Motto bloga

„Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem; miłości dodaje skrzydeł, a trudowi ujmuje ciężaru; w martwotę domu wprowadza życie, a życiu nadaje sens.”
Kornel Makuszyński

środa, 18 lutego 2015

Charlotte Brontë – „Shirley”














Wydawnictwo: MG
Warszawa 2011
Tytuł oryginału: Shirley
Przekład: Magdalena Hume






Shirley to druga opublikowana powieść Charlotte Brontë. Po raz pierwszy drukiem ukazała się 1849 roku, a było to po dwóch latach od publikacji Dziwnych losów Jane Eyre. W przypadku Shirley Charlotte Brontë zrezygnowała z narracji pierwszoosobowej, która z powodzeniem sprawdziła się w poprzedniej książce, a potem znów pojawiła się w powieści Villette (1853). Tym razem czytelnik spotyka się z wszystkowiedzącym narratorem trzecioosobowym. Nie można powiedzieć, że mamy tutaj do czynienia z jednym głównym bohaterem. Śmiało można uznać, iż na pierwszy plan wysuwają się dwie młode kobiety. Są to Shirley Keeldar i Caroline Helstone. Być może wcześniejszy sukces Charlotte Brontë sprawił, że Autorka w Shirley odeszła od kwestii czysto osobistych, skupiając uwagę na elementach społecznych i politycznych. Akcja powieści rozgrywa się w hrabstwie Yorkshire w czasie niepokojów i tworzenia się radykalnego ruchu robotniczego zwanego luddyzmem. Ruch ten zaczął rozwijać się w latach 1811-1812 i miał na celu ochronę interesów klasy robotniczej. W powieści czytelnik dostrzeże, jak gdyby dwie drogi prowadzenia fabuły. Z jednej strony obserwujemy walkę robotników z właścicielem fabryki, a z drugiej są to romantyczne wyobrażenia dwóch bohaterek.

Pomimo ambitnego planu, aby napisać wielki romans z aferą przemysłową w tle, Autorka kilkakrotnie w trakcie pisania powieści była zmuszona zmienić jej koncepcję. Początkowo zdawała sobie bowiem sprawę z tego, że jej książka może przynieść ogromny wstyd ojcu, który był pastorem, nie mówiąc już o faktycznym zagrożeniu dla niej samej, gdyby akcję swojej nowej powieści umieściła na tle czartystowskich niepokojów charakterystycznych dla okresu, w którym żyła i miejsca, gdzie mieszkała. To wszystko doskonale tłumaczy fakt, dlaczego Charlotte Brontë musiała zmienić swoje pierwotne plany odnoście pisania Shirley.

Charlotte Brontë (1816-1855)
Portret pochodzi z 1873 roku.
Autor: Evert Duyckinck (1816-1878)
W dziewiętnastowiecznej Anglii, a dokładnie w latach 1836-1854 zaczynał rozwijać się masowy ruch polityczny, który w swoich szeregach zrzeszał angielskich robotników żądających demokratycznych reform. Ruch ten nosił nazwę „czartyzm”. W związku z powyższym Charlotte Brontë wycofała się ze swoich pierwotnych zamierzeń dotyczących opisywania okresu społecznych niepokojów i walk luddystów, umieszczając w to miejsce fabrykę, w której trudniono się wyrobem sukna. Niestety, proces pisania powieści ponownie został wstrzymany, kiedy zmarł brat Charlotte – Patrick Branwell. Było to we wrześniu 1848 roku. Wkrótce zachorowała także jej siostra Emily, która zmarła w grudniu tego samego roku. Ledwo co Autorka wróciła do pracy nad książką, gdy choroba zaatakowała jej drugą siostrę – Anne – zabierając ją z tego świata w maju 1849 roku. Tak więc kończenie pracy nad Shirley stało się dla Charlotte czymś w rodzaju ucieczki od rzeczywistości i terapii po stracie bliskich. Wielu krytyków spekuluje jednak, że te rodzinne tragedie wywarły znaczący wpływ na powieść, co dokładnie widać w przypadku kreacji Caroline Helstone, która stanowi odzwierciedlenie Anne Brontë.

Akcja Shirley rozpoczyna się w momencie, gdy Robert Moore, właściciel fabryki w Yorkshire, właśnie oczekuje na dostawę maszyn, które niestety docierają do niego w kawałkach. Protestujący robotnicy, którzy obawiają się tego, iż nowe maszyny odbiorą im miejsca pracy, niszczą je jeszcze zanim te wejdą w posiadanie przemysłowca. Niemniej jednak, Robert jest zdeterminowany odnieść sukces i przywrócić honor swojej rodzinie, a także odzyskać majątek. Jego kłopoty swoje źródło mają po części w narastającym niepokoju wśród pracowników, a po części wynikają z toczących się wojen napoleońskich, czemu towarzyszą zakazy urzędników, którzy zabraniają brytyjskim kupcom handlu na amerykańskich rynkach. Roberta nie wzrusza trudna sytuacja materialna jego pracowników. Mężczyzna sukcesywnie redukuje stanowiska pracy i całkowicie koncentruje się na zyskach. Poza tym odrzuca też pomysł poślubienia swojej dalekiej i ubogiej krewnej, skupiając swoją uwagę na tytułowej zamożnej bohaterce – Shirley Keeldar, która jest silną, niezależną kobietą i w pewnym stopniu chlubi się tym, że jest bogatą dziedziczką. Odrzuca też propozycję małżeństwa z właścicielem fabryki. Niemniej jednak, nieszczęśliwie zakochana w Robercie Caroline wciąż wyobraża sobie, że jest inaczej i że pewnego dnia jej przyjaciółka i wybranek jej serca staną razem na ślubnym kobiercu.

Caroline Helstone jest porządną, lecz biedną dziewczyną i tak naprawdę nie ma w swoim życiu żadnych perspektyw; uważa, że za mąż nigdy nie wyjdzie. W dodatku pozbawiona jest także szans na jakiekolwiek zatrudnienie, chyba że tylko w charakterze guwernantki. O Caroline Helstone można powiedzieć, że w pewnym sensie jest ona sierotą. Matka w dzieciństwie ją opuściła, natomiast ojciec-tyran od lat nie żyje. W związku z tym dziewczyna schronienie znalazła na plebanii u wuja, który ją ignoruje. Po odrzuceniu przez Roberta Moore’a, Caroline popada w przygnębienie, które może skończyć się dla niej naprawdę źle. Choroba odbiera jej siły i dopiero niespodziewana informacja przywraca jej chęć do życia. A potem na scenie pojawia się brat Roberta Moore’a – Louis. Jak dalej potoczą się losy Shirley, Caroline, Roberta i Louisa? Czy bohaterowie odnajdą miłość? A co z fabryką Moore’a? Czy uda mu się przywrócić jej dawny splendor? A może ktoś czeka tylko sposobnej chwili, aby zemścić się na fabrykancie z powodu utraty pracy i tym samym środków do życia?

Pani Pryor czuwa przy łóżku chorej 
Caroline Helstone
Ilustracja pochodzi z wydania z 1922 roku.
Autor: Edmund Dulac (1882-1953)
Pomimo zakończenia, które zaproponowała nam Charlotte Brontë, Shirley tak naprawdę jest potężnym oskarżeniem skierowanym wobec dyskryminacji kobiet w dziewiętnastowiecznej Anglii. Ich status społeczny jest źródłem wszelkiej maści nieszczęść, co dokładnie widać na przykładzie Caroline Helstone, która podobnie jak same siostry Brontë, nie ma ani posagu, który pozwoliłby jej na zawarcie małżeństwa, ani też nie może uzyskać zatrudnienia, które pozwalałoby jej zarabiać na życie. Pozostałe postacie kobiece nie oferują żadnych wzorców do naśladowania i Caroline tak naprawdę nie może pójść za ich przykładem. Mężatki są bardzo źle traktowane i ignorowane, natomiast stare panny przedstawione są jako te zubożałe i rozgoryczone. Autorka ukazuje w Shirley naprawdę trudną sytuację kobiet uzależnionych od mężczyzn. Ich położenie jest bardzo podobne do losu pracowników fabryki, którzy są zależni od swojego pracodawcy. Niemniej, nie można tak do końca postrzegać tej powieści tylko w kategoriach społecznych i politycznych. Z jednej strony czytelnik może sympatyzować z pracownikami, zaś z drugiej może zaciekle bronić argumentów właściciela fabryki. Ostatecznie wydaje się jednak, że Charlotte Brontë ubolewa nad problemem nierówności i wykorzystywania zarówno kobiet, jak i pracowników.

Dla tych krytyków, którzy chwalili Dziwne losy Jane Eyre, Shirley okazała się wielkim rozczarowaniem. Twierdzono, że druga książka Charlotte Brontë znacząco odbiega od jej powieściowego debiutu i różni się od niego w kilku podstawowych elementach. Zarzucano Autorce, że Shirley pozbawiona jest spójności, a poszczególne wydarzenia polityczne i osobiste nie są ze sobą logicznie połączone. Tego rodzaju opinie powtarzały się dość regularnie i wychodziły spod pióra rozmaitych recenzentów współczesnych Autorce. Z kolei stosunkowo niedawno pojawiły się poglądy, które wyraźnie zaprzeczają tamtym sprzed ponad stu sześćdziesięciu lat, wskazując na fakt, iż kreacja kobiecych postaci, jak i sam motyw polityczny stanowią jedną zgodną całość.

Są też tacy, którzy twierdzą, iż w Shirley występują trzy narracyjne wątki, czyli religijny, romantyczny oraz ten dotyczący pracy. Każdy z nich pokazuje, w jaki sposób należy radzić sobie z życiowymi trudnościami. Jeszcze inni uważają, iż połączenie sfery publicznej i prywatnej było w tej powieści celowe i stanowiło jedynie potwierdzenie faktu, że w rzeczywistości życie naprawdę może być bardzo skomplikowane. W ostatnich latach Shirley oraz inne książki Charlotte Brontë zwróciły również uwagę środowisk feministycznych, które traktują powieść jako wczesny tekst feministyczny, zaś inni kładą nacisk na postacie kobiece, które tylko z pozoru nie planują wychodzić za mąż, a tak naprawdę żyją jedynie po to, aby stanąć kiedyś na ślubnym kobiercu ze swoim wybrankiem.

 Robert Moore oświadcza się 
Caroline Helstone
Ilustracja pochodzi z wydania z 1922 roku.
Autor: Edmund Dulac (1882-1953)
Jeden z krytyków zasugerował także, iż ewentualny brak spójności w Shirley może wynikać z depresji, jaką przeżywała Charlotte Brontë po stracie bliskich, natomiast sama Autorka skończyła ją tylko dlatego, że obiecała to kobietom, którym w tamtym czasie towarzyszyło szereg ograniczeń życiowych. Podążając tym tokiem myślenia, można stwierdzić, że tragiczne wydarzenia z życia Charlotte Brontë sprawiły, iż zakończenie powieści posiada liczne niedoskonałości i jest bezpośrednim skutkiem tychże zdarzeń. Pojawiają się również spekulacje, że Caroline Helstone tak naprawdę nigdy nie zamierzała powrócić do zdrowia i wyjść za mąż. Charlotte Brontë w tym czasie czuwała przy łożu śmierci swojej chorej siostry Anne, dlatego też zdecydowała się wprowadzić to wydarzenie do fabuły powieści. Przecież postać Caroline Helstone jest częściowo wzorowana na Anne Brontë! Czyżby zatem pani Pryor stanowiła odzwierciedlenie samej Autorki? Czy właśnie poprzez tę bohaterkę Charlotte Brontë pragnęła pokazać czytelnikowi, jak bardzo cierpiała przez prawie rok, licząc się z rychłą śmiercią siostry? Pewne jest jednak, że wielu krytyków uważa, iż Shirley byłaby znacznie lepszą powieścią, gdyby Autorka trzymała się ściśle swojego pierwotnego planu.

Trudno nie zgodzić się z tymi, którzy twierdzą, że Dziwne losy Jane Eyre znacznie przewyższają jakością Shirley. Z drugiej strony jednak nie należy spisywać tej książki na straty, bez względu na to, co tak naprawdę przyczyniło się do zmian, jakie w trakcie pisania wprowadziła Charlotte Brontë. Powieść na pewno porusza ważne kwestie, które są aktualne pomimo upływu wieków i lat. Dziś również w wielu środowiskach kobiety traktowane są jako te, które nie mają prawa głosu, są dyskryminowane ze względu na płeć i odmawia im się niektórych praw tylko dlatego, że są kobietami. Czy władza mężczyzn nie sprowadza ich do roli kury domowej, która jedyne, co potrafi robić to wychowywać dzieci i dbać o dom, bez szansy na rozwój osobisty? A co w takim razie z rozwojem techniki? Czy ten problem nas nie dotyczy? Czy zakup coraz to nowszych urządzeń nie powoduje redukcji zatrudnienia w zakładach pracy?

Shirley na pewno posiada cechy dobrej powieści. Może nie jest arcydziełem, ale jednak warto zwrócić na nią uwagę i bliżej przyjrzeć się zarówno dziewiętnastowiecznej rzeczywistości, jak i tej, która nas otacza. W 1922 roku na postawie książki zrealizowano film, w reżyserii Alberta Victora Bramble’a (1887–1963), natomiast główne role zagrali: Carlotta Breese (?) jako Shirley Keeldar, Elizabeth Irving (1904-2003) jako Caroline Helstone i Clive Brook (1887-1974) jako Robert Moore.





6 komentarzy:

  1. Mam w planach i na pewno te plany zrealizuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko przygotuj się na brak korekty i redakcji. Pod tym względem to jest książka dla ludzi o mocnych nerwach. :-) Nie pisałam tego w tekście, ale w komentarzu napiszę, bo ten element całkowicie psuje przyjemność czytania.

      Usuń
  2. Ojej, jaka wspaniała, wyczerpująca recenzja!
    P.S. Książkę czytałam w zeszłym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :-) Poświęciłam trochę czasu na poszukiwanie informacji o Charlotte i genezie powstania tej książki. Lubię wiedzieć skąd się co wzięło i jakie motywy temu przyświecały. ;-)

      Usuń
  3. Planuję poznać wszystkie powieści tych sióstr... I muszę przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem Twojej recenzji. Ta geneza na początku... Prześwietliłaś tą książkę pod naprawdę wieloma kątami. Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój tekst Ci się podoba. Tylko jedna uwaga. To nie jest recenzja, bo ja nie prowadzę bloga recenzenckiego. Moje teksty o książkach są analizą danej powieści. Gdybym chciała napisać recenzję, to znalazłoby się tutaj wiele innych informacji, np. te dotyczące słabej redakcji książki. :-) Może to dziwnie brzmi, ale ja uciekam jak tylko mogę od bycia "recenzentem". :-)

      Usuń