do Lynton przyjeżdża bogaty przemysłowiec Richard Finborough. Mężczyzna pochodzi z Londynu i jest starszy od Isabel o kilka lat. Ich pierwsze spotkanie odbywa się w dość nietypowych okolicznościach i już wtedy Richard zdaje sobie sprawę z tego, że właśnie zakochał się w Isabel bez pamięci. Od tej chwili nie może przestać o niej myśleć. Nie potrafi zapomnieć pięknej i tajemniczej dziewczyny nawet w ramionach kochanki, z którą spotyka się w Londynie. Na prowadzeniu interesów także nie może skupić uwagi, ponieważ wciąż myśli o Isabel. Kiedy tylko ma wolną chwilę, Richard natychmiast udaje się do Lynton i robi wszystko, aby zdobyć nie tylko zaufanie Isabel, ale przede wszystkim jej miłość. Pewnego dnia oświadcza się dziewczynie i tym samym daje jej możliwość zmiany dotychczasowego życia. Richard Finborough pochodzi z wyższych sfer, co oczywiście może stanowić poważną przeszkodę dla zawarcia małżeństwa. Mężczyzna jest jednak przekonany, że jego matka mieszkająca w Irlandii zaakceptuje wybór syna i nie będzie mieć nic przeciwko Isabel. Czy tak samo wyrozumiali będą też inni znajomi Richarda? Czy polubią jego młodą małżonkę i nie będą sprawiać jej przykrości podczas towarzyskich spotkań? A może odsuną się od Richarda, który teraz będzie dla nich kimś obcym i napiętnowanym?

Z kolei Isabel Zeale doskonale wie, że małżeństwo z Richardem nie będzie należeć do najłatwiejszych z uwagi na jego status społeczny. Dziewczyna boi się odrzucenia. Tak naprawdę wolałaby pozostać w tym miejscu, w którym jest obecnie i poszukać gdzieś nowej pracy z dala od środowiska, które tylko sprawia jej przykrość. Niemniej, Richard Finborough wcale nie jest jej obojętny. Nie chodzi tutaj o jego stan majątkowy. Isabel nie jest bowiem materialistką. Ona po prostu polubiła tego upartego mężczyznę, ale wie, że nie wolno jej wychodzić za niego za mąż z powodu dramatycznej przeszłości, o której nie chce mówić. Nie potrafi też zwierzyć się Richardowi, który na szczęście uparcie zapewnia, że nie interesuje go jej przeszłość. Chce zacząć z nią nowy etap życia, dlatego to, co było należy oddzielić grubą kreską. Czy na pewno można to zrobić? Czy przeszłość faktycznie nigdy o sobie nie przypomni? Czy w najmniej oczekiwanym momencie nie zjawi się ktoś, kto zniszczy ustabilizowane życie Isabel i Richarda? Niemniej, pomimo tylu obaw, Isabel Zeale ostatecznie zgadza się wyjść za Richarda i u jego boku rozpocząć nowe życie.

Wioska Lynmouth
Najprawdopodobniej jest to pierwsza fotografia
tej miejscowości i pochodzi z lat 50. XIX wieku.
Jak już wspomniałam wyżej akcja powieści rozpoczyna się w 1909 roku, natomiast kończy w czasie trwania drugiej wojny światowej. Judith Lennox jak przystało na autorkę tworzącą porywające sagi rodzinne z historią w tle, tym razem również nie zawodzi. Ślub Richarda i Isabel to jedynie początek kłopotów, które napotka na swojej drodze ich rodzina. Okazuje się bowiem, że Isabel wciąż myśli o zatajonej przed mężem przeszłości, choć o tym nie mówi. Z kolei Richard wcale nie jest takim doskonałym małżonkiem, jakim zapowiadał się być na samym początku. Nie potrafi bowiem wyzbyć się nawyków, które nabył jeszcze przed ślubem. Isabel nie jest jedyną kobietą w jego życiu. W miarę upływu lat tych kobiet będzie całkiem sporo, aż wreszcie dojdzie do naprawdę trudnej sytuacji, w której stawką stanie się dobro jego pierworodnego syna Philipa. Tak naprawdę rodzina Finboroughów stale będzie doświadczać życiowych kłopotów, z którymi trudno będzie im sobie poradzić. W miarę dorastania każde z trojga dzieci również nie będzie mieć łatwo.

Poważnie na życiu Finboroughów odbiją się także lata pierwszej i drugiej wojny światowej. Kiedy w 1914 roku wybucha pierwsza wojna światowa Richard bierze w niej czynny udział. Jedzie na front walczyć z wrogiem. Mężczyzna widzi tam tak dużo okrucieństwa, że jeszcze długo po zakończeniu wojny nie będzie potrafił żyć bez nocnych koszmarów. Na froncie nawiązuje też przyjaźń z Nicholasem Chance, któremu zawdzięcza życie. Jak wiadomo los lubi płatać ludziom figle. Pewnego dnia – już po zakończeniu pierwszej wojny światowej – Richard otrzymuje wiadomość o tajemniczym zaginięciu przyjaciela, który nagle wyszedł z domu i już nigdy do niego nie wrócił. Tak więc Finborough czuje się teraz odpowiedzialny za żonę i dwunastoletnią córkę przyjaciela. Co zatem może w tej sytuacji zrobić? Chyba tylko zabrać dziecko pod swój dach i zacząć traktować Ruby jak własną córkę. Tak też się dzieje. Ruby wychowuje się z dziećmi Richarda i Isabel, co oczywiście owocuje bardzo silną przyjaźnią pomiędzy dziećmi, a potem dorosłymi ludźmi.

Nie bez znaczenia są tutaj także kwestie polityczne, szczególnie w momencie, gdy wybucha druga wojna światowa, a każdy obcy obywatel mieszkający na terenie Wielkiej Brytanii traktowany jest niczym potencjalny wróg, którego należy usunąć. Z kolei sam Richard za wszelką cenę pragnie chronić swoje dzieci i czasami postępuje wobec nich bardzo okrutnie i bezwzględnie, czym oczywiście odnosi skutki przeciwne do zamierzonych. Nie można bowiem uszczęśliwiać kogoś na siłę, nawet jeśli robi się to w imię miłości. W tej powieści bardzo dużo miejsca zajmują relacje międzyludzkie, które nie należą do najłatwiejszych. Czytelnik ma okazję poznać relacje łączące nie tylko małżonków czy kochanków, ale także dzieci i rodziców oraz przyjaciół. Oczywiście na tym polu bardzo wiele zależy od atmosfery i okoliczności, które panują w miejscu, gdzie żyją nasi bohaterowie.

Okładka brytyjskiego wydania.
Wyd. Headline Review
Londyn 2008
Judith Lennox jest dla mnie jedną z tych autorek, których książki stanowią doskonałą odskocznię od wymagającej literatury historycznej. Powieści takie jak Przed burzą pozwalają mi na odpoczynek psychiczny i dostarczają przyjemności czytania. Wbrew pozorom dobrą powieść obyczajową nie jest wcale tak łatwo napisać. Autorzy bardzo często powielają nawet swoje własne pomysły. W przypadku twórczości Judith Lennox również można dopatrzeć się podobieństw pomiędzy poszczególnymi książkami, niemniej mnie zupełnie to nie przeszkadza, ponieważ Autorka i tak stale mnie zaskakuje i potrafi przyciągnąć moją uwagę do opowiadanej przez siebie historii.

Jeśli wziąć pod uwagę poszczególnych bohaterów, to muszę przyznać, że Richard Finborough raczej nie wzbudził mojej sympatii. Nie lubię ludzi, którzy nie są wierni swoim obietnicom, a Richard taki właśnie jest. W moich oczach nie tłumaczy go nawet fakt, iż z żoną nie zawsze znajduje wspólny język. Pytanie tylko, czy brak porozumienia z Isabel jest wyłącznie jej winą, czy może to Richard zachowuje się w taki sposób, że Isabel czuje się zraniona? Podobnie przedstawiają się relacje Richarda z dziećmi. Na tym polu ojciec stale ingeruje w życie swojego potomstwa i jedynie jakimś niewytłumaczalnym cudem własną drogą udaje się pójść tylko młodszemu synowi Isabel i Richarda. Zarówno najstarsze dziecko, jak i najmłodsze wciąż czuje oddech ojca na swoich plecach. Identycznie rzecz przedstawia się w przypadku Ruby, która przecież nie jest biologiczną córką Finboroughów. Oczywiście wzięli oni za nią odpowiedzialność w momencie, gdy Richard przywiózł Ruby pod swój dach, gdy ta miała tylko dwanaście lat i była w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Ale czy ten fakt upoważnia Richarda po latach do zachowania się wobec dorosłej Ruby w sposób, w jaki nie powinien zachować się nawet biologiczny ojciec?

Pomimo że Richard Finborough nie do końca budzi sympatię czytelnika, to jednak nie jest on postacią na wskroś negatywną. Judith Lennox zadbała bowiem o to, aby ten bohater – główny bohater – posiadał złożony charakter, dlatego też Autorka obdarzyła go zarówno pozytywnymi, jak i negatywnymi cechami. Rolę czarnego charakteru odgrywa w powieści zupełnie inna postać, co oczywiście wiąże się z tym, iż mamy do czynienia również z wątkiem kryminalnym, a to dodatkowo podnosi walor książki. Jaka natomiast jest Isabel, którą także możemy potraktować jako główną bohaterkę? Otóż ona wciąż zmaga się z życiem, które przyszło jej wieść u boku Richarda. Kobieta stale czuje się gorsza, choć robi wszystko, aby móc dorównać ludziom z wyższych sfer. W związku z tym w niektórych sytuacjach postępuje dokładnie tak, jak oni, tym samym krzywdząc osoby, które kocha. Przy Richardzie nabyła kilka jego cech charakteru, co wcale nie świadczy na jej korzyść. Czasami zachowuje się tak, jakby zapomniała, kim jest i z jakiego środowiska się wywodzi. Czyżby nagle stała się zakłamana? W pewnym sensie tak właśnie jest. Przychodzi taki moment, kiedy Isabel nie pamięta już o swojej przeszłości (a może tylko tak sobie wmawia?), lecz jedno przypadkowe spotkanie uświadamia jej, że od tego, co było nigdy nie będzie mogła się uwolnić, chyba że wcześniej wyzna prawdę. Czy zatem będzie potrafiła znaleźć w sobie na tyle odwagi, aby tego dokonać? Czy wyjawienie sekretu sprzed lat nie sprawi, że kobieta utraci wszystko, co do tej pory osiągnęła?

Przed burzą to powieść przeznaczona dla czytelników, którzy lubią sagi rodzinne z wojenną historią w tle. To także opowieść dla tych, którzy nie traktują tego rodzaju książek wyłącznie w kategoriach taniego romansu. To wreszcie historia dla tych, którzy lubią zgłębiać relacje zachodzące między ludźmi i dokonywać psychologicznej analizy bohaterów. Judith Lennox bez wątpienia jest pisarką, której powieści czyta się z ogromnym zainteresowaniem, choć są one do siebie podobne.