poniedziałek, 10 września 2018

Dlaczego Jane Austen nigdy nie wyszła za mąż?








Jane Austen (1775-1817) uważana jest za jedną z najbardziej uznanych pisarek tworzących powieści romantyczne w języku angielskim, które do tej pory podziwiane są na całym świecie. Pomimo że jej bohaterki literackie cieszyły się szczęśliwym zamążpójściem, sama Jane Austen nigdy nie wyszła za mąż. Jaka była tego przyczyna? Czyżby panna Austen z wyboru nie chciała poślubić żadnego mężczyzny? A może nikt odpowiedni nie starał się o jej rękę? Może miała zbyt wygórowane wymagania wobec mężczyzn? Spróbujmy zatem bliżej przyjrzeć się tej kwestii.

Jane Austen
Portret został namalowany 
prawdopodobnie pomiędzy
1790 a 1810 rokiem.
autor: Ozias Humphry 
(1742-1810)
Obecnie książki Jane Austen zawdzięczają swoją popularność głównie bohaterkom żyjącym na ich kartach, pomimo że te mają już dwieście lat, lecz nie zmienia to faktu, iż są niczym romantyczne latarnie dla współczesnych czytelniczek. Głównym przesłaniem powieści Jane Austen jest wstąpienie w związek małżeński oparty na prawdziwej miłości, zaś nie z powodu bogactwa jednej czy drugiej strony. Bohaterki – choć fikcyjne – stanowią przykład kobiet wybierających sobie mężów z miłości, a nie z wyrafinowania. Mark Twain (1835-1910) powiedział kiedyś: Pisz o tym, co jest ci znane. Gdyby tak powyższe słowa odnieść do twórczości Jane Austen, to autorka powinna była żyć w jednym z najszczęśliwszych małżeństw w historii świata. Okazuje się jednak, że życie pisze własne scenariusze i nie mają one nic wspólnego z naszą wiedzą na temat tego czy innego zjawiska. Trochę smutnym wydaje się fakt, iż jedna z najwybitniejszych autorek literatury angielskiej piszących o romantycznej miłości i tworzących liczne, pełne szczęścia opowieści, nigdy nie stanęła przed ołtarzem u boku ukochanego mężczyzny.

Publiczne wybielanie osobowości Jane Austen zaczęło się niemal natychmiast po jej śmierci w 1817 roku. Zapoczątkowała je notka biograficzna, którą jej brat, Henry Thomas Austen (1771-1850), napisał jako wstęp do Opactwa Northanger i Perswazji. Niestety, notatka wielebnego Austena tak naprawdę niczego nie wyjaśniała i nie dawała odpowiedzi na pytanie: Dlaczego Jane Austen do końca życia pozostała panną? Sam fakt, że Jane nie odnalazła swojego pana Darcy’ego w prawdziwym życiu i – jak się wydaje – żyła jako cnotliwa chrześcijańska „panna” wystarczał, aby zaspokoić powszechną ciekawość. Niemniej w połowie XX wieku ten nieco zniekształcony obraz, obecnie bardzo podziwianej i poddawanej wciąż nowym analizom autorki, zaczął być coraz częściej kwestionowany. W 1942 roku pewna krytyczka literacka opowiedziała się na przykład przeciwko konwencjonalnemu obrazowi panny Austen jako prymitywnej, skromnej, spokojnej, pruderyjnej i typowej wiktoriańskiej panienki. Jej esej był tylko jednym z wielu kwestionujących, a następnie w ciemno przepisujących znaną wszystkim biografię autorki. Wraz ze wspomnianym esejem pojawiło się pragnienie dokładnego wyjaśnienia problemu i znalezienia odpowiedzi na pytanie: Dlaczego Jane Austen nigdy nie wyszła za mąż i do dnia śmierci była samotna?

Najbardziej kontrowersyjna hipoteza stawia zarzut, że Jane Austen nie wyszła za mąż z bardzo prostego powodu. Otóż jej seksualność była ukierunkowana na inne kobiety, czyli innymi słowy była lesbijką. Z drugiej strony jednak żadne dowody nie wskazują na to, aby tak było w rzeczywistości. Wiemy, że Jane Austen miała romans z Tomem Lefroyem (1776-1869), który potem został lordem Naczelnego Sądu Najwyższego Irlandii. Ich romans nie przetrwał bynajmniej nie dlatego, iż Lefroy podawał w wątpliwość orientację seksualną Jane, lecz dlatego, że jego rodzina uważała pannę Austen za nieodpowiednią partnerkę dla Toma. Była po prostu zbyt biedna, by móc związać się z kimś takim jak Thomas Langlois Lefroy. Pamiętajmy, że był to czas, kiedy – przynajmniej w przypadku klas średniej i wyższej – majątek stanowił miarę, według której oceniano wszystkich potencjalnych partnerów, zarówno mężczyzn, jak i kobiety.

Harris Bigg-Wither
W życiu Jane Austen miało miejsce także tajemnicze spotkanie nad morzem w 1798 roku, o którym mówi się, że wtedy Jane zakochała się w młodym duchownym, a miłość ta została odwzajemniona. Ich uczucie rozkwitało przez kilka tygodni podczas jednego z letnich rodzinnych wyjazdów do Bath, zaś kochankowie planowali spotkać się w tym samym miejscu za rok. Niestety, gdy naszedł czas ich ponownego spotkania, nadeszła wiadomość, że duchowny zginął w wypadku. W 2009 roku duchownego zidentyfikowano jako Samuela Blackalla (?), choć z drugiej strony pojawiła się również teza, że Blackall wcale nie umarł, a raczej ożenił się z kimś innym. Potem pojawiła się natomiast prawdziwa propozycja małżeństwa, którą Jane przyjęła bez wahania. Podczas gdy w grudniu 1802 roku wraz ze swoją siostrą Cassandrą Austen (1773-1845) przebywała w rezydencji Manydown Park, gdzie mieszkały jej przyjaciółki, siostry Bigg, ich brat Harris Bigg-Wither (1781-1833; drugie nazwisko przysługiwało wówczas jedynie mężczyznom) postanowił w jeden wieczór połączyć obydwie rodziny, proponując Jane małżeństwo. Pomimo że był sześć lat od niej młodszy, to jednak pannie Austen wcale to nie przeszkadzało. Można przypuszczać, że Jane rozmyślała potem nad swoją decyzją przez całą noc, ponieważ już następnego dnia rano zerwała zaręczyny i pośpiesznie zażądała podstawienia powozu i powrotu do Steventon, a później wyjazdu do Bath.

W związku z powyższym można zatem wysunąć następujący argument: Gdyby Jane Austen faktycznie była lesbijką, to czy przyjęłaby oświadczyny Harrisa Bigg-Withera? Możliwe, że tak. Małżeństwo zapewniłoby jej bezpieczeństwo i stabilizację finansową, zaś ona sama mogłaby w dalszym ciągu utrzymywać swoje kontakty z kobietami. Wszelkie relacje z kobietami, jakie były udziałem Jane Austen oparte były albo na prawdziwej kobiecej przyjaźni, albo miały charakter rodzinny, czyli w grę wchodziły tutaj przede wszystkim kuzynki. Kolejna teoria pojawiła się nieco później i dotyczyła kazirodczego związku pisarki. Ci, którzy ją wysnuli mieli na myśli tak zwaną siostrzaną miłość, co miało odnosić się do więzi seksualnej pomiędzy Jane a jej siostrą Cassandrą. Tego rodzaju teoria pojawiła się w 1995 roku, czyli w roku, w którym widzowie mogli obejrzeć Dumę i uprzedzenie, zaś w roli pana Fitzwilliama Darcy’ego – Colina Firtha. Fakt ten sprawił, że zaczęły pojawiać się kolejne eseje, w których ponownie zajęto się staropanieństwem Jane Austen. Jednym z nich był artykuł w London Review of Books, w którym skrytykowano najnowsze wydanie listów Jane Austen. Zastanawiano się nad niezwykle bliską relacją emocjonalną pomiędzy siostrami Austen, a także próbowano przeanalizować prawdziwy charakter ich związku i ostatecznie odpowiedzieć na pytanie: Co takiego zaszło pod kołdrami dwuosobowego łóżka, które siostry Austen rzekomo miały dzielić przez całe życie? 


 Manydown Park pod koniec XVIII wieku
autor nieznany


Mówi się, że to właśnie Cassandra dopuściła się jednego z największych aktów literackiego wandalizmu w historii, czyli spalenia ogromnej korespondencji wymienianej pomiędzy siostrami, pozbawiając w ten sposób wglądu w bardziej autentyczne studium osoby Jane, inne niż to wybielone i dziewicze, które powszechnie funkcjonowało i poniekąd nadal funkcjonuje. Spalenie tamtych listów dało początek niekończącym się spekulacjom dotyczącym tego, co dokładnie zawierały. Czy zatem zamiarem badaczy życia Jane Austen kiedykolwiek było zakwestionowanie orientacji seksualnej obydwu sióstr? Raczej nie. Bardziej chodziło o wywołanie nowej dyskusji i w pewnym stopniu również poruszenia wśród wielbicieli pisarki. Bardzo szybko zrobił się na ten temat szum medialny; pojawili się też tacy, którzy zażarcie bronili dobrego imienia Jane Austen, nie kryjąc swego oburzenia i uparcie twierdząc, że Jane była wyłącznie heteroseksualną samotną dziewicą. Ostatnim gwoździem do trumny tej teorii okazała się pewna notatka. Jak pamiętamy, Jane Austen zarzucono bycie lesbijką na podstawie założenia, iż dwie kobiety spały razem w jednym dwuosobowym łóżku. To założenie zostało jednak całkowicie obalone dzięki kartce papieru, która zawierała informację, iż pan George Austen (1731-1805) zamówił dwa osobne łóżka dla każdej z sióstr, gdy te zaczęły wchodzić w wiek dojrzewania. Nie zapominajmy również, że sama Cassandra była zaręczona, lecz jej narzeczony zmarł w 1797 roku, pozostawiając ją bezradną, ale zdecydowaną nigdy nie poślubić innego mężczyzny. Jej decyzja nie wynikała bynajmniej z faktu, iż była lesbijką, lecz dlatego, że żywiła dla niego ogromny szacunek i bardzo go kochała.

Kiedy już dano sobie spokój z głoszeniem kontrowersyjnej teorii, jakoby Jane Austen była lesbijką, pojawiła się kolejna, która była bardziej prawdopodobna i wyjaśniała powód, dla którego pisarka nigdy nie wyszła za mąż. Mówiono bowiem, że Jane Austen była niesamowicie mocno związana ze swoją twórczością i głęboko wierzyła w to, że kiedy wyjdzie za mąż, wówczas jakiś dżentelmen zabroni jej zajmować się pisaniem i będzie nalegał, aby natychmiast zaprzestała tworzyć coraz to nowe romantyczne historie. Jane Austen zaczęła pisać w wieku dwunastu lat i nie zaprzestała tego robić, dopóki nie zmusił jej do tego zły stan zdrowia, a było to krótko przed śmiercią, gdy miała czterdzieści jeden lat. Pomimo że zdarzały jej się lata jałowe, na przykład wtedy, gdy przebywała w Bath lub Southampton, lecz nie oznaczało to bynajmniej końca uprawiania pisarskiego rzemiosła. Pisała wtedy obszerne listy celem szlifowania swego specyficznego dowcipu, a także zapisywania tego, co udało jej się zaobserwować w otaczającym ją świecie. Pochłaniała również tomy książek, które wypożyczała z biblioteki lub pożyczała od przyjaciół i krewnych, by w ten sposób pobudzić umysł do kreatywnego myślenia, tworząc przez ostatnie kilka lat swego życia w domku w Chawton, który należał do jej brata, Edwarda Austena (1767-1852). Zarówno ta teoria, jak i cała masa innych dowodów potwierdzających jej prawdziwość są na swój sposób jeszcze bardziej kontrowersyjne, niż pytania dotyczące seksualności Jane. Dlaczego? Ponieważ sugerują one, że Jane Austen była nie tylko geniuszem literackim, ale też myślącą przyszłościowo kobietą; była umysłem niezależnym, bystrą bizneswoman i pionierką feminizmu, która z łatwością może stanąć obok takich sław, jak Mary Astell (1666-1731) czy Mary Wollstonecraft (1759-1797).


Chawton House (2008)


W czasach, kiedy kobiety miały jedynie kochać, szanować i być posłuszne swoim mężom, zaś jedynym sposobem uzyskania finansowego zabezpieczenia dla większości z nich, w tym także dla Jane Austen, miało okazać się małżeństwo, głoszenie feministycznych postulatów było czymś naprawdę szokującym i kontrowersyjnym. Z kolei jeśli kobieta decydowała się na samodzielne zarabianie na swoje utrzymanie, tak jak robiła to Jane Austen, wówczas musiał stać za tym sam Bóg. Patrząc z perspektywy czasu, nie ma nic dziwnego w tym, że brat Jane – Henry Austen – starał się złagodzić wizerunek swej siostry, sądząc, że jej prawdziwy portret najprawdopodobniej wywoła oburzenie w niektórych środowiskach regencyjnej Anglii, a potem w konserwatywnym świecie wiktoriańskim. Możliwe, że Tom Lefroy zachęcałby Jane do pisania i rozwijania literackich aspiracji, tak samo jak jej tajemniczy konkurent, którego poznała podczas pobytu nad morzem, ale na pewno Harris Bigg-Wither mocno by się temu sprzeciwiał, dlatego Jane odrzuciła jego propozycję małżeństwa. Z drugiej strony jednak pomyślmy pod jak wielką presją musiała być Jane w tamtą grudniową noc 1802 roku w Manydown Park. Jej rodzina, choć nie była biedna, nie zaliczała się też do bogaczy, zaś małżeństwo panny Austen zapewniłoby wszystkim bezpieczeństwo finansowe, a przynajmniej stałoby się tak w przypadku kobiet: Jane, Cassandry i ich matki, również Cassandry (1739-1827). Można zatem przypuszczać, że pragmatyczny umysł Jane sprawił, iż dziewczyna przyjęła propozycję Harrisa Bigg-Withera, a potem przez całą noc albo w samotności, albo rozmawiając z siostrą, kalkulowała co może stracić, wiążąc się z Harrisem, i dlatego ostatecznie zmieniała zdanie. Z jednej strony jako posłuszna córka zgodziła się na to małżeństwo, lecz z drugiej jako początkująca pisarka, i w dodatku prawdziwa artystka, następnego ranka zeszła po schodach, poprosiła Harrisa o rozmowę na osobności i oświadczyła mu, że popełniła błąd. I tak oto ich krótkie narzeczeństwo definitywnie dobiegło końca.

Młody Thomas Langlois Lefroy
Możliwe, że literackie aspiracje Jane Austen nie są jakąś szczególną niespodzianką. Po powrocie do Bath wprowadziła poprawki do tekstu Opactwa Northanger, lub raczej Susan (pierwotny tytuł powieści), i zaczęła szukać dla książki wydawcy. Oczywiście poszukiwania te zakończyły się powodzeniem, bo Jane osiągnęła swój cel, a sama książka jest pierwszą, za którą Jane otrzymała pieniądze. Ostatecznie publikacja nie doszła jednak do skutku, a zamiast niej wydano Rozważną i romantyczną. Fakt, że wcześniej jakaś firma wydawnicza nie zdecydowała się na publikację tego dzieła, jedynie dostarczył Jane lekcji odnośnie do tego, w jaki sposób działa branża wydawnicza, co sprawiło, że autorka stała się jeszcze bardziej zdeterminowana do tego, by wreszcie ujrzeć swoją pracę w druku, pomimo że na okładce nie widniało jej nazwisko. Niestety, Jane nie doczekała wydania Opactwa Northanger, gdyż książka swoją premierę miała już po śmierci autorki, podobnie jak Perswazje. O publikację tych dwóch powieści zadbała jej siostra, Cassandra.

Po dokonaniu koniecznych poprawek w Rozważnej i romantycznej i po osiedleniu się Jane w Chawton, autorka sama zapłaciła za wydanie wspomnianej książki, a było to w 1811 roku. Dość szybko przekonała się, że była to słuszna inwestycja, ponieważ wydane pieniądze nie zostały wyrzucone w błoto. Chociaż sprzedała prawa do kolejnej powieści, tym razem do Dumy i uprzedzenia, szybko zdała sobie sprawę z tego, że podczas procesu wydawniczego popełniono błąd i każda kolejna książka stała się elementem tak zwanego biznesowego modelu. Fakt, że Jane Austen przez całe życie pozostała samotna, podczas gdy jej bohaterki literackie cieszyły się zarówno romantyczną, małżeńską idyllą, jak i bezpieczeństwem finansowym, stanowi jedną z największych ironii angielskiej literatury. Jednak prawdą jest, że nawet gdyby Jane doświadczyła szczęśliwego małżeństwa z wybrankiem swego serca, który nie miałby nic przeciwko temu, aby jego żona kontynuowała pisarską karierę, to jednak mając dużą rodzinę i dzieci, które trzeba byłoby wychować, Jane nie miałaby zbyt wiele czasu na pisanie w takim stopniu, w jakim to robiła. Jej niesamowity talent nigdy nie rozwinąłby się tak, jak możemy to obecnie obserwować, czytając książki Jane Austen. Nie wychodząc za mąż, Jane zapewniła sobie czas i przestrzeń do tego, by bez przeszkód rozwinąć swój talent i nie zawracać sobie głowy domowymi i małżeńskimi obowiązkami. Jane Austen poświeciła zatem bezpieczeństwo finansowe i małżeńskie szczęście, aby zachować wolność pisania i rozwijania się jako prawdziwa artystka. Być może właśnie z tego powodu autorka uważana jest za jeden z największych talentów literackich, jakie do tej pory widział świat.   








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.