Strony

piątek, 8 maja 2026

Widmo Ancien Régime: Krytyczna analiza Marii Luizy Parmeńskiej i rozpadu absolutyzmu Burbonów

 


Historyczna pamięć o Marii Luizie Parmeńskiej została ukształtowana przez niezwykle intensywny proces jej demonizowania, który wymaga analizy uwzględniającej zarówno perspektywę badań nad płcią, jak i schyłkową kondycję hiszpańskiej monarchii Burbonów wywodzących się z Francji i będących boczną linią Kapetyngów. Zajmowanie się jej postacią nie polega jedynie na odtworzeniu biografii królowej małżonki, lecz na zrozumieniu estetyki upadku i politycznych deformacji imperium znajdującego się w fazie rozpadu. Jej wizerunek utrwalony w zbiorowej wyobraźni dzięki bezkompromisowym portretom Francisca de Goi stał się symbolem dekadencji i moralnego rozkładu, które według późniejszych narracji miały doprowadzić do wojny na Półwyspie Iberyjskim oraz ostatecznego załamania starego porządku. Analiza na poziomie zaawansowanych badań historycznych wymaga jednak odejścia od uproszczonych schematów Czarnej legendy i dziewiętnastowiecznych, często mizoginistycznych interpretacji. Maria Luiza jawi się raczej jako postać funkcjonująca na granicy różnych ról i oczekiwań, uwięziona w strukturze władzy, która jednocześnie dawała jej pewien zakres sprawczości i brutalnie go ograniczała. W tej klaustrofobicznej przestrzeni stała się wygodnym obiektem, na który przenoszono odpowiedzialność za systemowe słabości monarchii niezdolnej dostosować się do realiów Oświecenia i epoki napoleońskiej.


Maria Luiza Parmeńska (1788)
autor: Francisco de Goya


Urodzona w 1751 roku w dynastii władającej Księstwem Parmy, Maria Luiza była dzieckiem skomplikowanej sieci sojuszy rodzinnych Burbonów, mających umacniać ich dominację w basenie Morza Śródziemnego. Jako wnuczka Ludwika XV i córka Filipa, księcia Parmy, reprezentowała połączenie najpotężniejszych, a zarazem najbardziej kruchych linii dynastycznych Europy. Jej przyjazd do Madrytu w 1765 roku, gdzie miała poślubić przyszłego Karola IV, był elementem szeroko zakrojonej strategii politycznej, a nie zwykłym aranżowanym małżeństwem. Od pierwszych dni na hiszpańskim dworze młoda księżna Asturii musiała funkcjonować w atmosferze surowej dyscypliny narzuconej przez Karola III. To środowisko, pełne podejrzliwości wobec kobiecego wpływu, który rzekomo miał szkodzić wcześniejszym panowaniom, stało się przestrzenią formowania jej politycznej świadomości. Wczesne lata jej małżeństwa upłynęły pod znakiem licznych ciąż, co z jednej strony spełniało jej podstawowy obowiązek dynastyczny, a z drugiej wiązało ją z rytmem biologicznej pracy, pozostającym w sprzeczności z ambicjami intelektualnymi i politycznymi, które później jej przypisywano.
 
Objęcie tronu przez Karola IV w 1788 roku zbiegło się z wybuchem rewolucji francuskiej, która radykalnie zmieniła europejski porządek i sposób postrzegania roli królowej w Hiszpanii. Szybko stało się jasne, że nowy monarcha nie odziedziczył po ojcu skrupulatności i zamiłowania do administracji. Jego pasja do polowań i zajęć fizycznych stworzyła pustkę decyzyjną w centrum władzy, którą Maria Luiza, obdarzona znacznie większą intuicją polityczną, musiała wypełnić. W tym momencie narracja historyczna zaczyna koncentrować się wokół postaci Manuela Godoya. Jego błyskawiczny awans od zwykłego gwardzisty do „Księcia Pokoju” i faktycznego zarządcy państwa stał się osią, wokół której obraca się reputacja królowej. Tradycyjna historiografia, mocno ukształtowana przez paszkwile zwolenników jej syna, przyszłego Ferdynanda VII, przedstawiała ten awans jako rezultat intryg, pożądania i manipulacji. Bardziej złożone interpretacje wskazują jednak, że współpraca Karola, Marii Luizy i Godoya była próbą pragmatycznego ratowania kruchej struktury władzy Burbonów, choć ostatecznie okazała się rozwiązaniem katastrofalnym.


Karol IV Burbon (Hiszpański), mąż Marii Luizy (1789)
autor: Francisco de Goya

 
Przedstawianie Marii Luizy jako kobiety rozwiązłej lub intrygantki pełniło funkcję ideologiczną, ponieważ pozwalało przenieść odpowiedzialność za upadek państwa na jej ciało i rzekome nadużycia. Skupienie uwagi na jej życiu intymnym umożliwiało uniknięcie refleksji nad głębokimi problemami administracyjnymi i politycznymi monarchii. Hiperboliczne opisy jej seksualności stały się metaforą słabości i korupcji władzy. W tym kontekście Godoy nie był jedynie faworytem, lecz symbolem zaburzenia tradycyjnego porządku, którego arystokracja nie potrafiła zaakceptować. Poparcie królowej dla Godoya można odczytywać jako próbę utrzymania autorytetu Korony wobec rosnących wpływów grandów i narastającego napięcia społecznego. W Godoyu widziała lojalnego wykonawcę woli monarchy, zależnego wyłącznie od królewskiej łaski, w przeciwieństwie do arystokracji dążącej do odzyskania dawnych przywilejów. Jej działania wynikały więc nie z lubieżności, lecz z instynktu obrony władzy, który skłaniał ją do omijania tradycyjnych struktur na rzecz scentralizowanej, choć osobliwej formy autokracji.
 
Najpełniej widoczne napięcie między władzą a sposobem jej postrzegania ujawnia się w portretach autorstwa Francisca de Goi. Obraz 
z 1800 roku przedstawiający rodzinę Karola IV stał się jednym z najczęściej interpretowanych dzieł tej epoki. Wielu badaczy próbowało odczytywać w nim ukryty bunt malarza, sugerując, że Goya sportretował monarchów w sposób karykaturalny, niemal jak przypadkowych zwycięzców loterii. Takie podejście pomija jednak złożoność relacji między artystą a jego królewskimi zleceniodawcami. Maria Luiza, umieszczona w samym centrum kompozycji, została przedstawiona bez upiększeń charakterystycznych dla wcześniejszej sztuki dworskiej. Jej twarz ukazuje oznaki wieku, choroby i ciężaru odpowiedzialności, a spojrzenie jest pewne i bezpośrednie. Odczytywanie tego jako szyderstwa pozbawia portret jego psychologicznej głębi. Goya ukazał królową jako osobę świadomą swojej roli i odpowiedzialności, jako figurę, która wciąż stara się utrzymać kontrolę nad rozpadającym się państwem. Jej wizerunek nie kryje się za fasadą idealizowanego piękna, lecz domaga się uznania jej realnej obecności i władzy. W zestawieniu z nią Karol IV wydaje się nieobecny, a dzieci zajmują miejsca na obrzeżach sceny, co podkreśla centralną pozycję królowej zarówno w rodzinie, jak i w strukturze państwa.


Rodzina Karola IV Burbona i Marii Luizy Parmeńskiej (1800)
autor: Francisco de Goya


Rzeczywistość polityczna była jednak znacznie bardziej chwiejna, niż mogłyby sugerować portrety. Ostatnia dekada XVIII wieku i początek XIX stulecia przyniosły Hiszpanii serię dramatycznych zwrotów dyplomatycznych. Państwo znalazło się między rewolucyjną Francją a potęgą morską Wielkiej Brytanii, co zmusiło je do podejmowania kolejnych, często upokarzających decyzji. Egzekucja Ludwika XVI w 1793 roku, który był kuzynem Marii Luizy, wywołała w Madrycie falę strachu przed rozprzestrzenieniem się republikańskich idei. Korespondencja królowej z tego okresu ukazuje osobę głęboko zaniepokojoną przyszłością dynastii. Jej listy pełne są przeczucia nadchodzącej katastrofy i troski o bezpieczeństwo dzieci. Zmiana kursu politycznego Hiszpanii, która najpierw walczyła z rewolucyjną Francją, a następnie zawarła z nią niepewny sojusz, była desperacką próbą ratowania państwa. Godoy odegrał w tym kluczową rolę, a Maria Luiza zaakceptowała jego działania, widząc w nich jedyną możliwą drogę. Traktat z San Ildefonso, który miał umocnić ten sojusz, okazał się jednak fatalny w skutkach. Doprowadził do klęski pod Trafalgarem i otworzył drogę do francuskiej okupacji Półwyspu Iberyjskiego.
 
Wewnętrzne konsekwencje tych porażek przybrały postać narastającej nienawiści skierowanej przeciwko królowej i jej faworytowi. Czarna legenda Marii Luizy nie była spontanicznym wybuchem oburzenia, lecz starannie zaplanowaną kampanią propagandową, którą prowadziło otoczenie księcia Ferdynanda. Ferdynand, odsunięty od realnego wpływu na władzę i przekonany, że matka faworyzuje Godoya, stał się symbolem ruchu, który przedstawiał się jako obrońca narodu przed rzekomą korupcją dworu. W tej narracji Maria Luiza była przedstawiana jako źródło wszelkich nieszczęść, a Godoy jako pasożyt żerujący na państwie. Wydarzenia w Aranjuez w 1808 roku, które doprowadziły do upadku Godoya i abdykacji Karola IV, były wymierzone w królową równie mocno jak w jej męża. Tłum, podsycany latami plotek i paszkwili, widział w niej cudzoziemkę, która miała osłabić króla i oddać kraj Napoleonowi.


Manuel de Godoy (1792)
autor: Francisco Bayeu y Subías

 
Kolejne wydarzenia, czyli abdykacje w Bayonne wymuszone przez Napoleona, były ostatecznym ciosem dla hiszpańskiej linii Burbonów. Rola Marii Luizy w tych negocjacjach miała wymiar głęboko tragiczny. Zmuszona do opuszczenia kraju, najpierw zamieszkała we Francji, a później w Rzymie. Ostatnie lata życia spędziła w poczuciu wyobcowania i utraty wszystkiego, co definiowało jej pozycję. Jej listy z wygnania wciąż wyrażają troskę o los Godoya oraz narastającą gorycz wobec syna, którego uważała za niewdzięcznego i niezdolnego do rządzenia. Historia często pomija emocjonalny wymiar tego okresu: świadomość utraty ojczyzny, upadku statusu i rozpadu świata, który przez lata próbowała utrzymać. Na obczyźnie stała się symbolem minionej epoki, postacią z Ancien Régime dryfującą po marginesach Europy napoleońskiej i późniejszej restauracji.
 
Zrozumienie losu Marii Luizy wymaga zmierzenia się z problemem kobiecej władzy w końcu XVIII wieku. Choć epoka Oświecenia głosiła ideały rozumu i wolności, w praktyce była głęboko niechętna kobietom sprawującym realną władzę polityczną. Salony mogły być przestrzenią intelektualnej aktywności, lecz instytucje państwowe pozostawały zamknięte. Gdy kobieta taka jak Maria Luiza wkraczała w tę sferę, jedynym dostępnym językiem krytyki był język oskarżeń o rozwiązłość. Porównywanie jej do Mesaliny pozwalało przeciwnikom podważać jej decyzje polityczne bez konieczności analizowania skomplikowanych uwarunkowań geopolitycznych. Tego rodzaju narracje maskowały prawdziwe problemy państwa, takie jak kryzys finansów publicznych, niewydolność administracji i brak modernizacji systemu kolonialnego. Maria Luiza nie była przyczyną upadku hiszpańskiego imperium. Stała jedynie na jego czele w momencie, gdy proces rozpadu okazał się nieodwracalny.
 
Relacja Marii Luizy z hiszpańskim społeczeństwem była dodatkowo kształtowana przez podziały klasowe, które znacząco wpływały na sposób, w jaki ją postrzegano. Dla rozwijającej się klasy średniej oraz dla środowiska ilustrados (inteligencji) uosabiała najbardziej skompromitowane elementy dworskiego systemu, takie jak nepotyzm, rozrzutność i brak jawności w podejmowaniu decyzji. Z kolei w oczach konserwatywnego chłopstwa stawała się znakiem moralnego upadku, który miał zagrażać tradycyjnemu katolickiemu porządkowi. W ten sposób znalazła się pomiędzy oczekiwaniami modernizatorów a lękami zwolenników starego ładu. Jej zainteresowanie sztuką i ideami oświeceniowymi uznawano za powierzchowne lub wręcz niebezpieczne, natomiast przywiązanie do ceremoniału dworskiego interpretowano jako dowód oderwania od realnych problemów kraju. Tego rodzaju podwójna presja często pojawia się w biografiach kobiet rządzących w czasach gwałtownych przemian, co przywodzi na myśl los Marii Antoniny, choć historia Marii Luizy zakończyła się wygnaniem, a nie śmiercią na szafocie.


Maria Luiza Parmeńska jako dziecko
(lata 50. XVIII wieku)
autor: Louis-Michel van Loo

 
Stopniowa próba przywrócenia Marii Luizy bardziej zrównoważonego miejsca w historiografii rozpoczęła się dopiero w XX wieku, kiedy badacze zaczęli odchodzić od narracji ukształtowanej przez wrogów politycznych jej syna. Mimo to nawet współczesne opracowania często mają trudność z oddzieleniem jej działań politycznych od jej reputacji prywatnej. Rzetelna analiza wymaga spojrzenia na nią jako na osobę podejmującą decyzje w warunkach ogromnej presji. Jej współpraca z Godoyem może być interpretowana jako próba stworzenia bardziej elastycznego modelu administracji, który miałby zastąpić powolne i skostniałe instytucje, takie jak Rada Kastylii. Jej działania dyplomatyczne, choć zakończyły się niepowodzeniem, wynikały z realistycznej oceny słabnącej pozycji militarnej Hiszpanii. Rozumiała, że kraj nie jest w stanie prowadzić długotrwałej wojny z Francją Napoleona, dlatego starała się utrzymać choćby kruchą neutralność, aby uniknąć inwazji, która ostatecznie i tak nastąpiła.
 
W dziedzinie kultury wpływ Marii Luizy okazał się trwalszy i mniej kontrowersyjny. Jej mecenat umożliwił Goi stworzenie dzieł, które dziś należą do najważniejszych w historii sztuki europejskiej. Poza portretami królewskimi jej wsparcie dla artystów i intelektualistów pozwoliło Madrytowi zachować żywotność kulturalną mimo trudności gospodarczych. Była osobą o wyrafinowanym guście i żywym umyśle, co podkreślali nawet ci zagraniczni obserwatorzy, którzy mieli niskie zdanie o jej moralności. Ta intelektualna ciekawość była jednak często wykorzystywana przeciwko niej jako dowód niepokojącej, a więc potencjalnie groźnej kobiecej natury. Jej tragedia polegała na tym, że jej zdolności i ambicje nie mogły w pełni rozwinąć się w realiach epoki, w której przyszło jej żyć.
 
Centralnym motywem jej biografii pozostaje napięcie między sferą prywatną a polityczną. W systemie absolutystycznym granica między nimi praktycznie nie istniała. Ciało królowej stawało się elementem państwowej symboliki, a jej ciąże, choroby i domniemane romanse były traktowane jako kwestie publiczne. Gdy nie spełniała ideałów królewskiej cnoty, interpretowano to jako oznakę słabości samego państwa. To właśnie zatarcie granicy między tym, co osobiste a tym, co polityczne umożliwiło tak głębokie zakorzenienie się czarnej legendy. W chwili swojej śmierci w Rzymie w 1819 roku Maria Luiza była już postrzegana jako uosobienie wszystkiego, co XIX wiek chciał odrzucić. Stała się symbolem dekadencji Burbonów, tłem, na którym budowano nowe narracje narodowe. Ferdynand VII, mimo własnych błędów i zdrad, został przedstawiony jako władca pożądany przez naród, podczas gdy jego matka pozostała w pamięci jako kobieta rozwiązła i zgubna. Taki kontrast odpowiadał potrzebom społeczeństwa próbującego odbudować swoją tożsamość po wojnach napoleońskich, lecz jednocześnie wypaczył obraz jej panowania.


Maria Luiza Parmeńska jako księżna Asturii (ok. 1768)
autor: Anton Raphael Mengs


W świetle tej analizy Maria Luiza Parmeńska jawi się nie jako czarny charakter ani jako bezwolna ofiara, lecz jako kluczowa postać dramatu końca epoki Oświecenia. Była kobietą, która próbowała sprawować władzę w świecie odmawiającym kobietom prawa do politycznej podmiotowości, i zapłaciła za to cenę w postaci zniekształconego dziedzictwa. Jej niepowodzenia były odbiciem kryzysu absolutyzmu, a nie jej osobistych słabości. Portrety Goi, dawniej odczytywane jako oskarżenia, można dziś traktować jako refleksję nad ciężarem władzy i nieuchronnością upadku. Maria Luiza stoi na granicy dwóch epok: odchodzącego Ancien Régime i rodzącej się nowoczesności. W jej zmęczonym spojrzeniu i twarzy naznaczonej doświadczeniem odbija się zarówno wyczerpanie dynastii, jak i siła kobiety, która nie zgodziła się biernie obserwować własnego końca. Jej los pozostaje ważnym świadectwem tego, jak narracje polityczne potrafią zaciemniać złożoność ludzkiego życia i jak płeć wpływa na sposób, w jaki historia ocenia władzę.
 
Zainteresowanie postacią Marii Luizy wynika również z jej roli jako matriarchini, której potomkowie nadal odgrywali istotną rolę w europejskiej polityce. Pomimo ogromnej wrogości, jaka ją spotykała, pozostała kluczowym ogniwem genealogicznym, dzięki któremu hiszpańska linia Burbonów przetrwała burzliwe stulecia. Epoka rządów Ferdynanda VII, choć próbowała wymazać jej wpływ, w rzeczywistości opierała się na strukturach administracyjnych, które współtworzyła. Jej życie na wygnaniu w Rzymie, spędzone u boku Karola IV i wiernego Godoya, należy do najbardziej poruszających epizodów okresu po upadku Napoleona. Ten niewielki, podupadły dwór stanowił smutne echo dawnej świetności Madrytu, a trójka starzejących się wygnańców kurczowo trzymała się rytuałów świata, który przestał istnieć. Ostatni rozdział ich życia podkreśla samotność i bezsilność zdetronizowanych monarchów, motyw często powracający w historii europejskich przewrotów.


Ferdynand VII Burbon, syn Marii Luizy Parmeńskiej
i Karola IV, następca tronu (ok. 1813)
autor: Vicente López Portaña

 
Analiza biografii Marii Luizy jest jednocześnie analizą potęgi obrazu. Od wrogich karykatur krążących po ulicach Madrytu po monumentalne płótna Goi w muzeach Europy była kobietą definiowaną przede wszystkim przez cudze spojrzenia. Perspektywa badawcza, która wykracza poza te wizualne klisze, pozwala dostrzec osobę piszącą pełne niepokoju listy do dzieci, próbującą odnaleźć drogę w skrajnie niebezpiecznym świecie napoleońskiej dyplomacji i zachowującą godność mimo atmosfery niemal powszechnej wrogości. Jej sprawczość była znacząca, choć niepozbawiona błędów, a jej wysiłki przypominały próbę utrzymania kursu przez okręt, którego konstrukcja była już poważnie naruszona. To, że statek ostatecznie zatonął, wynikało raczej z głębokich strukturalnych słabości państwa niż z jej osobistych decyzji. Maria Luiza była ostatnią królową hiszpańskiego Starego Reżimu, a jej dziedzictwo odzwierciedla złożoność i sprzeczności tamtej epoki, która zakończyła się w sposób nieuchronnie tragiczny. Jej życie przypomina, że osoby znajdujące się w centrum wydarzeń historycznych często pozostają najbardziej zniekształcone przez blask własnej pozycji.
 
Aby w pełni zrozumieć jej rolę, trzeba również uwzględnić przemiany społeczno‑ekonomiczne, które wstrząsały Hiszpanią w czasie jej panowania. Kryzysy w rolnictwie, inflacja napędzana konfliktami w Ameryce oraz rozdrobnienie rynku wewnętrznego tworzyły atmosferę niestabilności, której nie byłby w stanie opanować nawet najbardziej kompetentny władca. Poparcie Marii Luizy dla polityki amortyzacji prowadzonej przez Godoya, polegającej na przejmowaniu i sprzedaży majątków kościelnych w celu ratowania finansów państwa, było odważnym i bardzo ryzykownym wejściem w sferę gospodarki. Choć działania te były ekonomicznie uzasadnione, wywołały gwałtowny sprzeciw duchowieństwa i stały się kolejnym elementem szerokiej koalicji sił dążących do jej upadku. Pokazuje to, że jej zaangażowanie polityczne wykraczało daleko poza dworskie intrygi i obejmowało najbardziej kontrowersyjne obszary reform państwowych. W wielu aspektach była królową oświeceniową, świadomą konieczności zmian strukturalnych, choć pozbawioną odpowiedniego zaplecza politycznego i społecznego, by je skutecznie przeprowadzić.


Portret Marii Luizy Parmeńskiej namalowany
tuż przed jej śmiercią w 1819 roku
autor: Vicente López Portaña



W ostatecznej ocenie czarna legenda Marii Luizy wymaga odrzucenia na rzecz bardziej szczegółowego spojrzenia na rolę monarchy w czasach rewolucyjnego kryzysu. Była kobietą, która przekroczyła granice narzucone królewskim małżonkom, i właśnie za to została ukarana przez historię. Przywrócenie jej sprawczości, nie jako postaci idealizowanej, lecz jako politycznej aktorki uwikłanej w złożone realia epoki, pozwala lepiej zrozumieć ostatnie dekady hiszpańskiego imperium. Jej życie pokazuje, że władza nie sprowadza się do tytułów i ceremonii, lecz jest nieustanną walką z ograniczeniami wynikającymi z płci, pochodzenia i czasu. Maria Luiza była twarzą imperium stojącego u progu upadku, a w jej rysach można dostrzec historię epoki, która łączyła splendor z nieuchronnym rozpadem. Jej obecność w historii pozostaje przejmującym świadectwem ceny, jaką płaci się za władzę, oraz kruchości prawdy w świecie zdominowanym przez polityczne narracje.
 
Ton tej refleksji, analityczny i krytyczny, miał na celu wyjście poza moralizatorskie uproszczenia i odsłonięcie strategii, dzięki którym Maria Luiza próbowała przetrwać. W tym sensie jawi się ona jako jedna z najbardziej nowoczesnych postaci na hiszpańskim dworze, nie dlatego, że odrzucała monarchiczne przekonania, lecz dlatego, że dostrzegała konieczność bardziej elastycznego i scentralizowanego modelu rządzenia. Jej dramat polegał na tym, że żyła w czasach, w których taka energia polityczna u kobiety była traktowana jako zagrożenie. Patrząc dziś na portrety Goi, można dostrzec nie postać demonizowaną przez propagandę, lecz kobietę, która mimo nieuchronnego zapomnienia zachowała godność i trzeźwe spojrzenie na własny los. Pozostaje obecna w historii właśnie dlatego, że nie daje się łatwo wpisać w proste schematy, a jej niepokojąca, a zarazem niezbędna obecność stanowi ważny element badań nad europejską przeszłością.


Obecny widok historycznej rezydencji króla Hiszpanii,
położonej w miejscowości San Lorenzo de El Escorial,
około 45 kilometrów na północny zachód od Madrytu;
miejsce pochówku Marii Luizy Parmeńskiej i Karola IV Burbona.
fot. Zvonimir Stamenov (2018)


Wędrówka przez życie Marii Luizy, od jej młodości w Parmie po ostatnie lata spędzone na rzymskim wygnaniu, odsłania przemianę rozumienia królewskiej władzy pod koniec XVIII wieku. W tym okresie tradycyjne pojmowanie królowej jako osoby, której ciało miało znaczenie przede wszystkim dynastyczne i sakralne, zaczęło ustępować nowemu spojrzeniu, w którym stawało się ono przedmiotem publicznej debaty i politycznego ataku. To właśnie w jej biografii można dostrzec narodziny nowoczesnej obsesji na punkcie prywatnego życia osób publicznych. Maria Luiza była jedną z pierwszych postaci, które doświadczyły tej nowej formy presji, opartej na nieustannym komentowaniu i ocenianiu jej zachowania. Jej wysiłki, by zachować własną tożsamość w obliczu rosnącej siły opinii publicznej, zapowiadają wyzwania, z jakimi mierzą się współczesne osoby publiczne. W tym sensie jej historia brzmi wyjątkowo aktualnie i stanowi ostrzeżenie przed połączeniem mediów, uprzedzeń wobec kobiet i politycznej walki. Analiza jej losów skłania do refleksji nad naszymi własnymi lękami dotyczącymi miejsca kobiet w życiu publicznym oraz nad tym, jak powstają i utrzymują się narracje historyczne. Maria Luiza Parmeńska, ze swoją złożonością i niejednoznacznością, nadal domaga się uważnego spojrzenia, zachęcając do poszukiwania człowieka ukrytego za utrwalonym mitem.


 
Bibliografia:
  1. Artola M.: La España de Fernando VII. Espasa-Calpe, Madryt 1999.
  2. Fraser C.: The Spanish Bourbons: The History of a Tenacious Dynasty. Weidenfeld & Nicolson, Londyn 1975.
  3. Herr R.: The Eighteenth-Century Revolution in Spain. University of Wisconsin Press, Madison 1958.
  4. Kamen H.:  Spain 1808-1975. Oxford University Press, Oksford 1971.
  5. La Parra López E.: Manuel Godoy: La aventura del poder. Tusquets Editores, Barcelona 2002.
  6. Lynch J.: Bourbon Spain 1700-1808. Basil Blackwell, Oksford 1989.
  7. Rojas C.: Los Borbones destronados. Editorial Planeta, Barcelona 1994.



Ⓒ Agnieszka Różycka


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz